Wypada Żubrowski, wraca Zalazar. Trzech zagrożonych

23-02-2020 21:25,
Mateusz Kaleta

Jakub Żubrowski w spotkaniu z Wisłą Kraków (0:2) obejrzał ósmą w tym sezonie żółtą kartkę, a to oznacza, że zabraknie go w następnym meczu ligowym przeciwko Lechii Gdańsk. Do dyspozycji trenera Smyły wraca za to Rodrigo Zalazar, który odcierpiał już karę czterech meczów zawieszenia za czerwoną kartkę z meczu przeciwko Cracovii.

Z Lechią zabraknie wciąż Ognjena Gnjaticia, którego czeka jeszcze jeden mecz przymusowej kary. Bośniak będzie zatem gotowy 25. kolejkę i mecz Korony ze Śląskiem.

Trzech piłkarzy żółto-czerwonych musi uważać, aby w kolejnym spotkaniu nie zobaczyć żółtej kartki. Trzy "żółtka" na swoim koncie mają Adnan Kovacević i Erik Pacinda. Siedem - Milan Radin. Kolejny kartonik będzie dla każdego z nich oznaczał przymusową pauzę w kolejnym spotkaniu. 

Mecz Korony z Lechią odbędzie się w niedzielę o godz. 12:30 na Suzuki Arenie.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Fałszywy kibic2020-02-23 21:43:22
Jestem kibicem sukcesu , fałszywym , jak wy wszyscy tu komentujący
Sitarz2020-02-24 09:31:14
zamiast grac na zero z tylu chcieli wygrac i sie skompromitowali.
Pyk2020-02-24 09:33:39
Zawodnicy Korony laza po boisku.zamiast biegac caly czas.Pewnie sie pogodzili juz ze spadkiem.To dziady nie zawodnicy.
Bolek2020-02-24 09:53:15
To że wypada Żubrowski, to akurat na plus. Wolny, schematyczny, podania jedynie do tyłu. Cień piłkarza z przed 2 lat.
Tamtam2020-02-24 10:08:48
takie tam ciekawostki z neta skopiowałem dzisiaj ( ZAJĄC CZYTAJ !!!!) "W XXI wieku po 23. kolejkach nie było gorszej ofensywy od obecnego ataku kielczan" oraz "Polityka transferowa w Kielcach, której efektem jest realne zagrożenie spadkiem, zadziwia od dawna. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku do Kielc sprowadzono łącznie aż 48 (!) piłkarzy. 32 z nich to piłkarze z zagranicznymi paszportami". I tyle w temacie :(
ja2020-02-24 15:42:11
Kartka dla Żubrowskiego powinna być anulowana, bo to on wygrał walkę o piłkę. Widziałem wiele identycznych sytuacji i zazwyczaj faul był gwizdany przeciwko przegranemu. Tyle tylko, ze tu przegranym był Błaszczykowski mający w Polsce mnóstwo wujków.
Żuber dołuje2020-02-24 20:14:01
Piłkę dotknął prawą nogą, ale lewym kolanem podciął Błaszczykowskiego, dość dynamicznie i od tyłu.
Ale największa głupota że to było przy linii na środku boiska, i jeszcze B, był tyłem do środka boiska.
Żubrowski jest cieniem piłkarza ekstraklasy, raczej średniak pierwszej ligi. Zawsze był wolny i spóźniony bo ma wadę postawy w biegu. Nie biegnie pochylony do przodu wymachując rękami, tylko drobi drobne kroczki z łokciami przy ciele i rusza ramionami raz w prawo raz w lewo jak skrzydełkami, to nie jest postawa do sprintu.
Przy Możdżeniu, Palance nie było aż tak źle, ale budowanie środka pola na Żubrowskim to zaniżanie poziomu do pierwszej ligi.
W Krakowie Radin zapier od ataku do obrony i odwrotnie, a Żuber 10-20 metrów do przodu i do tył ale zawsze truchcik.
Docelowo Radin z Gnjaticiem, ale czy w ogóle jeszcze jest o co walczyć
kk2020-02-25 16:34:47
Nie ubolewajcie nad absencją Żubrowskiego , bez obrazy Kuba , ale jesteś cieniutki i bezwartościowy jak Kiełb i Cebula .

Projekt i wykonanie: CK Media Group