Lechia potwierdza zainteresowanie Korony. „Musi podwyższyć ofertę”
Korona Kielce interesuje się Bogdanem Viunnykiem z Lechii Gdańsk. Ukraiński ofensywny pomocnik ma za sobą dwa udane sezony w Ekstraklasie, a według informacji Trojmiasto.pl do transferu może dojść po złożeniu przez „żółto-czerwonych” wyższej oferty.
Bogdan Viunnyk to 24-letni ofensywny pomocnik, który może występować również jako środkowy i lewy napastnik. Ukrainiec ma za sobą 119 oficjalnych spotkań w seniorskiej piłce, w których zdobył 13 bramek i zanotował 12 asyst. Najlepszy okres w karierze przeżywał w Lechii Gdańsk w sezonie 2024/2025, gdy w PKO BP Ekstraklasie rozegrał 32 mecze, strzelił siedem goli i dołożył cztery asysty. W poprzednich rozgrywkach wystąpił natomiast w 25 spotkaniach Ekstraklasy, zdobywając trzy bramki, a także zaliczył trzy występy i jedną asystę w Pucharze Polski.
Piłkarz jest wychowankiem Szachtara Donieck, z którym wywalczył mistrzostwo Ukrainy w sezonie 2023/2024 oraz dwukrotnie znalazł się w kadrze na rozgrywki Ligi Mistrzów UEFA. W trakcie kariery reprezentował także barwy FC Zürich, gdzie grał w szwajcarskiej Super League i Lidze Europy.
Viunnyk ma również bogate doświadczenie reprezentacyjne. W młodzieżowych kadrach Ukrainy rozegrał łącznie 46 spotkań i zdobył dziewięć bramek, z czego aż 36 występów oraz osiem trafień zanotował w reprezentacji U-21. Brał udział w finałach mistrzostw Europy do lat 21 w 2023 i 2025 roku, a w eliminacjach do tego turnieju zdobył trzy gole i dołożył dwie asysty.
Według informacji Trojmiasto.pl, Korona Kielce jest realnie zainteresowana pozyskaniem Bogdana Viunnyka. Podczas spotkania prezesa Lechii Gdańsk Paolo Urfera z kibicami przekazano, że gdański klub otrzymał już ofertę za ukraińskiego pomocnika, jednak została ona uznana za zbyt niską. Aby rozmowy mogły zostać wznowione, Korona miałaby podwyższyć swoją propozycję.
Co ciekawe, to nie jedyny piłkarz spadkowicza, który wzbudził zainteresowanie ekipy Jacka Zielińskiego. Sebastian Staszewski kilka dni temu poinformował, że kielecki klub chciałby wykupić z drużyny z Pomorza słowackiego napastnika Tomáša Bobčeka oraz ukraińskiego pomocnika Ivana Żelizkę (o czym więcej pisaliśmy TUTAJ).
Fot. Marcin Deszczka




