Chciałem podjąć rękawicę. Nie wiem, co będzie w poniedziałek

14-09-2019 22:15,
Mateusz Kaleta

Trener Sławomir Grzesik był bardzo zadowolony z postawy Korony Kielce w meczu z Wisłą Kraków. Na pomeczowej konferencji towarzyszył mu jednak niedosyt. - Stworzyliśmy więcej groźnych sytuacji niż Wisła, do tego ten rzut karny był trochę niepotrzebny. Z tego powodu jest niedosyt. Dziś chciałem jednak przede wszystkim podjąć rękawicę - powiedział opiekun drużyny.

Sławomir Grzesik (trener Korony): - Chciałem podjąć rękawicę, to przede wszystkim. Zależało mi, aby drużyna grała z zaangażowaniem i muszę podziękować chłopakom, bo chcieli ten mecz wygrać. Jest niedosyt, bo stworzyliśmy więcej groźnych sytuacji. Wisła nie robiła wiele, jeśli chodzi o ofensywę. Kluczową sytuacją był rzut karny. On był niepotrzebny, bo Ivan Marquez asekurował obrońcę i uważam, że w tej sytuacji Wisła by nam nie zagroziła.

REKLAMA

Czy trener mógłby poprowadzić drużynę dłużej niż jeden, bądź trzy mecze? - Z tym by nie było problemów, sprawa licencji warunkowej jest do załatwienia. Muszę jednak powiedzieć, że wszystko było postawione od samego początku jasno: jestem tymczasowym trenerem do czasu, aż klub znajdzie nowego trenera. Na tę chwilę nie wiem, co dalej. Przed meczem nie myślałem o tym. Od razu po spotkaniu powiedziałem drużynie w szatni, że nie wiem, co będzie w poniedziałek. Nie żegnałem się.

Brak Kuby Żubrowskiego? - Kuba narzekał na przywodziciel, ten uraz pogłębił mu się podczas środowego treningu i nie chcieliśmy ryzykować, żeby wypadł nam z gry na dłużej.

Dobry występ Ivana Jukicia? - Bardzo pomogła mi jego praca w drugim zespole. Ostatnio prezentował się tam znakomicie, szczególnie z Siarką Tarnobrzeg. Ivan pracował ciężko, a ja widziałem, że jest w dobrej dyspozycji. Chciałem dać mu szansę. Przez te dwa tygodnie przeprowadziliśmy dużo rozmów z zespołem, także tych motywujących. Coś już drgnęło. Ten zespół stać na bardzo dobrą grę.

Marek Kozioł? - Oceniam go pozytywnie. Dwukrotnie zachował się bardzo dobrze, przeniósł piłkę nad bramką. On może dać tej drużynie jeszcze wiele.

Wejście Piotra Pierzchały? - Był nam potrzebny wyższy zawodnik w końcówce. W jego przypadku znów pomogła praca w drugim zespole. W ostatnich spotkaniach grał tam jako defensywny pomocnik i to się przydało dzisiaj. To bardzo ambitny chłopak.

Plan na kolejne dni? - Jeśli zostanę dalej trenerem, na pewno będziemy pracować nad wykończeniem. Tego dzisiaj troszeczkę jeszcze brakowało.

fot: Mateusz Kaleta

PARTNEREM RELACJI JEST DAP KIELCE

Wasze komentarze

Marian2019-09-14 23:09:10
Brawo trener Grzesik, widać spokój i logikę
Ck fan2019-09-14 23:16:12
Zostawilbym Pana Grzesika pamietam jak gral. Dzisiaj korona podobala mi sie.
miki2019-09-14 23:25:14
Grzesik jako asystent nowego trenera i jedziemy .
Młody! Ty pilnuj swojego skrzydła !2019-09-15 00:01:24
Gdyby młody błędu nie porawiał błędem to były by 3 pkt.
Przestancie juz...2019-09-15 00:43:26
..z tym Grzesikiem. Nic mu nie ujmuje ale pamiętajmy, że od wielu miesięcy nie było chemii między Lettierim a zawodnikami. S.Grzesik pozbierał zawodników, a wielu z nich w koncu sie zaczeło sie chcieć. A Wisła grała przez 60 min. w dziesiątke...
@Młody! Ty pilnuj swojego skrzydła !2019-09-15 02:14:45
jedz prosto z sadu powidła
Kibic2019-09-15 06:43:48
Grzesik powonnien zostać trenerem widać ze ma poukładane wszystkie akcję
Kibic KORONY2019-09-15 08:22:57
Dajcie mu szansę panie zając chłop ma w głowie talent i jest długo w Koronie pokazał klasę w 4 lidze teraz korona jedt liderem 3 ligi dajcie mu szanse

Projekt i wykonanie: CK Media Group