Zniszczoł: Pewność siebie nas zgubiła

11-11-2010 10:17,

- Takie porażki, jak ta z Wieluniem, bolą najbardziej. Przegraliśmy na własne życzenie. W kluczowych momentach zabrakło nam koncentracji, a na dodatek myśleliśmy, że mecz po prostu sam się wygra. Musimy ponieść konsekwencje naszej postawy - mówi środkowy Farta Kielce, Miłosz Zniszczoł.

Nie tak to miało wyglądać. Zamiast kolejnego domowego zwycięstwa, porażka. Zamiast trzech punktów, smutek i niedowierzanie. Siatkarze kieleckiego Farta, jeszcze długo po zakończeniu środowego spotkania z Pamapolem, nie mogli dojść do siebie. Nic zresztą dziwnego. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza przegrali mecz, który spokojnie powinni wygrać. - Takie porażki bolą najbardziej. Mieliśmy mecz na tacy i sam nie wiem, jak mogliśmy go nie wygrać - ubolewał po spotkaniu środkowy beniaminka PlusLigi, Miłosz Zniszczoł.

Dla niego oraz pozostałych zawodników gospodarzy środowy pojedynek nie ułożył się jednak najlepiej. Po pierwszej partii mało kto mógł się spodziewać, że „Farciarzy” stać w tym spotkaniu na odniesienie zwycięstwa. - Kompletnie przespaliśmy tego seta - tłumaczył Zniszczoł. - Czemu nasza gra na początku meczu wyglądała tak słabo? Ciężko powiedzieć, być może zabrakło nam koncentracji, a może po prostu zlekceważyliśmy troszkę naszych rywali. W drugiej partii mieliśmy już wszystko pod kontrolą. W trzeciej to samo, ale... tylko do stanu 24:19 - dodawał.

Od tego momentu zaczęła się seria nieszczęść kieleckiej drużyny. „Farciarze” stanęli, stracili pięć punktów z rzędu, pozwolili rywalom odrobić straty, a następnie wygrać całego seta. - Nie wiem co się z nami stało. Serhiy Kapelus poszedł na zagrywkę, zaserwował kilka flotów, my mieliśmy problemy z przyjęciem. Jak jest słabe przyjęcie, to pojawiają się też problemy z atakiem, to normalne - zauważył wychowanek Jastrzębskiego Węgla. W trzecim secie on i jego koledzy prowadzili już 19:13, a jednak... - Sytuacja znów się powtórzyła. Ponownie przegraliśmy wygranego seta. Nie wyciągnęliśmy wniosków z tamtej sytuacji i to boli najbardziej - stwierdził Zniszczoł.

Z czego zatem wynikały tak duże przestoje w grze kieleckiej drużyny? - W tych decydujących momentach byliśmy po prostu zbyt pewni siebie. Myśleliśmy, że: „skoro jest tak wysoki wynik, to już jakoś powinniśmy dociągnąć zwycięstwo w secie do samego końca”. To myślenie okazało się jednak błędne. Musimy ponieść tego konsekwencje. Powinniśmy się cieszyć ze zdobycia trzech punktów, a smucimy się, bo nie zdobyliśmy ani jednego „oczka” - przyznał z żalem środkowy „zielono-czarnych”.

- O Wieluniu wiedzieliśmy wszystko, graliśmy z nimi przecież pięć razy przed sezonem. Przegraliśmy ten mecz tylko i wyłącznie przez nasze błędy. Bastion Kielce padł i teraz musimy zrobić wszystko, aby go odbudować. Mamy kolejne ciężkie mecze, ale nadal będziemy szukać tych punktów, zwłaszcza w meczach u siebie - dodał.

Kolejne spotkanie kielczanie rozegrają już w najbliższą sobotę, w Kędzierzynie-Koźlu z miejscową ZAKSĄ. To gospodarze będą jednak zdecydowanym faworytem tej konfrontacji. - O punkty w tym meczu będzie niezwykle ciężko. Gdyby udało nam się tam urwać seta, tak jak w Rzeszowie, to byłoby już całkiem dobrze. Na pewno jednak będziemy walczyć. To możemy zagwarantować. W tej chwili, zdaniem wielu, jesteśmy na straconej pozycji, ale tak naprawdę to boisko zweryfikuje na co nas stać w tym meczu, w pojedynku z tak wymagającym rywalem - podkreślił urodzony w Rybniku siatkarz.

Największym atutem kieleckiego zespołu w starciu z jednym z głównych faworytów PlusLigi może okazać się... Robert Szczerbaniuk. Blokujący Farta przez kilkanaście lat występował w Kędzierzynie, broniąc barw Chemika, Mostostalu, a ostatnio miejscowej ZAKSY. - Robert na pewno coś nam podpowie, spędził przecież w tym zespole tyle lat. Trzeba jednak pamiętać, że ZAKSA sporo się zmieniła w porównaniu z poprzednim sezonem. Zresztą, my możemy o nich wiedzieć wszystko, ale tą wiedzę trzeba jeszcze umiejętnie wykorzystać. Oni grają na takim poziomie, że i tak niezwykle ciężko będzie ich zatrzymać - zakończył Zniszczoł.

fot. Marek Kita

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kqhcdij2011-09-08 04:24:53
XoiR0F <a href="http://egmrvkfxahes.com/">egmrvkfxahes</a>, [url=http://ngpxfgineevu.com/]ngpxfgineevu[/url], [link=http://wpfyeruornxk.com/]wpfyeruornxk[/link], http://fwwattkqojjz.com/

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.

Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group