Raków zdobył Kielce. Smutne popołudnie przy Ściegiennego
W 15. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Rakowem Częstochowa 1:4. Bramkę dla „żółto-czerwonych” zdobył Dawid Błanik, a dla „Medalików” trafiali Amorim, Jonatan Braut Brunes, Patryk Makuch i Lamine Diaby-Fadiga (z rzutu karnego).
W porównaniu do ostatniego meczu z Piastem Gliwice w składzie kielczan doszło do dwóch zmian. Dawid Błanik i Vladimir Nikolov (powrót po kartkowej pauzie) zmienili Wojciecha Kamińskiego oraz Nono.
Od początku rywalizacji to goście przejęli inicjatywę. O ile pierwsze zagrożenie spowodowane niedokładnym zagraniem Xaviera Dziekońskiego udało się zażegnać, to drugą okazję częstochowianie już wykorzystali. Po składnej akcji i zagraniu Oskara Repki w pole karne Adriano Amorim umieścił piłkę w siatce (0:1).
???????????????????????????? ????????????????????????! ⚽???? Raków szybko obejmuje prowadzenie w Kielcach!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 9, 2025
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 4 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/xDbiVFfoYv
Gospodarze próbowali odpowiedzieć. Najlepszą okazję po zamieszaniu w polu karnym miał Pau Resta w 17. minucie, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie, aby zaskoczyć Oliwiera Zycha. Niewykorzystana sytuacja zemściła się niespełna trzy minuty później, gdy szybką kontrę wykończył Jonatan Braut Brunes (0:2).
Kielczanie się jednak nie poddali. W 25. minucie Tamar Svetlin cudownym zagraniem uruchomił Vladimira NIkolova, który pobiegł prawym skrzydłem i zagrał wzdłuż bramki do Dawida Błanika. Kapitan zespołu z zimną krwią przelobował wybiegającego mu naprzeciw Zycha i zmienił wynik spotkania na 1:2.
Dzieje się w Kielcach!⚽???? Brunes podwyższył prowadzenie Rakowa, a chwilę później Korona odpowiedziała trafieniem Dawida Błanika!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 9, 2025
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 4 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/TM1E6qbo9D
Po trzeciej bramce tempo spotkania osłabło. Choć to miejscowi mieli inicjatywę, to nie udało im się wykreować czegoś godnego odnotowania. Do 40. minuty, kiedy to Konrad Matuszewski zacentrował na głowę Vladimira NIkolova, ale Bułgar przeniósł futbolówkę nad bramką.
Podopieczni Jacka Zielińskiego mocniej nacierali na bramkę Mistrza Polski z sezonu 2022/2023, kilkukrotne bijąc rzuty rożne z obu stron placu gry. Niestety nie doszło po nich do oddania celnego strzału, mimo świetnych centr Dawida Błanika. Wynik do przerwy już się nie zmienił (1:2).
Po dośrodkowaniu w pole karne w 56. minucie główkował Martine Remacle, ale będąc na pozycji spalonej fatalnie chybił. Ekipa Marka Papszuna nie miała pomysłu na akcje ofensywne, a piłkarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego nie wykorzystali żadnej z wykreowanych sytuacji. W 69. minucie po zespołowej akcji z pierwszej piłki uderzał Dawid Błanik, jednak jego próba okazała się bardzo niecelna.
W 86. minucie Xavier Dziekoński kapitalnie zatrzymał szarżującego przez pół boiska Patryka Makucha. W 90. minucie po rzucie rożnym bliski zdobycia wyrównującej bramki był Pau Resta, ale jego główka nieznacznie minęła cel.
Niestety niewykorzystana okazja zemściła się po tym gdy Patryk Makuch wykorzystał sytuację sam na sam z Xavierem Dziekońskim (1:3). W ostatniej akcji sędzia Łukasz Kuźma po analizie VAR podyktował rzut karny dla przyjezdnych, który wykorzystał Lamine Diaby-Fadiga (1:4). „Żółto-czerwoni” ostatecznie przegrali pierwszy domowy mecz od spotkania z Legią Warszawa.
W doliczonym czasie Raków przypieczętował zwycięstwo w Kielcach! ???? Bramki zdobyli Patryk Makuch i Lamine Diaby-Fadiga! ⚽ pic.twitter.com/ko7u0LVtHq
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 9, 2025
W najbliższych dniach ekstraklasowiczów czeka przerwa na zgrupowania reprezentacji narodowych. Do ligowych zmagań ekipa Jacka Zielińskiego powróci w niedzielę (23 listopada) kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Mecz rozpocznie się o godzinie 17.30.
Korona Kielce – Raków Częstochowa
1:4 (1:2)
25’ Błanik – 5’ Amorim, 20’ Brunes, 90+2' Makuch, 90+8' Diaby-Fadiga (k.)
Korona Kielce: Dziekoński – Popov (59' Zwoźny), Rubežić, Soteriou, Resta, Matuszewski (72' Pięczek) – Svetlin, Remacle (72' Kamiński), Błanik (77' Długosz), Davidović – Nikolov.
Raków Częstochowa: Zych – Konstantopoulos (46' Pieńko), Rondić (56' Diaby Fadiga), Racovițan, Svarnas – Tudor, Struski, Repka, Bulat (78' Seck), Amorim (70' Baráth) – Brunes (78' Makuch).
Żółte kartki: Remacle, Zwoźny (Korona Kielce) – Svarnas, Rondić (Raków Częstochowa)
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 12 114.
Fot. Maciej Urban
CZYTAJ: Naszą specjalnością jest stolarka okienna i drzwi zewnętrzne. OKNA KIELCE – kliknij i dowiedz się więcej!





