Odpoczynku praktycznie nie było. Regenerowaliśmy się w autokarze

06-11-2020 19:33,
Michał Gajos

Zaledwie 3 dni po pucharowym meczu z Arką Gdynia piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne wyjazdowe spotkanie. W ramach 11. kolejki Fortuna 1. Ligi kielczanie zmierzą się z Zagłębiem Sosnowiec. – Odpoczynku praktycznie nie było. Można powiedzieć, że regenerowaliśmy się w autokarze. Czasu nie ma w zasadzie na nic. Jeszcze wczoraj odbyła się analiza spotkania w Gdyni, a już dziś analiza przeciwników ze Śląska i zaraz potem wyjazd – zdradza szczegóły napiętego grafiku złocisto-krwistych, Maciej Bartoszek.

Zarząd Zagłębia na godziny przed pierwszym gwizdkiem arbitra sobotniego spotkania, zdecydował się na zmianę na ławce trenerskiej, Krzysztofa Dębnika zastąpił tymczasowo Łukasz Matusiak. Czy zatem możemy się spodziewać tego popularnego efektu „nowej miotły”? – Myślę, że w ciągu doby, nie powinno się wiele zmienić w grze naszego rywala. Oczywiście, mogą zaskoczyć nas nowym ustawieniem czy składem personalnym. Jednak niezależnie od tego co będzie się działo trzeba wyjść i walczyć o punkty – przekonuje szkoleniowiec. 

- Musimy nieco inaczej spojrzeć na to co teraz się dzieje. Zawodnicy powinni czerpać radość z realizacji swojej pasji, pracy. Trzeba zrobić wszystko, aby w tym następnym meczu zgarnąć 3 punkty. I z takim nastawieniem zawsze trzeba wychodzić – dodaje.

Trener Korony ma znowu do swojej dyspozycji wszystkich zawodników. Zaznacza jednak, iż do pozytywnego bólu głowy daleko, gdyż do optymalnej dyspozycji poszczególnych zawodników jeszcze daleko. – Pozytywy też są, jednak na razie więcej mamy tych problemów, które trzeba rozwiązywać – uważa opiekun kielczan.

Maciej Bartoszek odnosi się także do poprzedniego meczu w Gdyni. – Zdarzały się też dobre momenty, lecz ciągle przytrafiają nam się te same błędy. Tym razem najbardziej doświadczonemu zawodnikowi. Z drugiej strony jest też blokada w zdobywaniu bramek. Ciągle dążymy do zbudowania jak najbardziej stabilnego bloku defensywnego, ale kontuzje, czy słabsza forma któregoś zawodnika komplikuje nasze plany.Całe czas będę powtarzał, że nie tylko obrońcy i bramkarz są odpowiedzialni za stratę bramek, ponieważ cały zespół walczy w destrukcji. Podobnie jest w ofensywie, gdzie jedenastu graczy pracuje na zdobywanie bramek. Wszyscy pracujemy na zwycięstwo i wszyscy przegrywamy – kwituje Bartoszek.

Spotkanie 11. serii Fortuna 1. Ligi pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Koroną Kielce w sobotę 7 listopada, o godz. 17. 

fot: Mateusz Kaleta

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

Wasze komentarze

no stety2020-11-06 20:16:55
Regeneracja w autokarze... Piwkiem czy coś mocniejszym?
Nazwa użytkownika2020-11-06 23:13:00
Każda zapowiedź meczu już na starcie zaczyna się od usprawiedliwienia i wymówki, a później pyk, mecz w plecy i tłumaczenie, że to nie powinno być przyczyną porażki. To już było. Gino robił dokładnie to samo. Jesteśmy słabi i tyle po co mydlić oczy. Maciek powiedz że 10 miejsce to nasz sufit i tyle, po co to pier...enie że walczymy o baraże czy awans. Rozsądnie myślący już dawno to wiedzą. Spaść nie spadniemy, bo spada tylko 1 drużyna. Młokosy żyją mrzonkami że jesteśmy super i gramy o powrót do ekstraklasy - otóż nie, w tym sezonie na pewno się nawet o nią nie otrzemy.
True2020-11-07 08:17:20
Czyli mamy powód kolejnej porażki.
ja2020-11-07 08:45:38
bla bla bla. nie grać: nie jesteśmy w rytmie meczowym, inni grają. Grać: jesteśmy przemęczeni, nie mamy kiedy się zregenerować. Bla bla bla
Ck2020-11-07 09:11:02
Ble ble ble
Tadeo2020-11-07 09:48:55
Był taki trener Zmyła czy jak mu tam było. Też takie bajeczki opowiadał. Teraz ten biedak rzeźbi jak umi, głównie historyjkami nie warsztatem trenerskim. Zresztą warsztat tu nie istotny, ze szrota nikt nie zrobi nowego Porsche
Ck2020-11-07 11:07:41
Może rozegrać ze trzy tajne mecze bez udziału publiczności zeby przeciwnik nie rozszyfrował co korona potrafi
fakt2020-11-07 11:22:26
że ciężko już tego słuchać... usprawiedliwiania porażki przed meczem. Cała liga tak przecież gra i też jeżdżą na wyjazdowe mecze...
Pablo9222020-11-07 11:25:34
Ludzie pracują po 6 dni w tygodniu fizyczniei, zarabiają 2000 tys. i regenerują się z dnia na dzień
zawodnicy2020-11-07 13:46:10
bayernu tak nie narzekaja jak korony
kk2020-11-07 15:27:03
A gdybyście mieli tydzień wolnego ,czy zmieniłby się obraz gry . Człowieku niczego nie dajesz zespołowi tylko ciągniesz go w głębszą przepaść .Jesteś uparty jak były prezes .

Projekt i wykonanie: CK Media Group