Nowy rozdział czas zacząć! Korona podejmie bezkompromisowy GKS Katowice
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. Gospodarze przystąpią do sobotniego starcia w trudnym momencie, ponieważ „żółto-czerwoni” będą chcieli zrehabilitować się za niedawne potknięcia w Szczecinie (0:2) i Poznaniu (1:6) oraz udanie rozpocząć nowy rozdział pod wodzą trenera Roberta Kolendowicza.
Przed sobotnim pojedynkiem obie ekipy dzielą w tabeli trzy punkty. Katowiczanie plasują się na 5. pozycji w stawce z dorobkiem 18 punktów (6 zwycięstw, 0 remisów, 5 porażek i bilans bramkowy 22:16), natomiast Kielczanie będą chcieli przerwać serię niepowodzeń i poprawić swój bilans na własnym stadionie, gdzie w tym sezonie zdobyli 6 punktów w 5 meczach.
– Trener Górak zbudował fantastyczny zespół, co bardzo mi imponuje. Z przyjemnością oglądałem zespół GKS-u, ich organizację gry i intensywność. To na pewno wymagający przeciwnik. Znamy te dobre rzeczy i będziemy starali się przeciwko nim „zadziałać”, ale każdy zespół ma swoje „deficyty”. Naszym zadaniem będzie je rozpoznać, znaleźć rozwiązania i zrobić wszystko, żeby na koniec Korona była zwycięska. Mamy detalicznie przeanalizowaną ekipę z Katowic i teraz nasza praca polega na tym, żeby zadbać o nasze działania modelowe, żeby zrealizować nasze zadania i zwyciężyć – wskazał szkoleniowiec Korony.
W podobnym tonie przed spotkaniem wypowiedział się doświadczony pomocnik kieleckiego klubu. – Jesteśmy świadomi sytuacji, w której się znajdujemy. Wiemy, że mecz z Lechem w naszym wykonaniu był bardzo słaby. Myślę, że jako drużyna czujemy się w jakimś stopniu winni tej sytuacji. Z tego miejsca chciałbym podziękować trenerowi Jackowi za czas, który tutaj spędził, i za pracę, którą wykonał w Kielcach. Zaczynamy nowy rozdział i cieszymy się, że za chwilę zagramy kolejne spotkanie – podkreślił Dawid Błanik.
Sytuacja kadrowa w obozie „żółto-czerwonych” powoli się stabilizuje. Do treningów z zespołem wrócił Hubert Zwoźny, choć jego występ w tej kolejce jest jeszcze przedwczesny. Poza nim sztab medyczny diagnozuje uraz łydki u Konstantinosa Sotiriou. W drużynie z Katowic kluczową postacią pozostaje Bartosz Nowak, na którego kieleccy obrońcy będą musieli zwrócić szczególną uwagę, pamiętając o jego wyśmienitej dyspozycji (4 gole i 8 asyst w sezonie).
Arbitrem sobotniego spotkania będzie Patryk Gryckiewicz z Torunia. 31-latkowi na liniach pomagać będą Marcin Boniek oraz Bartosz Kaszyński, sędzią technicznym będzie Dawid Muc, a za obsługę systemu VAR odpowiadać będą Piotr Urban i Albert Różycki.
Nadchodzące starcie na Exbud Arenie będzie piątym w historii pojedynkiem obu zespołów na poziomie Ekstraklasy. Dotychczasowy bilans przemawia na korzyść Kielczan: Korona wygrała dwukrotnie, raz triumfowali Katowiczanie, a jedno spotkanie zakończyło się podziałem punktów. W ubiegłym sezonie Korona uległa GKS-owi na wyjeździe 0:1, a w rewanżu w Kielcach padł remis 1:1.
Fot. Marcin Deszczka




