To najlepszy czas na zmiany. Nie chcemy jednak przesadnie eksperymentować

29-02-2016 11:24,
Wojciech Staniec II

Przed pojedynkiem z Wisłą Kraków wszyscy w Kielcach świadomi są jego wagi, który dla wielu będzie najważniejszym meczem w sezonie. - Zrobimy wszystko, aby dać kibicom radość i tego jestem pewny. Gra się dla nich, bo bez nich nie sportu. Oni są najważniejsi w tej całej układance. To jest koło zamachowe. które napędza wszystko. Wszyscy cieszymy się na ten mecz, które nas czekają - zapewnia szkoleniowiec kieleckiego zespołu.

W poprzedniej kolejce złocisto - krwiści nie zaprezentowali się najlepiej. - Jeśli mamy robić  zmiany, to to jest chyba najlepszy moment i to z wielu powodów. Zawsze analizujemy poprzedni mecz, lecz dzisiaj - z braku czasu - nie jest aż tak dokładna i szczegółowa. Mamy szeroką kadrę i Ci piłkarze czekają na swoją szansę i na pewno im ją damy. Jestem przekonany, że zrobią wszystko, aby ją wykorzystać - wyjaśnia Brosz.

I kontynuuje. - Łatwo się wyrokuje po meczu. Ci chłopcy dają naprawdę dużo i są bardzo zaangażowani. Przypomnę, ze pojechaliśmy do Łęcznej po wygranym meczu, w którym nie mieliśmy do nich pretensji. Teraz szukamy gdzieś niedociągnięć. W piłce jest ważna konsekwencja i pewność siebie. Jeżeli zabierzemy im teraz pewność, to wynik są sprawą ryzykowną. Czy to jest ten czas, aby eksperymentować? Siłą naszego zespołu była konsolidacja i harmonia. Nie staraliśmy się robić eksperymentów. Bliżej mi do systematycznej pracy i do postępów małymi krokami zamiast rozwiązań, które obarczone są ryzykiem - uzupełnia trener.

Przed spotkaniem w Koronie jest wiele problemów kadrowych. - Pod znakiem zapytania jest występ Wierchowcowa i mamy problemy z Bartkiem (Rymaniakiem - red.), który musiał zejść z powodu naciągnięcia mięśnia  i wydaje się, że to dłuższy uraz niż parodniowy - dodaje szkoleniowiec.

W opinii wielu Korona potrzebuje znaczących zmian w składzie. - Jesteśmy przed zajęciami, choć wiem, że po takim meczu, jak ostatni, to pierwsza myśl, jaka się nasuwa, to kto za kogo? Zawodnicy, którzy wejdą muszą być lepsi od tych, którzy grali. Druga sprawa to pomysł na Wisłę. Jesteśmy niecałe siedemdziesiąt godzin po ostatnim meczu. To jest bardzo szybko i to też musimy wziąć pod uwagę - twierdzi trener.

I dodaje. -Obojętnie, kto wyjdzie, to w genach mamy zwycięstwo. Jeżeli wygrywałyby nazwiska, to zwycięzca może być jeden. My niejednokrotnie udowadnialiśmy, że protokół meczowy nie wygrywa. Ambicja i pomysł będą najważniejsze. Wiemy, że jest to dobry zespół, ale w naszym zasięgu. Przy determinacji i wykorzystywaniu sytuacji jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik.

Na konferencji przyznaje również, co może być prawdziwym kłopotem. - Pomysłów jest parę, ale problemem jet limit zawodników spoza Unii. Musimy się liczyć z różnymi dziwnymi decyzjami. Proszę zobaczyć, że wszyscy zawodnicy, których teraz mamy w naszym wachlarzu rozwiązań, jak Vanja Marković, Siergiej Pilipczuk czy Djibrij Diaw, to są piłkarze spoza Unii. Potrzebujemy cierpliwości i wziąć wszystko pod uwagę. Pamiętajmy o przepisach, bo one są jednak kluczowe. Przy tym układzie czekają nas trudne decyzje, ale muszą być z korzyścią dla zespołu.

Sam jest zdania, że jego piłkarzom nie brakuje ambicji i zaangażowania. - Myślę, że do moich zawodników nie można mieć pretensji, bo prawie to pokazują, Wczoraj w Kielcach odbywał się bieg ulicznych, w czasie którego mieliśmy trening. Słyszeliśmy przychylność ludzi, którzy brali w nim udział, za co im serdecznie chciałem podziękować. Wszyscy powtarzali: wygrać z Wisłą i to będziemy chcieli wykonać. Po tak ciężkim meczu kibice potrafią nas wesprzeć, ale zarazem wiemy, jakie są oczekiwania i chcemy im sprostać - tłumaczy Brosz.

W ostatnich meczach Korona imponuje wręcz skutecznością, z czym wcześniej miała problem. -To nie jest przypadek i często o tym rozmawiamy. Trening i schematy. Na początku wszyscy wątpili,  a teraz - nie zmieniliśmy ustawienie i nie przeszliśmy na dwóch czy trzech napastników. Grają de facto te samo osoby i ostatnio strzelamy najwięcej bramek w Ekstraklasie. Systematyczny trening - to jest podstawa - wyjaśnia szkoleniowiec.

Problemem stała się za to gra defensywa. Co jest tego przyczyną? - Zmiany. Ciągle odchodzą i przychodzą nowi zawodnicy. my musimy się cofać do tyłu i pracować nad tym od nowa. Budujemy wszystko od początku. Nie jest to proste, bo jeśli źle funkcjonuje tył, to mamy problemy z przodu. Jeśli tył mówi innym językiem niż przód, to mamy problemy z przodu. Bazujemy na indywidualnościach i to tak wygląda. Bycie zespołem to nie jest slogan, który opiera się na klepnięciu po ramieniu. Jeśli jedni atakują, to drudzy muszą podejść bliżej i asekurować. To jest wiele aspektów, które trzeba wykonać w jednej chwili. Nie ma innej drogi nieustawiczny trening i schematy. Nie uciekniemy od tego - kończy  trener złocisto - krwistych.

fot. Mateusz Kępiński (korona-kielce.pl)

Wasze komentarze

daniel2016-02-29 11:58:11
Jesli wygracie z wisla wszystko bedzie wybaczone. Tylko zwycięstwo!
gnom2016-02-29 12:38:24
O proszę, ktoś zauważył, że w kadrze jest za dużo zawodników spoza UE.Jestem pod wrażeniem.
DannySzczęka2016-02-29 13:34:06
Zmiany, zmiany. Ostatni mecz nasi defensywni pomocnicy, gołym okiem było widać, nie istnieli. Łęczna wchodziła w obronę jak w masło. Jak powstrzymasz napastnika będąc stoperem i stojąc na 12 metrze? To nie piłka ręczna. Wnioski nasuwają się same. Dotychczasowe scenariusze też nie sprawdzały się w 100%. Mowa o atakach w pierwszych 20-30 min, by potem oddać całkowicie inicjatywę i pole. W wygranym meczu z Lechią wynik mógłby być i remisowy, gdyby oni wykorzystali swoje szanse + mecz trwał dłużej. Za Ojrzyńskiego wiedzieliśmy, że prowadząc 1-0 nie wygramy meczu. Teraz za Brosza prowadząc 2-0, wiemy to samo... Jeden defensywny pomocnik to max co w widzę przeciwko rzece. Dwóch ewidentnie sobie przeszkadza a później i tak trzeba jednego wymienić. Wynik może paść każdy, szczególnie na murawie, którą zobaczymy jutro (kilkudniowe opady deszczu, a jutro dodatkowo śnieg). To będzie totalna orka...
Luker2016-02-29 13:53:54
Zmiany? Brosz do DYMISJI!! KORONO Brosz do DYMISJI!! Hej KIELCE Brosz do DYMISJI!!!
Antyluker2016-02-29 15:43:13
Zmiany? Ban dla Lukera ! Redakcjo ban dla Lukera !! Hej Kielce ban dla Lukera!!
obserwator2016-02-29 16:07:26
Kibice,olejcie ten mecz.Czas zlekceważyć to towarzystwo,skoro oni nas kekcewaza. Niech grają sami i słuchają okrzyków kiboli z Wisły . Wszyscy nadają się do wspolnego wora i do Wisły,ale rzeki.I niech nikt nie pisze bzdor, ze te mecze to tylko małe POTKNIECIA.To jest poprostu calkowita BEZRADNOSC i NIEUDOLNOSC.
kkk2016-02-29 20:28:51
Zwycięstwem z Wisłą zmażecie wszelkie plamy
Korona2016-02-29 21:28:30
Wszyscy dawać na Wisłę!!! Trybuny 12 zawodnikiem!
Musti2016-03-01 06:53:05
Kibice sukcesu:) idźcie do szkół prac i innych tam zajęć. Niechcecie nie kibicuje Koronie, ja też się denerwuje bo mi zależy ale wbijcie sobie hasło do głowy a będzie wam łatwiej..DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE WIERNI PO PORAŻCE!!!
Cekin2016-03-01 11:02:19
Zawsze od dawna od czasów Bila,Hermesa,Zganiacza,Ediego twierdziłem, że Korona nie ma w środku pola zawodnika-ów, którzy poprowadziliby grę. Wszyscy środkowi to defensywni niekreatywni zawodnicy ( Jova,Marković,Fertovs) Ankour dopiero pomału wyrasta na kreatora. Kto więc ma poprowadzić grę i uruchamiać napastników czy bocznych pomocników ? To, że Sierpi czy Pawłowski trochę mieszają na skrzydłach to często dzieło przypadku lub sami muszą schodzić do środka aby przejąć piłkę. Przy słabości bocznych obrońców jest to tym bardziej widoczne. Dziwię się, że zarząd nie szuka już od 2-3 lat takich środkowych kreatywnych zawodników bo póki co jest na tej pozycji u nas posucha...!
korek2016-03-01 12:01:02
podobno mecz odwołany ze względu na stan płyty
amen2016-03-01 12:33:16
A kogo szuka zarząd. ? oni siedzą przy stole i tylko płaczą ze nie ma kasy. Wywalic na zbity pysk Paprockiego i Bilskiego
z nudy samej w sobie2016-03-01 13:41:25
przypadkowe z brzegu newsy na 90minut:

Kacper Rosa rozwiązał kontrakt z Jagiellonią
Więcej... Aleksander Jagiełło i Igor Sapała rozwiązali kontrakty z Dolcanem

Czy nasi rzadzacy panowie, nie potrafia skontaktowac sie z trenerem, nastepnie zapytac go o zdanie w kwestii zawodnikow Dolcanu Zabki i ew. za darmo podpisac sobie z jednym czy dwoma zawodnikami tego klubu kontrakty, chocby polroczne?

Przeciez to sie w glowie nie miesci, ze klub spod Warszawy gasi swiatlo, nie przystepuje do rundy wiosennej i kazdy zawodnik sobie szuka juz klubu. To jak z takiego zespolu, ktory przepracowal zime, gral jakies spary nie chcemy brac zawodnikow, takich prosto z kanapy tez nie bierzemy, no to skady my te wzmocnienia mamy brac? Z Barcelony? Bo z Romy to juz Craxa bierze.
Pajhi2016-03-01 14:03:14
Decyzja czy mecz się odbędzie o 15
Łącznik2016-03-01 14:51:51
Gdyby sprawa Dolcanu wypłynęła wcześniej... ale nie wypłynęła. A EX gra już czwarty mecz tego roku.
Odnośnie rozgrywającego przeglądałem statystyki odbioru piłki, walki w powietrzu. Zdziwiłby się szary kibic Korony szukając w nich Jovy, Fertovsa o Grzelaku już nie wspominając. Nabil przoduje w odebranych piłkach, Nabil skacze do pojedynków powietrznych! To nie jego zadania, a jednak je wykonuje... No comment.

Z każdą godziną szanse na mecz topnieją...
kibic2016-03-01 14:58:18
już wiadomo, że odwołany

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group