Musimy szanować ten punkt. On też nam coś daje

18-03-2018 13:51,
Mateusz Kaleta

- Dużo się dzisiaj działo. Boiskowa sytuacja zmieniała się dynamicznie. Przed meczem wszyscy bardzo liczyliśmy na zwycięstwo, chcieliśmy postawić kropkę nad "i" oraz przypieczętować tym meczem awans do "ósemki". Mecz zaczął się dla nas bardzo dobrze. Mimo że nie był rewelacyjny w naszym wykonaniu, to cel, jaki chcieliśmy osiągnąć, był w zasięgu ręki - mówi po zremisowanym 2:2 spotkaniu z Górnikiem Zabrze Piotr Malarczyk, obrońca Korony Kielce.

- Na początku drugiej połowy udało nam się strzelić bramkę na 2:0, ale wszyscy wiemy, jak to się potoczyło dalej: czerwona kartka i nie udało nam się utrzymać prowadzenia do końca meczu. Z przebiegu spotkania musimy szanować ten punkt. Szkoda jednak tej straconej szansy - stwierdza 26-latek.

REKLAMA

Na pomeczowej konferencji prasowej trener kielczan, Gino Lettieri miał dużo zastrzeżeń do pracy arbitra. - Nie chciałbym oceniać pracy sędziego. Ciężko o tym mówić, bo wiadomo - inaczej to wygląda na boisku, inaczej w telewizji. Trudno jest mi na gorąco stwierdzić, czy ta druga kartka dla Kuby Żubrowskiego była słuszna, czy nie. Ale to są decyzje, których nie cofniemy. Musieliśmy się z tym dzisiaj zmierzyć. Bramka na 2:1 napędziła Górnika. Gdyby udało nam się wytrzymać trochę dłużej, bez szybkiej starty tego pierwszego gola, to podejrzewam, że dociągnęlibyśmy ten wynik do końca. A tak - cofnęliśmy się, byliśmy do tego zmuszeni i spotkanie zakończyło się podziałem punktów - przyznaje Malarczyk.

Walka Korony o awans do grupy mistrzowskiej trwa dalej. Do końca sezonu zasadniczego zostały dwie kolejki. - Wiedzieliśmy, jak ważny jest to dla nas mecz oraz jak przed tym spotkaniem ułożyła się sytuacja w tabeli. Z perspektywy całego spotkania musimy szanować ten punkt. On też nam coś daje - dalej wszystko mamy w swoich nogach, w swoich rękach. Teraz jest przerwa na kadrę, więc mamy dwa tygodnie, aby ciężko popracować i w kolejnym meczu zrobić to, na czym tak wszystkim zależy - podsumowuje wychowanek Korony.

fot. PressFocus

Wasze komentarze

W punkt2018-03-18 14:08:53
Wbrew pozorom (abstrahując od gry i tego co się wczoraj wydarzyło) to bardzo ważny punkt. Dzięki niemu Arka musi zrobić coś więcej niż tylko raz wygrać (a gra z Legią w nastepnej kolejce). Samym zwycięstwem nie zrówna się z nami punktami (A gdyby nie ten punkt, 1 zwycięstwo pozwoliłoby nas przeskoczyć - lepszy bilans.) Tak samo ma się sytuacja z Cracovią, która jeśli dziś wygra będzie miała 38pkt, więc potrzebuje czegoś więcej niż jeszcze 1 zwycięstwo. ( Z Pasami z kolei mamy lepszy bilans, więc równa ilość punktów da nam lepsze miejsce). Nie usprawiedliwiam piłkarzy, dla mnie kartka Żubrowskiego to przede wszystkim jego głupota i nie ma co się oglądać na sędziego. Atakował bezpardonowo, nawet jeśli trafił, przeciwnika daleko od bramki, odwróconego do niej plecami bez jakiegokolwiek zagrożenia. Z żółtą kartką na koncie, pyta po co? Resztę każdy widział, trzymamy kciuki. Spadnie presja to może i gra się pojawi.
Korona bez ambicji2018-03-18 14:19:14
A może wreszcie Korona mogła by nie myśleć jak obronić się przed spadkiem do drugiej ósemki, tylko zaczęła by myśleć, co zrobić, żeby złapać kontakt z najlepszymi, żeby w grupie grać o podium?
Zostały dwa mecze, z Lechią i ze Śląskiem. Oba zespoły grają słabo. Jesienią jeszcze uchodziło, ale wiosną grają jeszcze gorzej. Dlaczego Korona nie ma ambicji i nie mówi o 6-punktowej zdobyczy? Przecież jesienią w tych dwóch meczach zdobyła komplet punktów i osiem bramek! Co się dzieje w Kielcach?!
To może od razu połóżcie się na murawie i wcale nie grajcie!
Wstydem jest myśleć o innym scenariuszu a co dopiero myśleć!
Luker2018-03-18 16:00:21
Mamy Malarczyka, punkty nie ważne. Malar gra, zawala, ale on jest nasz. No wiecie, nasz swojski, chłop. A że ma wady, nie potrafi grać w piłkę.... każdy ma wady.
Nic już nie wygrają2018-03-18 18:34:46
Lechia i Śląsk nawet w obecnej formie pogonią Koronę.
czesio2018-03-18 18:58:58
A Wisła i Cracovia punktują ! Będzie bardzo ciężko o ósemkę !
Rob2018-03-18 19:07:36
Malarczyk gra słabiutko..a ten punkt nam daje.. daje coraz więcej niepewności czy utrzymamy sie w pierwszej 8mce..przy tak słabej grze.. Tylko sie wczoraj wkur.iłem i zmarzłem oglądając waszą antyfutbol!
ktoś2018-03-18 20:17:27
No , panowie i panie wyliczacze/czki , Korona miejsce 7 i 41 pkt , a tuż za nią Zagłębie Lubin miejsce 8 i 39 pkt , dalej Cracovia miejsce 9 i 38 pkt no i Arka miejsce 10 i 37 pkt .
No i jak tam z matematyką ???? Bo według mnie jeszcze jedno potknięcie i strata punktowa może się przykro skończyć grupą spadkową .
Korona zawala mecze od grudnia i z meczu na mecz jest coraz gorzej , porażka lub remis z Lechią może skazać nas na powtórkę z przeszłości , jeszcze kilku was zostało z tych co pamiętają płacz , żal i wstyd tych kilku minut kiedy daliście ciała z betonem i chcieliście do szatni uciekać przed kibicami bo zawaliliście najważniejszy mecz w sezonie .
Tym razem może się okazać , że nie będzie tyle szczęścia co wtedy , zabraknie karnego gdzieś na innym stadionie w 6stej czy 8smej doliczonej minucie .
Wtedy wam wybaczyliśmy , ale nie zapomnieliśmy .
ktoś2018-03-18 20:22:25
a tak do szanowania punktów , to jeszcze trochę , a zaczniecie szanować inne kluby za jak najmniejszy łomot bez punktu , tłumacząc...

"...bo przecież moglibyśmy przegrać 4:0 a tak to tylko 3:0 szanujmy więc ich bo nas nie dobili ...."
Andrzej dab-gor2018-03-18 20:29:39
Gra obecnej Korony przypomina grę tej Korony z przed laty kiedy prowadziła 2-0 i porażka wczoraj udało się zremisowac.Z taką grą nie utrzymacie się w ósemke górnej. W waszej grze pojawiła sie nerwowość, strach w oczach niezroumiałe to jest dla mnie.Jak się prowadzi 2-0 to się nie robi takich idiotycznych fauli co zrobił Zubrowski.Druga linia Korony była na jesień za wzor teraz nic z tej dobrej gry nie pozostało nic a szkoda.Myślę, że nie wszystko stracone więcej spokoju w waszejść a będzie dobrze.
kc2018-03-18 20:58:13
Wisła wygrała!
I trzeba MOCNO!!! spiąć poślady!
Przy..."pomysłowości" trenera i formie zawodników nie liczę na 8.
Yeti2018-03-18 21:33:06
Cała druzyna wygląda 'wiosną' jakby miała kontuzję(oprócz Kaczarawy)!!!
Cześć2018-03-18 21:49:07
Jak chcę poprawić sobie humor, to wchodzę na ten portal i zrywam boki, czytając wypociny Lukera, Juriusza czy innych płaczków.
Weteran2018-03-18 22:24:05
To po porażce Legii z Wisłą Kraków należy docenić remis Korony we wczorajszym meczu.
Cekin2018-03-19 07:46:21
Korona powinna się odwołać od kartki dla Żubrowskiego. W studio Canal+ eksperci, pan Sławek, Szymkowiak, Kazek Węgrzyn, którzy przecież nie przepadają za Koroną wyraźnie stwierdzili, że żadnego faulu nie było.
do cekin2018-03-19 09:03:16
w ogóle powinni się wszyscy odwołać , żeby ich ligę albo dwie niżej przesunęli bo sobie rady nie dają ,
nawet jeśli Żuber trafił w piłkę to wchodząc w przeciwnika wyprostowanymi nogami na wślizgu to musi się liczyć ,że sędzia da mu żółtko za niebezpieczne zagranie . Inną rzeczą jest to ,że Żuber ostatnio uznał , że taki wślizg albo nożyce na nogi przeciwnika to jego ulubione zagrania i łapie kartę za kartką , fauluje na potęgę , a ma problemy z celnym podaniem , utrzymaniem piłki czy kreacją gry .
Na jesień reprezentacja , a dziś dno i frustracja .

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group