Staszewski: Pokazaliśmy na co nas stać

02-05-2010 20:26,

Zmiennicy Farta Kielce w Gdańsku zaprezentowali się ze wspaniałej strony i w trudnym momencie pociągnęli grę drużyny do przodu. Jednym z wyróżniających graczy był Adrian Staszewski. – Sobotni Fart, a ten niedzielny to były dwa inne zespoły - przekonuje kielecki przyjmujący.

Zacznijmy od tematu mniej przyjemnego – sobotniej porażki. Czego wam zabrakło?

- W pierwszym secie na pewno spokoju. Źle weszliśmy w ten mecz, nie mogliśmy przyzwyczaić się do hali w Gdańsku. To było jednak tylko na początku, potem zaczęliśmy grać lepiej. Drugi i trzeci set były wyrównane, ale końcowki należały do Trefla. Dużo nerwówki było na parkiecie, co lepiej znieśli gospodarze.

W niedzielę role się odwróciły, to wy zachowaliście dużo więcej spokoju.

- Wyszliśmy na ten mecz z jasnym nastawieniem – chcieliśmy wygrać za wszelką cenę. Ale było bardzo ciężko... Pokazaliśmy jednak na co nas stać, choć Trefl też nie odpuszczał, przez co emocji nie brakowało. Cieszę się, że ten mecz zakończył się w czterech setach, bo w tie-breaku mogłoby być różnie. To loteria, w tym piątym secie o wyniku decydują niuanse.

Zagraliście lepiej niż w sobotę, czy po prostu mieliście więcej szczęścia?

- Szczęście to jedno, ale na pewno zagraliśmy lepiej. Poprawiliśmy grę w ataku, ale też w bloku... Właściwie wszystkie elementy, choć najbardziej to zagrywkę. Przez nią w pierwszym meczu straciliśmy bardzo dużo punktów. Dziś wyglądało to lepiej.

A Trefl zagrał dużo gorzej niż dzień wcześniej?

- Myślę, że gospodarze grali na tyle, na ile im na to pozwalaliśmy. Naprawdę w niedzielę pokazaliśmy się z dużo lepszej strony.

Trener Dariusz Daszkiewicz pochwalił cię za występ w tym spotkaniu.

- Starałem się tylko grać tak jak najlepiej potrafię. Ale cieszę się, że mogłem wejść z ławki i wesprzeć chłopaków w tym meczu. Zresztą myślę, że wszyscy zmiennicy zagrali dobrze i byli wzmocnieniem, a nie osłabieniem drużyny. To nasza siła.

Teraz z optymizmem możemy patrzyć na dwa mecze w Kielcach. Jeśli uda wam się wygrać oba pojedynki, to w niedzielę będziemy świętować awans do PlusLigi.

- Bardzo się cieszymy, że wracamy do własnej hali, bo uwielbiamy tam grać. W Gdańsku obiekt jest zupełnie inny, przestrzeń do gry jest dużo mniejsza. Jesteśmy przyzwyczajeni do innych warunków. Do tego na pewno wspomogą nas kibice, którzy świetnie nas dopingują. To będzie nasz atut, a forma? Myślę, że w Gdańsku pokazaliśmy, że potrafimy walczyć jak równy z równym z Treflem.

Kibice nie opuścili was również w meczach ostatniego weekendu. Do Gdańska pojechała 20-osobowa grupa fanów z Kielc.

- Hala jest niewielka, więc tumult był niesamowity. Słyszeliśmy ich doping, dodawał nam skrzydeł. Mogę powiedzieć tylko jedno – dziękujemy.

Rozmawiał Tomasz Porębski.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

F.V2010-05-03 09:41:28
tak trzymaj Adrian!!
F.V2010-05-03 09:41:49
tak trzymaj Adrian!!

Ostatnie wiadomości

Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.

Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group