Nie jesteśmy słabsi od Veszprem. To też ludzie, nie maszyny

01-11-2019 19:00,
Redakcja

Przed PGE VIVE Kielce kluczowe mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W ciągu najbliższego miesiąca kielczanie zagrają dwumecz ze złotym oraz srebrnym medalistą poprzedniego sezonu tych rozgrywek: Vardarem Skopje oraz Telekomem Veszprem. Pierwsze wyzwanie kielczan czeka już w sobotę, kiedy podejmą w Hali Legionów drużynę z Węgier. Na zwycięstwo z Telekomem czekają już trzy lata.

Wątpliwości, co do jakości przeciwnika nie ma Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE. - Z roku na rok mają coraz więcej pieniędzy, większe możliwości, pozyskują najlepszych zawodników. Na dziś to jeden z najlepszych zespołów na świecie - nie ma wątpliwości opiekun PGE VIVE.

REKLAMA

Mimo to, Węgrzy zaliczyli w tym sezonie już dwa potknięcia. Telekom okazał się słabszy od Montpellier HB oraz THW Kiel. Zdaniem Krzysztofa Lijewskiego to sprawia, że i kielczanie mogą znaleźć na nich sposób.

- Uważam, że nie jesteśmy słabsi od Veszprem. To też ludzie, nie maszyny. Mają świetną kadrę, na każdej pozycji po kilku wartościowych zawodników i znakomitego trenera. Te porażki pokazują jednak, że oni też mają prawo do gorszego dnia i że my też mamy możliwość wypracować sobie szanse w tym spotkaniu. Kluczem jest jednak to, aby te szanse wykorzystywać - mówi Lijewski.

Jak zatem zagrać, aby wygrać? - Na takim poziomie nie wygrywa się meczów sprytnymi zagrywkami, bo tak klasowe drużyny ciężko czymkolwiek zaskoczyć. Wszystko zaczyna się od obrony. W niej trzeba budować swoją pewność siebie. Jak obrona zaskoczy, to może być też łatwiej w ataku pozycyjnym - przyznaje doświadczony rozgrywający.

W osiągnięciu wygranej mogą pomóc przede wszystkim kieleccy kibice. W sobotę zasiądzie na trybunach komplet, 4200 widzów. - Mam nadzieję, że jak zawsze będą nas wspierać i będą naszym ósmym zawodnikiem, który będzie nas pchał do przodu w trudnych momentach. W tegorocznej Lidze Mistrzów trochę punktów już zgubiliśmy. Gdzie więc je zbierać, jak nie w domu? - kwituje Lijewski.

Spotkanie PGE VIVE Kielce - Telekom Veszprem rozpocznie się w sobotę o godz. 15:00 w Hali Legionów.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

miki +2019-11-01 19:27:35
Jak dla mnie to Vive z Veszprem może już zawsze przegrywać. Ten najważniejszy mecz wygraliśmy z nimi. Mamy zwycięstwo w Lidze Mistrzów a dla nich to w dalszym ciągu cel nr 1
Kielczanin2019-11-01 21:31:43
Jutro VIVE I KORONA wygrają swoje mecze
Czytam grę2019-11-02 11:39:16
W tym sezonie nie zagrali ani jednego dobrego meczu

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group