Kuzera: Mam coś do udowodnienia

29-10-2009 14:27,

- Ten mecz z wiadomych przyczyn wzbudza ogromne emocje. Zagramy go dla naszych kibiców. Oni zawsze są z nami i nigdy nas nie zawodzą – mówi były zawodnik „Białej Gwiazdy”, a obecnie gracz Korony, Kamil Kuzera.

Czy drużyna żyje jeszcze emocjami po wtorkowym meczu w Ząbkach? Niżej notowany rywal był dosłownie o włos, aby sprawić Wam całkiem dużego psikusa.

Kamil Kuzera: - Mecz w Ząbkach zakończył się dla nas szczęśliwie, to było bez wątpienia spotkanie z „przejściami”. Powoli już jednak zapominamy o tym meczu. Puchar był dla nas tylko przetarciem przed najważniejszym meczem przeciwko Wiśle. Nastroje w drużynie są bardzo dobre. Wszyscy chcemy zmazać tą plamę po rywalizacji w Warszawie z Legią. Gramy w piątek o cała pulę i mogę zapewnić, że Wisłę w Kielcach spotka bardzo duży opór.

Na środowym treningu trener Marek Motyka miał do was olbrzymie pretensje za nonszalancje jaką wykazywaliście w sytuacjach podbramkowych. Trzeba przyznać, że napastnicy niczym juniorzy marnowali dogodne sytuacje strzeleckie.

- Tak, ale raczej się tym nie martwię. Oczywiście na treningu ten poziom koncentracji jest mniejszy niż w meczu. Uważam jednak, że w decydujących momentach te sytuacje będziemy wykorzystywać, tym bardziej, że gramy u siebie przy pełnych trybunach. Inna sprawa, że zbyt dużo tych okazji bramkowych w ostatnim czasie nie mieliśmy.

Mecz z Wisłą dla ciebie, byłego zawodnika krakowskiego klubu, będzie zapewne szczególnym wydarzeniem?

- Na pewno dla każdego zawodnika mecz z Wisłą jest szczególnym spotkaniem, bo na chwilę obecną jest to drużyna numer jeden w Polsce. Jeśli chodzi o moja osobę, to mam paru osobom coś do udowodnienia i na pewno będę się starał pokazać, że potrafię grać w piłkę. Uważam, że niektórzy za wcześnie mnie skreślili. To już jest jednak przeszłość. Na pierwszym planie jest teraz gra naszego zespołu. Jeżeli cała drużyna zaprezentuje się bardzo dobrze, wówczas i ja będę miał powody do radości.

Do najbliższego spotkania przystąpicie poważnie osłabieni. Strata takich zawodników jak Cezary Wilk, Aleksandar Vuković, czy Krzysztof Gajtkowski będzie dla was bez wątpienia odczuwalna.

- Wiadomo, że są to bardzo ważne ogniwa dla naszej drużyny. Mamy jednak szeroką kadrę i każdy zasługuje na to, aby otrzymać szansę i móc się wykazać. Jestem przekonany, że także zawodnicy, którzy będą grać w zastępstwie swoich kolegów, zrobią wszystko, aby tę sposobność wykorzystać. Wszyscy musimy dawać z siebie 100 procent. W kadrze mamy nie jedenastu, ale dwudziestu dwóch zawodników, więc każdy do czegoś się przydaje. Teraz pojawia się okazja, żeby to udowodnić.

Zwycięstwa w piątkowy wieczór wymagają od was kibice. Z kim jak z kim, ale z Wisłą przegrać nie możecie...

- Tę presję da się już teraz odczuć. Spotkania z Wisłą zawsze wzbudzały ogromne emocje. Tym bardziej teraz, po tych zajściach sprzed dwóch lat i śmierci naszego kibica. Ten mecz będziemy grali przede wszystkim dla naszych kibiców. Odkąd tylko pamiętam oni zawsze są z nami, nigdy nas nie zawodzili. W piątkowym spotkaniu będą na pewno naszym dwunastym zawodnikiem. Liczę na to, że na trybunach zasiądzie piętnaście tysięcy kibiców, którzy będą nas dopingowali do ostatniej minuty.

Na jakim etapie prawnym znajduje się sprawa twojej dziewięciomiesięcznej dyskwalifikacji?

- Na razie przez sąd podjęta została decyzja dyskwalifikacji, natomiast ja nawet nie otrzymałem jej uzasadnienia. Na tę chwilę sprawa jest w martwym punkcie. Cały czas czekam na wyjaśnienie kary. Jeżeli je otrzymam, wówczas będę się odwoływał do przeróżnych organów, żeby ten wyrok znieść, zmniejszyć lub zawiesić. Na razie ciężko mi się tym zajmować. Staram się o tym nie myśleć, tylko skupiać na najbliższych meczach.

Rozmawiał Grzegorz Walczak

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Stowarzyszenie Kibiców „Zjednoczona Korona” rozpoczęło zapisy na wyjazdowy mecz Korony Kielce z KGHM Zagłębiem Lubin. Spotkanie odbędzie się w poniedziałek, 2 listopada, o godzinie 18.00. Koszt wyjazdu wynosi 200 złotych, ale część kibiców może skorzystać z bezpłatnego przejazdu.
Dejan Milosavljev, bramkarz Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Serbii. Zespół prowadzony przez selekcjonera Raúla Gonzáleza w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do EHF EURO 2028, które odbędą się w Portugalii, Hiszpanii i Szwajcarii.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. Gospodarze przystąpią do sobotniego starcia w trudnym momencie, ponieważ „żółto-czerwoni” będą chcieli zrehabilitować się za niedawne potknięcia w Szczecinie (0:2) i Poznaniu (1:6) oraz udanie rozpocząć nowy rozdział pod wodzą trenera Roberta Kolendowicza.
Zawodnicy Klinczu Kielce mają za sobą bardzo udany październik. Kacper Sękowski został brązowym medalistą mistrzostw Europy Amatorskiego MMA. Z sukcesami swoje zawody zakończyli także Igor Dziąg i Alan Nowakowski reprezentujący sekcję BJJ
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. – Sobotni mecz to idealna okazja, żeby zwyciężyć i zmazać plamę po spotkaniu z Lechem – powiedział Dawid Błanik, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice.
W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.

Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group