Sytuacja kadrowa Korony przed meczem z Górnikiem Zabrze
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. O kwestiach kadrowych przed tym pojedynkiem szerzej opowiedział Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Do usług szkoleniowca po pauzie za kartki powróci Nono. – W tygodniu były problemy zdrowotne i inne sprawy. Wypadł nam Pau Resta, który ma stan zapalany mięśnia przywodziciela i spojenia łonowego. Nie ma sensu wymuszać tego ostatniego spotkania, on musi się wyleczyć i to wyciszyć. Nie będzie także Miłosza Trojaka, który rozwiązał kontrakt i podpisuje umowę z nowym klubem. Do meczu w Zabrzu będzie już prawdopodobnie z nowym pracodawcą – opisał
Co z Wiktorem Długoszem, który z urazem opuścił murawę w ostatnim starciu z Rakowem Częstochowa? – Wszystko jest w porządku, gracz jest gotowy do gry – skwitował
Czy uraz Pau Resty jest poważny i istnieje ryzyko dłuższej pauzy stopera? – Myślę, że nie. Doskwiera mu to, ale zostało odpowiednio zdiagnozowane i mam nadzieję, że wszystko będzie zaleczone na przyszłość. Piłkarz jest już po iniekcji i podaniu lekarstwa – wskazał
Liczne braki kadrowe mogą być szansą dla innych piłkarzy. Czy drużynę wzmocnią kolejni młodzi gracze, na przykład z ekipy rezerw? – Jakbyśmy się mocno przyjrzeli kto jedzie do Zabrza to nie ma co się doszukiwać jeszcze większej młodej ekipy, bo taka tam już pojedzie. Nie potrzeba na siłę tego jeszcze bardziej odmładzać – zakończył Jacek Zieliński.
Żaden z kieleckich zawodników nie będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek. Z kolei w drużynie rywali zbraknie Patrika Hellebranda, który we wcześniejszych pojedynkach spędził na boisku łącznie aż 2 626 minut i mimo nieobecności pozostanie graczem, który zagrał w koszulce Górnika najwięcej czasu w całym sezonie 2024/2025.
Sobotnie starcie (24 maja) na Arenie Zabrze rozpocznie się o godzinie 17.30. Ostatnia seria gier zostanie rozegrana w formule Multiligi.
Fot. Grzegorz Ksel





