Nono o grze jako napastnik: Nie było łatwo
W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice. – Zaczęliśmy sezon bardzo dobrze, ale ostatnio nie zdobywamy tylu punktów, ile byśmy chcieli – powiedział po spotkaniu Nono, kapitan „żółto-czerwonych”.
Podopieczni Jacka Zielińskiego byli bardziej aktywni pod bramką rywala, jednak nie przełożyło się to na końcowy wynik – Przyjechaliśmy po trzy punkty, ale to było naprawdę trudne spotkanie, bo rywal potrzebował punktów i grał u siebie. Próbowaliśmy strzelić gola, lecz nie było to łatwe. Było dużo długich podań, dużo walki o drugie piłki. W takich meczach, jeśli nie możesz wygrać, najważniejsze jest, żeby nie przegrać. Dlatego ten jeden punkt też ma dla nas znaczenie. Teraz musimy odpocząć i przygotować się do następnego starcia – wskazał.
W potyczce z gliwiczanami Hiszpan z konieczności musiał wystąpić w ataku kieleckiego zespołu. – To było dla mnie wymagające, bo to nie jest moja naturalna pozycja. Ale drużyna mnie tam potrzebowała, więc dawałem z siebie wszystko — dużo biegałem, walczyłem, starałem się pomóc zespołowi jak tylko mogłem. Nie było łatwo, ale jestem zadowolony, że mogłem pomóc – zaznaczył 34-latek.
Kielczanie po raz czwarty z rzędu nie zdobyli kompletu punktów w meczu ligowym. – To trudny moment. Zaczęliśmy sezon bardzo dobrze, ale ostatnio nie zdobywamy tylu punktów, ile byśmy chcieli. Musimy jednak dalej pracować. Jeśli będziemy konsekwentni i wierni temu, co robimy, te wyniki w końcu przyjdą – podsumował Nono.
Fot. Marcin Deszczka








