PGNiG Superliga Kobiet będzie rozszerzona, ale jeszcze nie teraz

12-05-2022 12:49,
Maciej Urban

Szansa dla Suzuki Korony Handball. Chociaż kieleckie szczypiornistki następny sezon spędzą na zapleczu elity, będą miały teoretycznie więcej czas na powrót. PGNiG Superliga Kobiet zostanie rozszerzona do dziesięciu zespołów. 

Władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce i Superligi ogłosiły szereg zmian, jakie dotkną piłkę ręczną w naszym kraju. Wśród nich jest decyzja o rozszerzeniu kobiecej elity, jednak na te zmiany poczekamy do sezonu 2023/2024. Obecnie kobiecy najwyższy szczebel rozgrywek liczy osiem drużyn i będzie powiększona o kolejne dwie ekipy. 

Można więc przypuszczać, że po sezonie 2022/2023 będzie mogło z pierwszej ligi awansować więcej drużyn. Wśród nich mogłoby się znaleźć szczypiornistki z Kielc, jednak wciąż nie wiadomo w jakim składzie podopieczne Pawła Tetelewskiego przystąpią do nowego sezonu.  

– Właśnie kończymy trzeci sezon rozgrywek PGNiG Superligi Kobiet w formule ligi zawodowej. W tym czasie udało się zrobić bardzo wiele w kierunku podnoszenia standardów najwyższego szczebla rozgrywek – zarówno w aspekcie sportowym jak i organizacyjno-marketingowym, które są szczególnie ważne w dzisiejszych czasach w rozwoju sportu zawodowego. Oglądalność meczów wzrosła z 500 tys. do 1,5 mln, spotkania transmitowane są w jednolitym standardzie, po raz pierwszy liga pokazywana jest również za granicą. PGNiG Superliga Kobiet jest dziś drugą najchętniej oglądaną kobiecą ligą w kraju. Zainwestowaliśmy również w nowoczesną oprawę wizualną, media cyfrowe, które generują milionowe zasięgi, a także podpisaliśmy liczne umowy sponsoringowe. To pozwoliło zwiększyć nam również świadczenia i środki przekazywane klubom. Bardzo dobrze rozwijają się również w tym obszarze kluby – komentuje Piotr Należyty, Prezes Superligi sp. z o.o.

– Proces licencyjny i kontrola budżetu klubów daje nam, zawodniczkom duży bufor bezpieczeństwa. Dzięki temu możemy się w 100% skupić na grze. Uważam, że PGNiG Superliga Kobiet jako produkt jest opakowana wysokim standardem, a fakt, że do grona partnerów dołącza na przykład Tik Tok świadczy o nowoczesnym podejściu do promocji naszej dyscypliny – dodaje Kinga Achruk, zawodniczka Reprezentacji Polski i MKS FunFloor Perły Lublin. 

Powstanie Ligi Centralnej Piłki Ręcznej Kobiet

Jednak to niejedyne zmiany, jakie dotykają kobiecą piłkę ręczną. Odnotujmy, że również od rozgrywek przypadających na lata 2023/2024 powołania zostanie Liga Centralna Piłki Ręcznej Kobiet. Oznacza to, że dotychczasowe pierwszoligowe trzy grupy zostaną zastąpione jedną, w skład której wejdzie dwanaście klubów. 

– Wdrożony w zeszłym roku projekt o nazwie Liga Centralna był strzałem w dziesiątkę. Nie mamy wątpliwości, że to służy rozwojowi piłki ręcznej w naszym kraju. Dlatego z ogromną satysfakcją pragnę poinformować, że Związek Piłki Ręcznej w Polsce, realizując szerszy strategicznie plan budowy nowej jakości w żeńskim handballu, przy współpracy z Superligą sp. z o.o., od sezonu 2023/2024 powoła do życia Ligę Centralną Piłki Ręcznej Kobiet, stanowiącą bezpośrednie zaplecze dla PGNiG Superligi Kobiet. Do rywalizacji przystąpi najprawdopodobniej 12 drużyn z całego kraju. Głównym zadaniem projektu będzie budowa kolejnych silnych ośrodków zawodowej piłki ręcznej, kontynuacja procesu profesjonalizacji klubów, a także podniesienie jakości rozgrywek i widowiska sportowego. Liga Centralna Kobiet będzie również jednym z kluczowych projektów Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Inauguracja rozgrywek nastąpi we wrześniu 2023 – mówił Henryk Szczepański, Prezes ZPRP. 

Dodajmy, że w Lublinie oraz Kaliszu powstaną dwie nowe placówki SMS ZPRP dla dziewcząt, co ma pozytywnie wpłynąć na rozwój kobiecej piłki ręcznej w Polsce. Powołany zostaje też koordynator w szkoleniu centralnym dziewcząt. Ta funkcja zostaje powierzona Pawłowi Kapuścińskiemu. – To trener młody, ale doświadczony w pracy z kobietami. Jego zadaniem będzie ścisła współpraca z I trenerem reprezentacji seniorskiej, z trenerami kadr wszystkich pionów, a także trzech placówek SMS ZPRP. Dyrektorem sportowym Szkoły Mistrzostwa Sportowego ZPRP w Płocku jest Bogdan Zajączkowski. W dwóch nowopowstałych placówkach będą to panie – w Lublinie Izabela Puchacz, a w Kaliszu Edyta Suchy. Od dziś rusza nabór do wszystkich trzech SMS-ów ZPRP – powiedział Sławomir Szmal.

Fot. Materiały prasowe PGNiG Superligi

 

 

Ostatnie wiadomości

Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.
Łomża Vive Kielce wykonała ważny krok ku Final4 Ligi Mistrzów. W czwartkowy wieczór drużyna ze stolicy województwa świętokrzyskiego ograła we Francji tamtejsze Montpellier 31:28. Losy tego dwumeczu rozstrzygną się w Hali Legionów.
Pierwszy krok ku Final4 wykonany. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa w czwartek wygrali wyjazdowe starcie z Montpellier 31:28, zaś losy tego dwumeczu rozstrzygną się w stolicy województwa świętokrzyskiego. – Trzeba docenić kunszt i klasę Sego – zauważa drugi trener, Krzysztof Lijewski.
Łomża Vive Kielce pokonała w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Montpellier HB 28:31. Żółto-biało-niebiescy zrobili pierwszy krok ku Kolonii, gdzie tradycyjnie obędzie się Final4 Ligi Mistrzów.

Projekt i wykonanie: CK Media Group