Sytuacja kadrowa Korony Kielce przed inauguracją sezonu
W pierwszej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. O kwestiach kadrowych przed tym pojedynkiem szerzej opowiedział Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W końcówce pierwszej połowy przegranego 0:1 starcia towarzyskiego z Maccabi Netanya groźnego urazu doznał Viktor Popov. Bułgar od razu pojechał do szpitala, w którym przeprowadzono badania. Czy będzie gotowy na mecz z beniaminkiem?
– Jeszcze nie ma pełnej diagnozy. Chcemy zrobić dodatkowe badania dla pewności, ale musi zejść opuchlizna. W pierwszym meczu w Płocku i z Legią nie możemy na niego liczyć. Musimy poczekać na diagnozę, teraz potrzebny jest mu czas – wskazał.
Na Mazowszu nie wystąpi również Pau Resta. Hiszpan w pierwszej rywalizacji sparingowej z Polonią Warszawa doznał kontuzji stawu skokowego i czeka go kilka tygodni przerwy (o czym więcej pisaliśmy TUTAJ). Przypomnijmy, że w Płocku zabraknie także Wiktora Długosza, który otrzymał czerwoną kartkę podczas ostatniej ligowej konfrontacji ubiegłego sezonu z Górnikiem Zabrze. W związku z tym wahadłowego czeka pauza w najbliższej konfrontacji. – Możemy odwołać się po odbyciu połowy kary czyli po Płocku. (Czy to się uda? - przyp. red.) Pomidor – skwitował doświadczony szkoleniowiec.
W trakcie letniej przerwy w Kielcach doszło do małej rewolucji kadrowej. Z zespołu odeszli bowiem Piotr Malarczyk (koniec kariery), Miłosz Trojak (koreańskie Ulsan HD FC), Dominick Zator (Arka Gdynia), Jewgienij Szykawka (Zagłębie Sosnowiec), Marcus Godinho, Pedro Nuno, Shuma Nagamatsu (Ruch Chorzów), Adrian Dalmau (Piast Gliwice), Mariusz Fornalczyk (Widzew Łódź), Yoav Hofmeister oraz Jakub Konstantyn. Klub wypożyczył ponadto do drugoligowego Podhala Nowy Targ pomocnika Adama Chojeckiego. Natomiast do Kielc sprowadzono obrońców Viktora Popova, Jakuba Budnickiego, wahadłowego Nikodema Niskiego, pomocników Tamara Svetlina i Stjepana Davidovicia oraz napastnika Vladimira Nikolova. – Widać, że Davidovic umie grać w piłkę. Jedzie jednak z nami do Płocka mimo, że przechodzi mini okres przygotowawczy. Zobaczymy na ile możemy z niego skorzystać – zaznaczył doświadczony szkoleniowiec.
Zgodnie z zapewnieniami trenera skład „żółto-czerwonych” ulegnie jeszcze zmianom. Szkoleniowiec nie wyklucza postawienia na wychowanków klubu. – Ta kadra, którą dysponujemy na dziś szeroka nie jest. Jest na teraz dwudziestu ludzi, ale jedziemy na Mazowsze w pełnym skaldzie. Jest w nim dużo młodzieży, która może przebyć przyspieszony chrzest bojowy. Rozmowy z „dziewiątką”, „dziesiątką” i skrzydłowym przyspieszają, więc zobaczymy jak to będzie – podsumował Jacek Zieliński.
Sobotni mecz (19 lipca) na Orlen Stadionie rozpocznie się o godzinie 17.30.
Fot. Marcin Deszczka





