Lijewski po Ostrovii: Pierwsza połowa była o wiele lepsza niż druga
W 21. kolejce Orlen Superligi, Industria Kielce wygrała domowy mecz z Arged Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 37:23. – Brakowało nam rytmu, spotkanie było przerywane niepotrzebnymi gwizdkami – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener mistrzów Polski.
Pojedynek w Hali Legionów, pomimo dziewięciobramkowego prowadzenia do przerwy, przez większość drugiej połowy był wyrównany. – Pierwsza połowa była o wiele lepsza niż druga. W niej graliśmy poprawnie, ale brakowało nam skuteczności. Byliśmy wtedy o wiele lepsi niż przyjezdni, ponieważ potrafiliśmy sobie zbudować dosyć wysoką przewagę po 30 minutach. W drugiej części gry ten mecz zaczął być szarpany. Brakowało nam rytmu, spotkanie było przerywane niepotrzebnymi gwizdkami. Tak naprawdę sami wybijaliśmy się odpowiedniego z rytmu, bo brakowało nam cierpliwości i skupienia. Ostrovia usypiała nas w ataku pozycyjnym, po którym na koniec rzucała bramkę – zaznaczył
Kielczanie w sobotnim meczu otrzymali aż sześć dwuminutowych wykluczeń. – Wynikało to z tego braku koncentracji. Goście grali wolno i pasywnie, nagle ktoś robił zwód, którego nie mogliśmy zatrzymać bez faulu. Stąd tyle wykluczeń z naszej strony – wskazał były reprezentant Polski
W składzie Industrii w porównaniu do ostatniego meczu z THW Kiel zabrakło natomiast Andreasa Wolffa oraz Pawła Paczkowskiego. – Zastosowaliśmy rotację, nic im nie dolega. Miejmy nadzieję, że w poniedziałek będą oni do dyspozycji trenera – zakończył.
W najbliższy czwartek (22 lutego) Industria Kielce rozegra wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Początek tego starcia o godzinie 20.45.
Fot. Patryk Ptak





