W Niecieczy kolejny mecz „dla koneserów”. Kędziora zapewnił punkt Koronie...

20-04-2016 19:43,
Wojciech Staniec 2

Jeżeli na boisku w Niecieczy spotykają się piłkarze Termaliki Bruk-Bet i Korony Kielce, to... Kibice spokojnie mogą omijać stadion szerokim łukiem. Ponad dwa tygodnie temu zawodnicy obu drużyn zaprezentowali widowisko - jak subtelnie określił to trener Marcin Brosz -„dla koneserów”. Niestety, dzisiaj wcale lepiej nie było. Efekt? Bezbramkowy remis i podział punktów.

Pierwsza połowa nie zachwyciła. Optyczną przewagę mieli gospodarze, oni też częściej zagrażali w polu karnym przeciwników. Choć nie oznacza to, że bramkarz Korony, Dariusz Trela miał dużo okazji do pokazania swoich umiejętności. Jednak kilka razy jego interwencje uratowały zespół przed stratą gola.

W 33. minucie po błędzie kapitana gości, Kamila Sylwestrzaka, przed szansą stanął Wojciech Kędziora, ale dobrze zablokował go kielecki golkiper. Chwilę później Trela zachował się nienajlepiej, wypluwając piłkę uderzoną z dystansu, ale szybko zmazał plamę i znakomicie sparował dobitkę Patryka Fryca.

Najlepszą okazję gracze Termaliki mieli jednak w 42. minucie, kiedy to kielczanie wybili piłkę z linii bramkowej, po tym jak głową próbował skierować ją do siatki zamykający akcję Sebastian Ziajka. I to tyle, jeżeli skupiać się na ciekawych okazjach do przerwy.

W drugiej połowie w dalszym ciągu widoczny był brak w zespole gości Vlastimira Jovanovicia, który musiał pauzować za kartki. Na boisku nie było też kontuzjowanego Nabila Aankoura. Ich zmiennicy, czyli Marcin Cebula oraz Aleksandrs Fertovs nie dawali drużynie zbyt wiele. Bardzo słabo spisywały się też skrzydła.

Obraz gry w tej cześci spotkania niewiele się zmienił, dalej delikatnie przeważali piłkarze Piotra Mandrysza. Gospodarze nie potrafili jednak poważniej zagrozić bramce Korony. Dopiero w 76. minucie naprawdę dobrą okazję miał Tomasz Foszmańczyk, ale trafił prosto w Trelę. Chwilę później głową po dośrodkowaniu Dariusza Jareckiego uderzał Fryc, lecz tuż obok bramki.

W 83. minucie kibice w końcu zobaczyli ciekawą akcję Korony. Po wrzutce Bartłomieja Pawłowskiego z woleja strzelił Fertovs, ale bez problemów piłkę złapał Sebastian Nowak. Potem jeszcze po zagraniu Bartosza Rymaniaka głową uderzał Pawłowski, ale ponad bramką.

W 88. minucie Termalica miała genialną okazję, bez wątpienia najlepszą w całym meczu. Po dryblingu, Foszmańczyk zagrał do niepilnowanego Kędziory, ten miał przed sobą pustą bramkę, ale posłał futbolówkę nad poprzeczką... To bez wątpienia powinien być gol.

Ale bramkę mogła strzelić też jeszcze Korona. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, głową z czterech metrów uderzał Vladislav Gabovs, ale Nowak zdołał obronić ten strzał nogami.

To był typowy mecz na remis. Szkoda tylko, że bezbramkowy.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korony już w sobotę, gdy kielczanie na Kolporter Arenie zmierzą się z Górnikiem Łęczna (początek o godz. 15.30).

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Korona Kielce 0:0

Termalica: Nowak - Ziajka, Stano, Putiwcew, Jarecki (90' Sołdecki) - Fryc, Pleva, Kupczak, Misiak (60' Foszmańczyk), Biskup (70’ Plizga) - Kędziora

Korona: Trela - Rymaniak, Dejmek, Diaw, Sylwestrzak – Pilipczuk (80’ Gabovs), Fertovs, Grzelak, Cebula (70’ Pawłowski), Sierpina (62' Marković) – Cabrera

Żółte kartki: Diaw, Fertovs

fot. termalica.brukbet.com

Wasze komentarze

kali2016-04-20 19:58:27
Zęby bolały od patrzenia na to marne widowisko. W sobotę kolejne mordęgi.
koneser2016-04-20 20:01:33
Tylko dla kobiet, najlepiej nieznających się na piłce. Tego, poza ostatnimi minutami, nie da się k...a oglądać.
CK732016-04-20 20:04:43
W sobotę kolejne mordęgi , zarówno na boisku jak i na trybunach ...
Chyba najwyższy czas obejrzeć mecz na swoim stadionie w TV :(
mexic2016-04-20 20:15:51
Spotkanie sponsorował Polski Związek Niewidomych, jej podopieczni ubrali się w stroje klubowe i rozegrali mecz. Ilość celnych zagrań z obu stron była mniej więcej na poziomie blindfootballu.
arti2016-04-20 20:24:21
Tego się nie dało oglądać na trzeźwo mimo że środek tygodnia musiałem walnąć flaszke i żygnąć tym poziomem
paczeta2016-04-20 20:32:35
Coś mi się wydaje ze remis był umówiony przed meczem.
W sobotę wszyscy na stadion!!!!
arti2016-04-20 20:38:59
I teraz jeszcze bojkot w sobote oby nie ale jakby porażka z Łęczną i jesteśmy w ciemnej d....
przesuńcie sobie ten bojkot bo tym drużynie nie pomożecie chyba że chcecie żeby drużyna spadła
r2d22016-04-20 21:17:39
Ten mecz dobitnie pokazał jak wiele druzynie daje Jovka - dzisiaj nie bylo Jovy i nie bylo gry. To nie wstyd przegrac, a tym bardziej zremisowac - ale juz brak walki i ambicji - to juz wstyd. Dzisiejszy mezc /choc słowo mecz jest chyba naduzyciem/ raczej dzisiejsza kopanina byla dramatyczna - ja sie pytam kiedy w koncu Brosz posadzi Sylwestrzaka na lawie - dzis chyba jedyny ktory zasluzyl na slowa pochwaly to Pawlowski - reszta niestety DRAMAT
kielczanin232016-04-20 21:41:25
Sierpina, Sylwestrzak to kopacze, którzy na boisko nawet wybiec nie powinni... Inni, Dejmek, Cebula (niestety), niewiele lepsi. Brosz kraje tak, jak mu tej słabej, słabiutkiej piłkarsko materii staje, a reszta - prezes Paprocki szuka winnych pośród kibiców (a nie u siebie w klubie i szkoda), właściciel Korony dalej pozoruje jej sprzedaż (Mlekovita protestuje, by nie mieszać jej firmy do kieleckiej neverending story), no i nie ma już pana niemocnika (był tzw. pełnomocnikiem) d/s sportowych. Czyli prawdziwego sportu w ekstraklasowych (z nazwy) rozgrywkach w wykonaniu kieleckiej Korony jak na lekarstwo.
qiqo2016-04-20 22:08:53
Bajkopisarzu, baju baju będziesz za te kłamstwa w piekielnym raju: "

- Ten rok w naszej branży jest trudny i to nie czas na takie inwestycje - mówi Sapiński. - Tak w ogóle to jest plotka, ale ktoś robi nam dobrą reklamę. Korona w sumie nawet nieźle brzmi. Ale jeżeli już miałbym inwestować w klub ekstraklasy to byłaby to raczej Jagiellonia Białystok, bo jest to klub bliższy mojemu sercu - dodaje prezes Mlekovity."
gnom2016-04-21 00:58:28
Naprawdę ktoś dał się po raz setny nabrać Prawdomównemu Wojtkowi? Nie dziwię się, że PiS wygrywa wybory skoro ludzie łykają raz za razem coraz to bardziej absurdalne bajki. Zrozumcie to w końcu: sponsora w Koronie nigdy nie będzie! Dopóki da się Koronę doić, dopóki z hukiem nie spadnie, to myślenie o sponsorze jest kompletnym absurdem. Korona jest utrzymywana w stanie agonii tylko po to żeby dawać opłacaną z miejskiej kasy robotę swoim ludziom. Naprawdę myślicie, że oni wpuszczą tu kogoś, kto ich wywali na zbity pysk?! Albo z wielkiego prezesa zrobi zgodnie z kompetencjami kierownika klubowego parkingu? Oni się do tej roboty nie nadają ale kombinować umieją bardzo dobrze, jak każdy urzędas. Prawdziwy kibic musi życzyć Koronie jak najszybszego spadku i oczyszczenia się w ten sposób z szumowin. Szkoda tylko w tym wszystkim Brosza i kilku piłkarzy. Ja jednak wolę Koronę w I czy II lidze ale walczącą niż taką bezładną kopaninę o przetrwanie, i to nie swoje ale tej bandy pasożytów. Sad but truth.
Prezes2016-04-21 01:20:35
Kosmici zabrali talent piłkarzom przed meczem. Nie wiadomo czy odzyskają go w tym sezonie.
jovka2016-04-21 09:12:22
Wszyscy na młyn i dopingujemy piłkarzom. Co nas obchodzą kłótnie kiboli z zarządem. Korona, hej, hej Korona.
as2016-04-21 10:25:09
a ja głupi myslałem ze to banda amatorów i bez ambicji

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group