Bardzo prosimy kibiców o wsparcie. Przyjdźcie na stadion, razem możemy wiele osiągnąć

06-10-2018 12:19,
Mateusz Kaleta

W niedzielę Korona Kielce gra z Jagiellonią Białystok. To ważny mecz dla obu drużyn. Kielczanie, którzy w ostatnich tygodniach notowali świetne wyniki w lidze, doznali wstydliwej porażki w Pucharze Polski. Z kolei "Jaga", dotychczasowy lider rozgrywek, w ubiegły poniedziałek została upokorzona na własnym boisku przez Śląska Wrocław (0:4). Teraz obie drużyny powalczą o utrzymanie miejsca w czołówce ligi i przede wszystkim powrót do łask fanów.

- Dopiero w niedzielę okaże się, czy wyrzuciliśmy już z głowy ten mecz z Wisłą Sandomierz - mówi Bartosz Rymaniak, kapitan Korony - Jedyny sposób na to, żeby wygrać z "Jagą" to zapomnieć o tym meczu jak najszybciej. Jeżeli będziemy cały czas go rozpamiętywać, to na pewno nie będziemy skoncentrowani w stu procentach. Miejmy nadzieję, że był to tylko wypadek przy pracy. Szkoda tylko, że z takim skutkiem. Odpadliśmy z trzecioligowcem - nie kryje zawodu doświadczony obrońca.

REKLAMA

- Nie chcemy już do tego wracać. Skupiamy się, żeby zapunktować w lidze i delikatnie zrehabilitować się za tą wstydliwą porażkę - podkreśla.

Odpadnięcie z Pucharu Polski już w I rundzie zmagań nie powinno jednak ujmować kielczanom, którzy dobrze radzą sobie na ligowym podwórku. W niedzielę stawką meczu z "Jagą" będzie podium, a nawet fotel lidera rozgrywek. - W górnej części tabeli jest sporty ścisk, ale gramy u siebie, więc tam przede wszystkim musimy wygrywać, bez względu na to, kto tu przyjeżdża. Musimy skupić się na swojej pracy i mam nadzieję, że nikt nie będzie miał już w głowie tej porażki w Sandomierzu - zwraca uwagę kapitan Korony.

Zadanie będzie jednak tym trudniejsze, że Korona pod wodzą Gino Lettieriego jeszcze z Jagiellonią nie wygrała. W ubiegłym sezonie kielczanie przegrali wszystkie trzy spotkania z klubem z Białegostoku. - Musimy wziąć sobie za to rewanż. Nie możemy pozwolić sobie na to, aby "Jaga" znów tutaj przyjechała i nas "zlała", jak to było w ubiegłym sezonie - podkreśla "Ryman".

- Na ten mecz na pewno wyjdzie inny skład niż w meczu z Wisłą Sandomierz. Ale w poprzednich meczach w lidze wszystko funkcjonowało jak należy i teraz najważniejsza jest głowa. Jeśli w niej wszystko sobie poukładamy, to możemy wrócić na właściwe tory - mówi Rymaniak.

- Nie ma reguły. "Jaga" w zeszłym tygodniu przegrała, ale zawsze tak jest, każdy kiedyś musi się potknąć. W niedzielę przyjadą tu po punkty, ale my musimy pokazać, że jesteśmy mocni i nie rozdajemy ich na prawo i lewo - podkreśla.

Najmocniejsze strony Jagiellonii? - Na pewno ofensywa. Nie raz o tym się już przekonaliśmy. Grają już dłuższy czas w jednym składzie. Ale my musimy skoncentrować się przede wszystkim na sobie. Bardzo ważne jest, żeby złapać punkty przed dłuższą przerwą na kadrę - wyjaśnia obrońca.

- Z "Jagą" nam nie szło, ale trzeba przełamać tę serię. Gdzie, jak nie w Kielcach? Mam nadzieję, że kibice mimo tej wtopy w pucharze przyjdą w niedzielę na mecz. Pogoda wróciła i z tego miejsca bardzo ich prosimy o wsparcie. Odpadliśmy z pucharu, ale liga rozpoczęła się dla nas znakomicie. Razem możemy zrobić coś fajnego w tym sezonie - kończy Bartosz Rymaniak.

Mecz Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozpocznie się w niedzielę o godz. 15:30 na Kolporter Arenie w Kielcach.

fot: Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kielczanin2018-10-06 13:00:09
Korona - Jaga 0:3. Postanowiłem postawić na Jage u buka i już cieszę się z wygranej.
Robert2018-10-06 13:30:37
Korona--Jaga 3:1
@kielczanin2018-10-06 13:42:02
Oby twój kupon nie wszedł
Zbyszek2018-10-06 13:55:51
Czytałem wiele wpisów odnośnie gry Petraka. Coś jest na rzeczy, ale gość przynajmniej nie popełnia błędów bramkowych. Moim zdaniem problemem Korony jest jednak nie Petrak a Kallaste. On niestety w obronie niewiele pomaga co związane jest m.in. z jego fizycznością. W meczu z Wisłą w Krakowie zrobił karnego wiśle, w Sandomierzu 35 letni Piątkowski odjechał go jak TGV. Jeśli już coś to szarpnięcie skrzydłem jako pomocnik, ale tyko coś.
LukD2018-10-06 13:58:38
Mam tylko nadzieje, Bartek, że zwracasz się do PRAWDZIWYCH kibiców o przyjście na mecz, a nie do tych debili, którzy pojechali do Sandomierza z zamiarem zadymy i zrobili to, co zrobili. Oni wam w Pucharze na pewno nie pomogli...
Do Zbyszek2018-10-06 14:14:47
Muszę się z Tobą zgodzić.
Z Miedzią, też mu nie wyszło.
I poza tym sprokurował wiele karnych.
Lepiej źeby zamiast Niego zagrał ktoś inny.
Luker2018-10-06 15:17:55
Rada drużyny poszła do Prezesa z pytaniem: "czy będzie premia za zwycięstwo bo przecież awans na 1 miejsce będzie wtedy", dostali odpowiedź: NIE. Tak więc, wszyscy idą do buka obstawiać porażkę Korony i budować fortunę. Ja też idę.
Ryman2018-10-06 15:21:28
Ludzie ogranijcie się. Przecież i tak pewnie byśmy odpadli w którymś meczu w puchrze. Piłkarze nas proszą. Zapełnijmy stadion mimo tej wtopy...
Waldek2018-10-06 15:33:34
Kupiłem z synem i córką bilet juz we wtorek. Panowie zaapelujcie do Kiboli, krórzy narobili burdel w meczu PP aby nie przychodzili...bo to nie kibice..kibice to ludzie, którzy wspierają Korone a nie jej szkodzą! Liczymy w niedziele na 3pkt!
@Waldek2018-10-06 15:43:40
Z chorą główką to do Morawicy a nie na mecz
lucas_ck2018-10-06 15:57:16
@Ryman, ludku ja prpponuje zrezygnowac w grze w PP w przyszlym roku bo wiadomo ze i tak odpadniemy z kims tam w ktoryms meczu...
Luker2018-10-06 16:43:40
Najprędzej to razem możemy przegrać. Niestety. Korona -Jaga 0:3
@LukD2018-10-06 17:27:54
Bo to kibice grali na murawie. Puknij się w czoło. W Sosnowcu też była zadyma a Korona wygrała po dogrywce. Taki z ciebie kibic a nie pamiętasz?
kris2018-10-06 18:20:29
kielczanin z ostrowca postaw na swoja tescipwe to wiecej wygrasz i nie czatuj na koronie tylko patrz na swoja 3 lige
obserwator2018-10-06 18:23:48
Ale mamy kibiców i przyjaciół Korony!!!! Piszecie bzdury, krytykujecie, oczerniacie i wozicie się na każdym który wam podejdzie pod rękę. Robicie tyle samo zła, co i ci kibole na meczu w Sandomierzu. Radzę trochę się opanować i nie pisać tylko to co wam do pustego łba wpadnie.
nic z tego2018-10-06 19:17:12
Po co Korona chce wejść do ósemki? Żeby później poddać walkę o tytuł?
Niech na mecz przyjdą działacze, ich rodziny i rodziny piłkarzy. Stadion powinien świecić pustkami po to, żeby władze klubu i piłkarze nabrali szacunku do kibica i żeby więcej się nie powtórzyła ta wiosenna kompromitacja. Bo to była kompromitacja.
hahaha2018-10-06 19:32:59
Jak można przyjść na stadion, jak was zlali amatorzy z Sandomierza? Przecież Jagiellonia was zmiażdży!
Do -nic z tego -2018-10-06 19:47:30
Najlepiej na złość babci odmroź sobie uszy.
A, tak serio takich kibiców jak Ty, to Korona nie potrzebuje.
R2018-10-06 20:52:21
W przypadku zwycięstwa lider więc wiadome że maks remis.
Nn2018-10-06 23:08:10
Po ki ch... sie męczycie czytając artykuły o Koronie? Skoro nie pasuje wam Prezes Trener piłkarze ich gra czy kibice?
Zmiencie forum na PUDELKA!
Tam duży artykuł o ślubie DANIELA MARTYNIUKA!
I forum na waszym poziomie!
kielczanin2018-10-06 23:36:56
Za wysokie progi na Korony nogi i na stówkę procent w plecy. 0:3
Do Nn2018-10-07 07:48:46
Brawo! W końcu coś sensownego napisane. Prawdziwy kibic nie krytykuje tylko jest z drużyną na dobre i na złe. Ja i moja rodzina oraz znajomi, którzy kibicują Koronie idziemy! Powodzenia chłopaki. Kiedyś trzeba Nasze pokazać kto na tym stadionie rządzi! I dlaczego nie dziś? AVE KORONA!!!!!!!
Do @LukD2018-10-07 08:04:16
Ale teraz błysnąłeś intelektem kolego! "Bo to kibice grali na murawie"? I co? Wygrałeś coś? Albo z kimś? Chyba z krzesełkiem, bo dałeś je rade wyrwać. Albo z policją, bo cię nie wyłowili. Brak słów!!!
azazel2018-10-07 09:57:29
Hejka Luker, jak tam Radomiak w 2 lidze. Znowu bęcki, tym razem od Widzewa 0:1.
@Do @LukD2018-10-07 10:11:32
Tak wygrałem. Tym że ja byłem na tym meczu a ty pewnie nie.
Do @Do @LukD2018-10-07 14:17:51
No tak się składa, że byłem. W otwartym sektorze, z barwami. I było mi wstyd. Nie za piłkarzy, tylko za takich jak ty...
@Do @Do @LukD2018-10-07 15:06:15
O to brawo. Zaskoczyłeś mnie. A na inne mecze też jeździsz i wspierasz drużynę? Czy przed tv?

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group