Szykawka o funkcji kapitana: Jestem z tego naprawdę dumny
W 1/16 finału Pucharu Polski Korona Kielce wygrała wyjazdowy mecz z rezerwami Lecha Poznań 3:1. – Spędziłem w Koronie już dużo czasu i staram się zostawiać serce na boisku – powiedział po spotkaniu Jewgienij Szykawka, napastnik „żółto-czerwonych”.
Po raz pierwszy od 158 dni Białorusin wpisał się na listę strzelców. Czy przerwana seria 19 kolejnych meczów bez zdobytego gola odblokuje snajpera ekipy ze stolicy województwa świętokrzyskiego?
– Jestem zadowolony ze swoich pierwszych bramek w sezonie. Nie raz mówiłem, że najważniejsza dla mnie jest praca dla zespołu. Wychodzę cały czas z tego samego założenia. Jak będę zdobywał bramki i notował asysty to będzie jeszcze lepiej – skwitował.
Po raz drugi w oficjalnym spotkaniu „Szyki” miał na przedramieniu opaskę kapitana zespołu. – Już podczas ostatniego pucharowego meczu byłem kapitanem (przeciwko Stali Mielec - przyp. red.) i o tym zdecydowała drużyna oraz trener. Jestem z tego naprawdę dumny. Spędziłem w Koronie już dużo czasu i staram się zostawiać serce na boisku. Jak widać spowodowało to, że otrzymałem opaskę kapitańską w tym sezonie – wskazał 32-latek.
Po zdobyciu trzech goli w pierwszych trzydziestu minutach Korona wyhamowała. Inicjatywę zaczął wówczas przejmować drugi zespół „Kolejorza”.
– To prawda. Początek był bardzo dobry w naszym wykonaniu, ponieważ „siedliśmy” na przeciwnika. Odbieraliśmy dużo piłek i zdobyliśmy trzy bramki jednak później to tylko i wyłącznie psychologia. Zaczęliśmy luźniej grać myśląc, że mamy mecz pod kontrolą, ale oni nie mieli nic do stracenia. Poszli bardzo mocno do przodu i próbowali atakować. To bardzo dobrzy młodzi chłopcy, wydaje mi się, że mają duży potencjał. Nasza przerwa wynikała z kwestii psychologicznych. Następnym razem musimy być bardziej skoncentrowani przez całe 90 minut – zaznaczył.
– To jest bardzo młody zespół (Lech II Poznań - przyp. red.), który ma całe piłkarskie życie przed sobą. Życzę im powodzenia – uzupełnił.
Jaki zdaniem Białorusina jest wymarzony rywal w kolejnej rundzie? – Nie mam takiego przeciwnika. Niezależnie kto nim jednak będzie to będziemy się do niego odpowiednio przygotowywać – zakończył Jewgienij Szykawka.
Losowanie 1/8 finału Pucharu Polski odbędzie się już w najbliższy poniedziałek 4 listopada. O godzinie 16.00 rozpocznie się ceremonia, podczas której poznamy kolejnego rywala „żółto-czerwonych”. Spotkania tej fazy zaplanowano natomiast na 3-5 grudnia.
Fot. Grzegorz Ksel





