Ojrzyński po Koronie: Dzisiaj wygrała determinacja, jedność i charakter
W 20. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z KGHM Zagłębiem Lubin 1:2. Opinią po spotkaniu podzielił się trener gości Leszek Ojrzyński.
Leszek Ojrzyński (trener Zagłębia): – Gratulacje dla mojej drużyny, może nie za pierwszą połowę, bo wyglądaliśmy mizernie. Zrobiliśmy szybko dwie zmiany, potem następne i to właśnie ci zawodnicy przyczynili się do tego, że zdobyliśmy bramki. Trzeba jednak przyznać, że w pierwszej odsłonie spotkania byliśmy drużyną dużo słabszą.
Czujemy się jakbyśmy byli jeszcze na obozie przygotowawczym, bo nie jesteśmy jeszcze zgrani. Tak na dobrą sprawę, po powrocie z Turcji odbyliśmy tylko jeden trening na boisku trawiastym, a resztę na sztucznej nawierzchni. Piłkarsko wyglądaliśmy momentami żenująco. Jednak żeby grać, trzeba mieć odpowiednie boisko, a tego nam brakuje. Cały czas się zgrywamy – dziś od pierwszej minuty zobaczyliśmy Kowalczyka, debiut zaliczył Mlinarić.
Teraz czeka nas dłuższy mikrocykl treningowy, ponieważ kolejny mecz gramy w sobotę. Mam nadzieję, że te problemy z bazą treningową znikną i wszystko wróci do normalności. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo mamy już 31 punktów, ale na razie nie osiągnęliśmy jeszcze naszego celu. Dzisiaj wygrała determinacja, jedność i charakter – to było u nas najbardziej widoczne.
(O meczach przeciwko Koronie po odejściu z klubu) Liczy się ten sezon – to, co było wcześniej, to już historia. Przy równej liczbie punktów jesteśmy obecnie nad Koroną. Liga jest szalenie wyrównana, więc adrenalina i stres będą nam towarzyszyć do samego końca. W pierwszym meczu zawiedliśmy, tutaj też nie było rewelacji, ale najważniejsze, że zdobyliśmy punkty. W sobotę gramy z Rakowem. Czy uda nam się przygotować optymalnie, czy znowu pojawią się jakieś niedociągnięcia organizacyjne – to się dopiero okaże.
Najbliższy mecz:
Piątek, 13 lutego, godz. 18:00

Radomiak Radom

Korona Kielce
Fot. Patryk Cudzik




