Piłkarze sami muszą poczuć się na tyle, aby zmazać tę porażkę

09-05-2019 17:05,
Marcin Długosz

W piątkowy wieczór Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków. Dla żółto-czerwonych będzie to okazja zrehabilitowania się za fatalną porażkę z marca, kiedy ulegli krakowianom na Suzuki Arenie aż 2:6. - Nie sądzę, żeby piłkarzy w ogóle trzeba było motywować. Oni sami muszą poczuć się na tyle, aby zmazać tę ostatnią porażkę – mówi trener żółto-czerwonych, Gino Lettieri.

Na boisku nie ujrzymy raczej Elii Soriano, który po sezonie odejdzie z kieleckiego klubu. Co ponadto? - W bramce na pewno zagra Paweł Sokół. Na sto procent nie będzie Adnana Kovacevicia, a Maciej Górski wraca po kilku tygodniach bez treningów i też nie może być rozpatrywany – wyjaśnia szkoleniowiec.

REKLAMA

Główną bolączką ekipy ze Ściegiennego jest brak skuteczności. Lekarstwa na to trener Korony nie upatruje w ewentualnych posiłkach z drużyny młodzieżowej. - Jak mamy zmienić jakichkolwiek napastników, skoro teraz nie są dostępni jacykolwiek inni? Co do młodych zawodników, to nie mamy żadnego problemu, aby stawiać na przykład na Arweladze, Sewerzyńskiego czy Sokoła, natomiast reszta nie jest jeszcze za bardzo dla nas dostępna. Z tyłu głowy mamy fakt, że druga drużyna nie zapewniła sobie jeszcze awansu – kwituje Lettieri.

I dodaje: - Na tę chwilę nasi młodzi zawodnicy mają przede wszystkim pomóc rezerwom w awansie. W przyszłym sezonie na sto procent będziemy ich jednak brać pod uwagę.

W najbliższych dniach będzie ważyła się przyszłość kilku zawodników kieleckiego zespołu, w tym m.in. Oliviera Petraka czy Bartosza Rymaniaka. - Sprawa Petraka nie jest do końca jasna, ponieważ ma ważny kontrakt. To więc nie tylko nasza decyzja, ale też jego. Po zakończeniu obecnego sezonu przeanalizujemy, który zawodnicy przydadzą nam się w kolejnym, a którzy nie. Czekamy też na rozstrzygnięcie kwestii Rymaniaka, to wszystko tematy otwarte – odpiera Włoch.

Mecz Wisła – Korona rozpocznie się w piątek, 10 maja o godzinie 20:30.

fot. Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

Kibic2019-05-09 17:11:03
Trenerze z całym szacunkiem ale nie starajcie się jutro. Kibice na każdym wyjeździe was wspierają a do Krakowa na Reymonta boją się zawitać by was wspierać.
Cyrk Korona2019-05-09 17:49:51
kto ma walczyc jak wiekszosc odchodzi bo ma dosc Zajaca i Lietteriego
MKS2019-05-09 18:00:26
Gino dawaj juniorów!!!!
@Cyrk Korona2019-05-09 18:03:43
NIe pisz fałszywych bredni
kkfan2019-05-09 19:18:23
On gada, że nie może brać juniorów (mistrzostwo w grze) i rezerw (awans w grze) ale to przecież 1 drużyna była, jest i musi być najważniejsza!
@kkfan2019-05-09 19:34:29
NIe musi. Spójrz na to z innej strony. Rezerwy jeśli awansują do 3 ligi nie będą grały ze słabiakami ze Świętokrzyskiego ale i z poza województwa a to jest lepsze. Granie juniorów w Lidze Mistrzów to też dobre pokazanie się.
kielec2019-05-09 19:55:41
tak się składa, że 2:6 jest nie do zmazania dla tej ekipy i tyle w temacie
Oli2019-05-09 20:07:31
Jak odchodzi Soriano to trzeba zostawic Gorskiego.To zupelnie dobry zawodnik.Nie znajdzie sie lepszego.
Kali2019-05-09 23:39:28
Musimy przegrać 1-9 z Wisłą
Raskolnikov2019-05-10 08:34:28
Jak zamiast ogrywania młodych na najwyzszym poziomie ważniejszy jest awans rezerw to dziękuję bardzo... a młodzieżówka to mistrzostwo już ma w kieszeni, zamiast wybrać 2-3 wyróżniających się to bedzie padaka... czekam tylko na górskiego w ataku by dostać skrętu kiszek
Dario...2019-05-10 15:57:12
Większość tu krytykuje a prawda jest taka że trener i sztab dobrze myślą. Awans rezerw klasę wyżej to dobry sposób aby później ogrywać młodych w następnym sezonie. A zwycięstwo juniorów w Clj to będzie dla tych chłopaków możliwość pokazania się w Europie i ogrania z innymi nacjami. Pierwszy zespół na pewno będzie wzmocniony więc bez paniki.
sycyzor2019-05-10 16:14:35
-No jak by nie ty Gino ,to juz dawno by poczuli.(niemiecka taktyka podstepu). Gardzisz polskim językiem i klubem Korona.Dziwne w ogóle, ze trenujesz taki biedny-mały klubik.Taki napoleon,a przyczepił się do Korony, jak rzep do psiego ogona.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group