Goal.pl: Korona idzie po Källmana!
Korona Kielce jest zainteresowana pozyskaniem Benjamina Källmana. Jak informuje Piotr Koźmiński z Goal.pl, kielecki klub złożył już ofertę za fińskiego napastnika, ale propozycja w wysokości 2 milionów euro została odrzucona przez Hannover 96, jednak „żółto-czerwoni” nie składają broni.
28-letni Källman jest dobrze znany z występów na polskich boiskach. W barwach Cracovii rozegrał bowiem 101 spotkań w PKO BP Ekstraklasie, zdobywając 33 bramki i notując 16 asyst. Szczególnie udany był dla niego sezon 2024/2025, kiedy w 34 ligowych meczach strzelił 18 goli i zaliczył osiem asyst.
Latem 2025 roku Fin przeniósł się do Hannoveru 96. W poprzednim sezonie 2. Bundesligi wystąpił w 33 spotkaniach, zdobył 14 bramek i miał dwie asysty. Według danych Transfermarkt w całych rozgrywkach ligowych spędził na boisku 2 091 minut. W obecnym sezonie 2. Bundesligi rozpoczął natomiast mecz z Energie Cottbus, który zakończył się remisem 1:1.
Källman ma ważny kontrakt z Hannoverem do 30 czerwca 2028 roku, dlatego niemiecki klub nie musi spieszyć się z jego sprzedażą. Według informacji Goal.pl oczekiwania finansowe Hannoveru wynoszą obecnie około 4 milionów euro, a najnowsze doniesienia wskazują nawet na nieco wyższą kwotę.
Korona miała już podjąć próbę sprowadzenia zawodnika. Kielecki klub zaoferował za napastnika 2 miliony euro, lecz Hannover odrzucił tę propozycję. Nie oznacza to jednak zakończenia rozmów. Według nieoficjalnych informacji Korona może wrócić z kolejną ofertą, tym razem przekraczającą 3 miliony euro!
Källman jest środkowym napastnikiem, mierzym 182 centymetry i jest prawonożny. W reprezentacji Finlandii rozegrał dotąd 38 spotkań i zdobył 10 bramek.
Transfer byłby dla Korony znaczącym wydatkiem. Jednocześnie mowa o zawodniku, który w ostatnich dwóch sezonach utrzymywał wysoką skuteczność – najpierw zdobył 18 bramek w Ekstraklasie, a następnie 14 w 2. Bundeslidze. Na ten moment nie ma jednak porozumienia pomiędzy klubami, a ewentualne sprowadzenie Fina będzie uzależnione przede wszystkim od wysokości kolejnej oferty Kielczan i stanowiska Hannoveru.
Fot. Mateusz Kaleta




