Wiaderny: Aalborg na świetny zespół
W 6. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zmierzy się we własnej hali z duńskim Aalborg Håndbold. – Myślę, że obrona wygra ten mecz – powiedział przed spotkaniem Szymon Wiaderny, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Dzięki dwóm zwycięstwom z rzędu kielczanie awansowali na 4. miejsce w tabeli grupy B. Ekipa z regionu świętokrzyskiego ma tyle samo punktów, sześć, co drugie HBC Nantes. 20-krotni mistrzowie Polski mają też „oczko” przewagi nad najbliższym rywalem.
– Dla nas każdy mecz w Lidze Mistrzów jest małym finałem. Dobrze wiemy, jaka jest sytuacja w tabeli naszej grupy. Każdy mecz i zwycięstwo może spowodować, że awansujesz na drugie miejsce, albo przy przegranej jesteś już na szóstej lokacie. To naprawdę wyrównana walka i każdy pojedynek traktujemy jak szczebelek, w kierunku dojścia do finału – wskazał.
W ostatnich tygodniach kielczanie pokonali na wyjazdach niemiecki Magdeburg (27:26) oraz norweski Kolstad (33:32). – Takie zwycięstwa oczywiście dużo dają. Fajnie, że udało się wygrać, tym bardziej mając okrojony skład. Na pewno to daje pewność siebie i pcha mentalnie drużynę do kolejnej wygranej – zaznaczył.
Najbliższym rywalem Industrii będzie Aalborg. Mistrzowie Danii prowadzeni przez nowego trenera Maika Machulla są drużyną nierówną. W ostatnim czasie przegrali bowiem dwa ligowe spotkania z GOG (27:33) oraz Mors (34:35). Z kolei w Champions League ostatnio okazali się lepsi od OTP Bank Pick Szeged (29:28), a wcześniej zanotowali wpadkę z HC Zagrzeb (23:31).
– Aalborg na świetny zespół i to należy przyznać. Myślę, że na pewno mocno staną w obronie. Powtórzę to co trener powiedział, ich wyszkolenie podaniowe i rzutowe sprawia, że na te elementy trzeba będzie zwrócić największą uwagę. Myślę, że obrona wygra ten mecz – analizował.
Goście najprawdopodobniej przyjadą do Kielc bez jednego z najlepszych bramkarzy w historii tej dyscypliny sportu - Niklasa Landina. Duńczyk jest kontuzjowany i nie wiadomo, czy zdąży wykurować się na środową potyczkę.
– Jest to legenda i jeden z najlepszych bramkarzy w historii. Czujemy do niego na pewno respekt, ale nie możemy wracać do tego, bo mamy zawodników, którzy też są najlepsi na świecie i możemy się mu postawić – podsumował Szymon Wiaderny.
Środowe (23 października) spotkanie rozpocznie się o godzinie 20.45.
Fot. Patryk Ptak





