Sićko o nowym trenerze: Jesteśmy otwarci na zmiany i ciekawi różnic
Industria Kielce wystartowała z przygotowaniami do rundy wiosennej. – Na pewno będziemy w tym okresie bardzo ciężko pracować – wskazał Szymon Sićko, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Były szczypiornista Górnika Zabrze przyznawał, że zimowy okres przygotowawczy ma swoją specyfikę i różni się znacząco od letniego. – Pod względem fizycznym na pewno trudniejszy jest okres letni, ponieważ wtedy trenujemy w pełnym składzie. Natomiast organizacyjnie bardziej wymagający jest okres styczniowy, bo większość zawodników przebywa na mistrzostwach i trzeba więcej improwizować. Skupiamy się głównie na motoryce ze względu na małą liczbę zawodników. Jest więc sporo biegania i pracy na siłowni. Osobiście bardzo to lubię, więc nie mogę się już doczekać – zdradził.
Sićko nie pojechał na kadrę z powodu wciąż niestabilnego kolana po rzadkim i poważnym zerwaniu więzadła właściwego rzepki. Czy czas w klubie pozwoli mu odbudowywać formę? – Zdecydowanie. Z tego wynika też moja absencja na reprezentacji – ten czas mogę w pełni poświęcić na odbudowę fizyczną. Na pewno będziemy w tym okresie bardzo ciężko pracować – wskazał.
O wdrażaniu kolegów powracających z turnieju
– To rzeczywiście spore wyzwanie, bo czasu po mistrzostwach jest niewiele. Sztab szkoleniowy zawsze jednak układa indywidualne plany dla każdego zawodnika, tak aby jak najlepiej przygotować drużynę do kolejnej rundy – opisał.
W ostatnich tygodniach dokonana została zmiana w sztabie szkoleniowym (o której pisaliśmy TUTAJ, która ma pomóc w precyzyjnym zaplanowaniu formy. Wicemistrzowie Polski czują się gotowi, by wejść w mocniejsze obciążenia?
– Myślę, że tak. Plan realizujemy od 2 stycznia. Na razie bieganie było głównie w strefie tlenowej, więc nie było aż tak ciężko, ale wydaje mi się, że teraz obciążenia będą już tylko rosły. Jesteśmy otwarci na zmiany i ciekawi różnic. Na razie trudno coś ocenić, bo nie mieliśmy jeszcze okazji przepracować pełnego mikrocyklu z nowym trenerem. Zobaczymy jak to będzie, gdyż jesteśmy ciekawi – podkreślił.
Sićko odniósł się także do zbliżających się mistrzostw Europy. „Biało-czerwoni” zagrają w grupie F, gdzie zmierzą się kolejno z Węgrami (w piątek 16 stycznia, godz. 20.30), Islandią (w niedzielę 18 stycznia, godz. 18.00) oraz Włochami (we wtorek 20 stycznia, godz. 18.00). Tylko dwie najlepsze drużyny awansują dalej. Jakie przeczucia ma lewy rozgrywający?
– Trudno powiedzieć, bo sparingi z Serbią były zamknięte, ale wyniki sugerują, że forma jest niezła. Moim zdaniem to najbardziej wyrównana grupa na mistrzostwach. Islandia i Węgry to czołowa ósemka na świecie, do tego jeszcze Włochy, które systematycznie robią postępy. Grupa jest ciężka. Kluczowy będzie pierwszy mecz z Węgrami – musimy dać w nim z siebie absolutnie wszystko i powalczyć o wygraną. To spotkanie ma ogromne znaczenie. Zwycięstwo otworzy nam drogę do kolejnej rundy, a porażka znacznie utrudni sprawę – podsumował Szymon Sićko.
Fot. Anna Benicewicz Miazga
POLECAMY: Sesja noworodkowa, sesja ciążowa, zdjęcia urodzinowe, komunia święta i wiele innych. Potrzebujesz wyjątkowych fotek? Skorzystaj z oferty Fotograf Kielce Żaneta Kosmala. Kliknij w link i dowiedz się więcej!





