[ME 2026] Francuzi nie dali rady. Przedwczesny finał dla Duńczyków
Za nami pierwszy dzień rywalizacji w fazie głównej Mistrzostw Europy 2026. W czwartek (22 stycznia) rozegrano trzy bardzo interesujące spotkania grupy I.
Niemcy pokonali Portugalię 32:30. Spotkanie było niezwykle wyrównane, o czym świadczy remis 11:11 do przerwy. Kluczowe trafienia w samej końcówce Renārsa Uščinsa oraz świetna postawa Andreasa Wolffa w bramce pozwoliły Niemcom przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najskuteczniejszy w ekipie zwycięzców był Miro Schluroff (7 goli), a wspierał go wcześniej wspomniany Uščins (6). Z kolei w drużynie Portugalii genialne zawody rozegrali bracia Costa – Francisco rzucił 10 bramek, a Martim dodał 6. Czerwoną kartką w 53. minucie ukarany został obrotowy Johannes Golla.
Niemcy – Portugalia
32:30 (11:11)
Niemcy: Wolff (13/41 – 32%), Späth – Schluroff 7, Uščins 6, Lichtlein 4, Zerbe 4, Mertens 3, Golla 2, Knorr 2, Fischer 2, Köster 1, Grgić 1, Langhoff, Kiesler, Semper, Dahmke.
Portugalia: Capdeville (5/22 – 23%), Tonicher (1/14 – 7%) – F. Costa 10, M. Costa 6, Frade 5, Areia 4, Salvador 1, Silva 1, Neves 1, Branquinho 1, Brandão 1, Monteiro, Fernandes, Ferreira, Gomes, Cavalcanti.
Z kolei Norwegia pokonała Hiszpanię 35:34, po równie emocjonujący widowisku, w którym do przerwy był remis 16:16. O losach spotkania decydowały ostatnie minuty, w których Skandynawowie zachowali więcej zimnej krwi. Absolutnym liderem ekipy Jonasa Wille był August Baskar Pedersen, który zdobył aż 11 bramek, a ważne trafienia dołożyli Tobias Grøndahl i Thomas Solstad (po 5). W ekipie Hiszpanii najskuteczniejszy był Aleix Gómez z 8 golami na koncie, wspierany przez Alexa Dujszebajewa i Victora Romero (po 5). Swoją bramkę (oddał 5 rzutów) zdobył także brat kapitana Industrii Daniel.
Hiszpania – Norwegia
34:35 (16:16)
Hiszpania: Biosca (10/43 – 23%), Hernández – Gómez 8, A. Dujszebajew 5, Romero 5, Gurri 3, Garciandia 3, Barrufet 3, Odriozola 2, Serdio 2, Fernández 2, Tarrafeta 1, D. Dujszebajew 1, Serradilla, Fis, Suárez.
Norwegia: Haug (8/21 – 38%), Bergerud (3/21 – 14%) – Pedersen 11, Grøndahl 5, Solstad 5, Anderson 4, Gulliksen 3, Sagosen 2, Lien 2, Lyse 2, Hovde 1, Eck Aga, Rønningen, Fredriksen, Schønningsen, Blonz.
W hitowym starciu Dania pokonała Francję 32:29 w wypełnionej po brzegi hali w Herning. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, a do przerwy minimalnie lepsi byli „Trójkolorowi” (11:12). W drugiej połowie kibice oglądali pasjonującą walkę, jednak w decydujących fragmentach to gospodarze, napędzani przez swoich liderów, zdołali odskoczyć rywalom. Najskuteczniejszy na parkiecie był Mathias Gidsel, który rzucił 9 bramek, a 8 trafień dołożył Simon Pytlick. W ekipie Francji wyróżnili się Aymeric Minne (7 goli) oraz Hugo Descat (5). Trzy bramki na swoim koncie zapisał skrzydłowy Industrii Kielce Dylan Nahi, a inny gracz „żółto-biało-niebieskich” Benoit Kounkoud zanotował jeden przechwyt.
Francja – Dania
29:32 (12:11)
Francja: Bolzinger (7/27 – 26%), Desbonnet (1/12 – 8%) – Minne 7, Descat 5, Briet 4, Mem 3, Tournat 3, Nahi 3, Richardson 2, Lenne 1, Prandi 1, Bos, Fabregas, Kounkoud, Peleka, Konan.
Dania: Nielsen (11/39 – 28%), Møller (0/1 – 0%) – Gidsel 9, Pytlick 8, Jakobsen 6, Andersson 3, Kirkeløkke 2, Hansen 2, Lauge 1, Saugstrup 1, Landin, Mensah, Bergholt, Hald, Hoxer, L. Møller.
Fot. Mateusz Kaleta





