Jeden błąd i punkt stracony w końcówce. Korona przegrała w Białymstoku
W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1. Wynik spotkania ustalił Nik Prelec.
Od pierwszych minut na murawie Chorten Areny znaleźli się Ariel Mosór oraz Patrik Hellebrand, którzy tym samym oficjalnie zadebiutowali w drużynie ze stolicy województwa świętokrzyskiego.
Starcie przy Słonecznej toczyło się od pierwszych fragmentów w środkowej strefie boiska. W 5. minucie dobrą indywidualną akcją popisał się Kamil Jóźwiak, ale jego centra w pole karne zakończyła się słabą główką, która wylądowała w rękach Xaviera Dziekońskiego.
Cztery minuty później z dystansu uderzył Patrik Hellebrand, ale zrobił to niecelnie. Niedokładny w przyjęciu futbolówki był natomiast Youssuf Sylla który nie wykorzystał dobrego dogrania Jesusa Imaza.
Goście odgryzali się po stałych fragmentach gry. Często długimi wrzutami z autu popisywał się Marcel Pięczek a z narożnika dośrodkowywał Dawid Błanik. Niestety żadna z ich prób nie znajdowała czystej drogi do dobrze ustawionych kolegów i nie mogła zagrozić Sławomirowi Abramowiczowi.
Białostoczanie ograniczali się do pojedynczych kontrataków i zrywów Kamila Jóźwiaka. Kielczanie skutecznie pracowali w defensywie i do przerwy kibice nie objerzeli żadnego trafienia (0:0).
Po wznowieniu gry obraz rywalizacji nie uległ zmianie. „Koroniarze” częściej przebywali na połowie rywali, ale brakowało im konkretów w „szesnastce” rywali. W 53. minucie lewym skrzydłem urwał Dawid Błanik, zagrał w poprzek pola karnego, piłka minęła Abramowicza, ale nie dotknął jej którykolwiek z kolegów ubranych w „rycerskie” koszulki wyjazdowe. Już 130 sekund bliźniacza akcja, ale Mariusz Stępiński znów nie zdążył „domknąć” mocnego wgrania.
Białostoczanie próbowali się odgryźć, ale nie potrafili sforsować dobrze reagującej defensywy przyjezdnych. Dużo ożywienia wniosły zmiany „Jagiellończyków”, które zbliżyłuy ich do bramki Korony. W 74. minucie. po świetnym wejściu ze środka pola Patrika Hellebranda i zagraniu do Huberta Zwoźnego, przed szansą staną Wiktor Długosz, ale jego strzał zatrzymał się na bocznej siatce.
Cztery minuty później najpierw po strzale Sergio Lozano a chwilę później po próbie Norberta Wojtuszka kapitalnie interweniował Xavier Dziekoński. Miejscowi rzucili się na przyjezdnych, ale podopieczni Jacka Zielińskiego próbowali odpowiedzieć kontratakami.
W 87. minucie Xavier Dziekoński miał kłopoty ze strzałem Lozano, ale na szczęście złapał piłkę. Interewencję utrudnił jeszcze rykoszet od dobrze dysponowanego tego dnia Ariela Mosóra. W 89. minucie po strzale z pola karnego do piłki dopadł rezerwowy Jagi Nika Prelec i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce (0:1). Niestety goście nie byli w stanie już odpowiedzieć i zaczęli sezon od porażki
???????????? ????????????????????????! ⚽ Jagiellonia wygrywa z Koroną 1:0! ???? pic.twitter.com/iJgWZnIT3S
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 25, 2026
Najbliższą ligową potyczkę Kielczanie rozegrają dopiero za dwa tygodnie ze względu na przełożenie meczu 2. kolejki. Na Exbud Arenę 8 sierpnia przyjedzie Legia Warszawa, a starcie z drużyną Marka Papszuna rozpocznie się o godzinie 20.15.
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce
1:0 (0:0)
89’ Prelec
Jagiellonia Białystok: Abramowicz – Montoia, Kobayashi, Vital, Wojtuszek – Romanczuk, Drachal (74' Lozano), Szmyt (86' Agbonifo), Sylla (61' Conceicao), Imaz (86' Rallis), Jóźwiak (61' Prelec).
Korona Kielce: Dziekoński – Zwoźny, Soteriou, Mosór, Pięczek – Hellebrand (89' Fassbender), Gustafson (64' Remacle), Svetlin (84' Jakubczyk) – Długosz, Stępiński (64' Bąk), Błanik (84' Ciszek).
Żółte kartki: Hellebrand (Korona Kielce)
Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
Widzów: 18 832.
Fot. Piotr Okła




