Gino Lettieri miesza się w zeznaniach. Czy ma nas wszystkich za idiotów?

04-03-2019 11:10,
Marcin Długosz

Do niespodziewanej i bardzo dziwnej sytuacji doszło na niespełna półtorej godziny przed rozpoczęciem wyjazdowego meczu Korony Kielce z Zagłębiem Sosnowiec. Trener Gino Lettieri w ostatniej chwili zdecydował się posadzić na ławce Łukasza Kosakiewicza i desygnować do gry najnowszy nabytek kieleckiego klubu, Aleksandara Bjelicę. W osłupienie najbardziej wprawia jednak sposób, w jaki szkoleniowiec chciał ze wszystkiego wybrnąć dostając prośbę o wyjaśnienie całej sprawy.

Stadion Ludowy w Sosnowcu, godzina 14:15. Oficjalne kanały klubowe Korony Kielce w portalach społecznościowych informują, w jakim składzie żółto-czerwoni rozpoczną spotkanie z ostatnią drużyną w tabeli. Do gry na lewej obronie awizowany jest Łukasz Kosakiewicz, który ma wskoczyć do jedenastki kosztem borykającego się w tygodniu z problemami zdrowotnymi Michaela Gardawskiego.

Dokładnie 11 minut później – o 14:26 – klub podaje enigmatyczną informację, że zagra jednak nie „Kosa”, a Aleksandar Bjelica, który podpisał kontrakt w Kielcach raptem kilkadziesiąt godzin wcześniej.

Trudno było stawiać, że Kosakiewicz nagle doznał kontuzji, gdyż w momencie opublikowania tej wieści rozgrzewka nawet się jeszcze nie rozpoczęła. Jako CKsport.pl szybko ustaliliśmy, że cała sytuacja to wyłącznie autonomiczna decyzja trenera Lettieriego, o czym zresztą od razu poinformowaliśmy w relacji na żywo ze stadionu w Sosnowcu.

REKLAMA

Chwilę później transmitująca pojedynek stacja telewizyjna nSport+ przeprowadziła przedmeczowy wywiad ze szkoleniowcem Korony. Dziennikarz zapytał m.in. właśnie o kwestię zamiany Kosakiewicza na Bjelicę.

Trener odparł: - Podjęliśmy tę decyzję przed meczem, ponieważ zaletą tego piłkarza [Bjelicy] jest lewa noga. „Kosa” musiałby grać na lewej stronie prawą nogą. Dlatego tylko to było powodem decyzji za Bjelicą, to nic przeciwko „Kosie”.

Aby uniknąć nieporozumień i domysłów dotyczących jakości tłumaczenia słów Włocha z języka niemieckiego na polski, zasięgnęliśmy również porady tłumacza. Wyżej przytoczony przekład jest potwierdzony właśnie przez niego, poza tym w identycznym tonie wypowiedział się tłumaczący to na żywo asystent Lettieriego, David Pietrzyk.

Mecz się rozpoczął, do przerwy było 1:1. Przed drugą połową ze stacją nSport+ porozmawiał rezerwowy w tym spotkaniu pomocnik Korony, Jakub Żubrowski. On również otrzymał pytanie o sytuację związaną z Bjelicą i Kosakiewieczem.

Wychowanek kieleckiego klubu nie ukrywał zdziwienia. - [Kosakiewicz] Był awizowany już chyba nawet w tych oficjalnych składach przedmeczowych. Było to spore zaskoczenie dla nas wszystkich, włącznie z Łukaszem. Dla niego chyba najbardziej – powiedział „Żuber”.

Po przerwie żółto-czerwoni zanotowali fatalny występ i przegrali na terenie beniaminka 1:4. Stacja nSport+ natomiast porozmawiała po końcowym gwizdku z nowym nabytkiem drużyny, Bjelicą, który spędził na murawie pełne 90 minut.

Serb stwierdził: - Przyjechałem dwa dni temu [w czwartek] i wczoraj [w piątek] trenowałem po raz pierwszy. Trener chciał mnie w wyjściowym składzie i myślę, że byłem gotowy.

Już w tym momencie zapalają nam się dwie poważne lampki ostrzegawcze.

Po pierwsze – skoro trener argumentuje postawienie na Bjelicę kosztem Kosakiewicza z racji tego, że Serb jest lewonożny, to w jaki sposób nie wiedział tego wcześniej? Czy Włocha nagle olśniło? Czy dostał w autokarze kartkę z odpowiednią informacją, do której sam wcześniej nie doszedł?

Każda z tych hipotez brzmi oczywiście absurdalnie. Takie zachowanie ze strony trenera na godzinę przed rozpoczęciem spotkania moglibyśmy zrozumieć na przykład ujrzeniem czegoś zaskakującego w składzie rywali i koniecznością odpowiedzenia poprzez użycie zawodnika o odmiennej charakterystyce.

Nic takiego nie miało jednak miejsca. Zresztą sam Lettieri powiedział na antenie nSport+ bardzo wyraźnie: - Wyłącznie to było powodem decyzji za Bjelicą.

Tylko to. Lewa noga.

REKLAMA

Druga kwestia – jak w takiej sytuacji ma się poczuć Kosakiewicz? Przez cały tydzień był przygotowany do gry na tej pozycji, zdawał sobie sprawę, że dostanie szansę, po czym na godzinę przed meczem wskakuje za niego do składu zawodnik, który nie miał nawet szans poznać kolegów z drużyny. To żaden przytyk w stosunku do Bjelicy, który przecież musi dostać kilka dni zanim zaadaptuje się w nowym klubie. A tak Serb - w dniu swojego debiutu - do wielu swoich kolegów mógł się zwracać co najwyżej po numerach na koszulkach.

„Kosie” podcięto w Sosnowcu skrzydła i od samego zawodnika zależy, czy wpłynie to na niego mobilizująco, czy też całkowicie demotywująco. Sam piłkarz przyjął całe zamieszanie z profesjonalizmem i spokojem, ale ponownie możemy przywołać słowa Żubrowskiego: - Było to spore zaskoczenie dla nas wszystkich, włącznie z Łukaszem. Dla niego chyba najbardziej.

Trener zaryzykował destabilizujące wpłynięcie na drużynę i wobec tego, co działo się na murawie, nie możemy jednogłośnie zaprzeczyć, że ta sprawa nie odcisnęła swojego piętna na postawie zespołu.

I gdy cała sytuacja już w taki sposób wygląda wystarczająco niezrozumiale, to dochodzi do tego wątek konferencji pomeczowej. Obecny na stadionie w Sosnowcu dziennikarz radia eM Kielce, Mateusz Żelazny, zwrócił się do trenera Korony następująco: - Podpisujemy kontrakt z zawodnikiem dwa dni temu, w protokole jest wpisany Łukasz Kosakiewicz, i godzinę przed meczem jest zmiana, którą trener tłumaczy tym, że jednak to jest zawodnik lewonożny, więc lepiej, żeby zawodnik lewonożny zagrał. To wygląda tak jakby trener nie wiedział, kogo ściągamy… Wpisuje jednego zawodnika do protokołu i nagle przed meczem wszystko się zmienia.

Potem następuje tłumaczenie ze strony Davida Pietrzyka zarówno pytania dziennikarza, jak i odpowiedzi trenera. O przełożenie słów Gino Lettieriego na język polski również poprosiliśmy inną osobę, aby i tym razem uzyskać pewność, że cała sprawa nie jest winą tłumaczenia.

Co powiedział Włoch? – Ale ja to tak prasie wyjaśniałem? Nie mogę sobie przypomnieć, że powiedziałem prasie, że Bjelica gra przez lewą nogę.

Dziennikarz, który był obecny na stadionie i nie słyszał rozmowy telewizyjnej na własne uszy, powołuje się na internetowe doniesienia o słowach wypowiedzianych przez szkoleniowca, co przecież faktycznie miało miejsce. Udowodniliśmy to powyżej.

Trener zamyka wątek następująco: - Jeśli ktoś czegoś sam nie słyszał, to nie może tego interpretować.

Po otrzymaniu swoistego pouczenia, Mateusz Żelazny nie kontynuuje już tego wątku mogąc pomyśleć, że faktycznie Gino Lettieri nigdy takich słów o zamianie Łukasza Kosakiewicza na Aleksandara Bjelicę nie wypowiedział. Z przykrością musimy jednak stwierdzić, że szkoleniowiec Korony Kielce w zaistniałej sytuacji po prostu mija się z prawdą.

Nie wiemy, co Włoch chciał osiągnąć takim posunięciem. Czy liczył, że tych dwóch wypowiedzi nie da się już ze sobą zestawić? Nielogiczna decyzja przedmeczowa, która zdziwiła cały zespół, została dodatkowo wytłumaczona w taki sposób, że mamy poważne obawy, czy trener Korony nie uważa nas wszystkich – kibiców, dziennikarzy, po prostu obserwatorów – za zwykłych idiotów, którym można coś wmówić i nie liczyć na żadne konsekwencje.

REKLAMA

W całej sprawie pomijamy wątek sportowy dotyczący Aleksandara Bjelicy. Nie mamy wątpliwości, że Serb trafia do Polski z bardzo mocnym jak na nasze warunki CV i ma wszelkie predyspozycje ku temu, aby stanowić duże wzmocnienie kieleckiego zespołu. Przez przypadek znalazł się jednak w centrum zamieszania i coś nam mówi, że sam musiał wytrzeszczyć oczy słysząc w sobotę już po 14:00, że zagra jednak od początku.

Mamy nadzieję, że trener Lettieri wyciągnie z całej sytuacji jakieś wnioski. Bo takie zachowania – w dobie dziesiątek kamer, wywiadów i portali społecznościowych – są zwyczajne naiwne. Tak jak i chyba w mniemaniu szkoleniowca naiwni są wszyscy wokół…

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Tomek2019-03-04 11:36:35
Gino Twoj czas w Koronie chyba sie konczy. Nie masz pomyslu na gre Korony. Taktycznie zespol ustawiasz fatalnie. Atmosfera wokol Twojej osoby jest coraz gorsza. Zespol na boisku wyglada coraz gorzec. Kibice tez powoli maja dosc.
Oby to sie zmienilo i powrocilo na normalne tory bo na dzien dzisiejszy wyglada cala ta sytuacja poprostu zle.
kibic2019-03-04 11:37:01
Dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli trener wystawia do meczu piłkarza, który nawet nie zdążył potrenować z nowymi kolegami, to świadczy tylko o tym, ze w kieleckiej Koronie przygotowania taktyczne, ćwiczenie schematów, zgrywanie się nie mają miejsca. O tym też świadczy ciągłe wymienianie składu i ustawienia na kolejne kolejki. Nie wiem jak wyglądają treningi Korony, ale z tego co mogę widzieć na żywo w trakcie meczów, to raczej niewiele się na nich dzieje. Piłkarze są wolni, mają mnóstwo niecelnych podań, gra z pierwszej piłki już nie istnieje, nie ma ofensywnych pomocników, napastnicy są odcięci od podań, jedyne co zauważyłem, to umiejętność przeszkadzania rywalom, ale i to już coraz bardziej szwankuje.
Ale co się stało z ck sport? Wcześniej tego nie widzieli? Przecież to średnio rozgarnięty kibic dostrzegał. Oczywiście nie biorę pod uwagę tych, którzy ślepo wierzą w to co robi ich klub i zespół.
Scyzor2019-03-04 11:37:45
Trenerowi już podziękujemy !!!!!! Czas na zmiany
Lroy2019-03-04 11:41:07
Szacowna redakcjo,
Jaki macie cel w oczernianiu działań zespołu szkoleniowego Korony?
Jesteście z Kielc czy np Ostrowca.
Bjelica jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem niż Kosakiewicz i tyle.
Według Was trener powinien pójść jeszcze do szatni rywala i poinformować kto będzie grał? Najlepiej przekazując jeszcze indywidualne instrukcje taktyczne.
Żenada i wstyd droga redakcjo.
ART2019-03-04 11:41:23
A najwiekszym absurdem tej sytuacji jest to, ze z tego totalnego chaosu na koniec wyszlo, ze Bjelica byl najlepszy w Koronie. Jeden trening i jest najlepszy w zespole, ktora gra i ciwiczy ze soba od wielu miesiecy. Cos tutaj nie gra.
Górol2019-03-04 11:43:20
Co Pan chce osiągnąć tym artykułem?Że jest Pan taki bystry czy taki super dzienikarz śledczy!?Uwas to tylko gdybanie i nakręcanie kibicow przeciw klubowi!Cieszyć się że mamy KORONE panie Marcinie Długosz!
@ART - Lroy2019-03-04 11:44:19
Wniosek jeden, druzyna zaczela grac przeciw trenerowi?
LRoy2019-03-04 11:47:41
CKsport - Black PR
Lroy2019-03-04 11:49:54
Mam wrażenie , że jest to artykuł sponsorowany przez Kosakiewicza i pewnie Rymaniaka :)
Ja2019-03-04 11:50:02
Klakierzy trenerzyny już się uaktywnili,brońcie tego miernote co tylko potrafi zniszczyć piłkarzy którzy mają coś w głowie i nogach.
Slavko2019-03-04 11:50:05
Nie rozumiem tego zaskoczenia, przecież Lettieri od początku udowadnia, że ma nas za idiotow. Już na wejściu tłumaczył się z "polaczkow", sam brak jakiejkolwiek chęci uczenia się naszego języka pokazuje jego stosunek do nas.
Ups2019-03-04 11:51:49
Redaktorze!
Czekam na wiadomość o zgłoszeniu sprawy do prokuratury!
ORMO CZUWA!
Kapitan Jack2019-03-04 11:51:52
Uważam że należy się pożegnać z trenerem. I nie chodzi mi tylko o tą sytuację. Uważam że nikt z obecnych piłkarzy nie osiągnie już z nim progresu. Ewidentnie widać że dobra gra na jesień zeszłego roku to jeszcze efekt poprzednika i wyuczonych schematów. Od tego czasu jest ustawiczny regres i u całej drużyny i poszczególnych zawodników. Najlepszy przykład, to jak wchodzili do drużyny czy Jukić czy Pućko,. Zaraz po przyjściu to strzelali bramki w każdym meczu, a od jakiegoś czasu nic - cały czas zjazd w dół. Im wcześniej się pożegnamy z trenerem tym lepiej.
Kermit La Bomba2019-03-04 11:52:03
Trener odpowiada za wyniki zespołu i ma prawo wystawić nawet bramkarza na ataku. Ojrzyński stawiał STANO w ataku i to była jego decyzja za którą brał odpowiedzialność. Tak samo w przypadku Gino - on zadecydował i on poniósł konsekwencje tego faktu. Wiadomo, że to mogło doprowadzić do pewnych kwasów w drużynie, ale w końcu to trener jest SZEFEM i każdy musi się jego decyzjom podporządkować czy to mu się podoba czy nie. Czy Korona gra słabo? wydaję mi się, że brak jest zaangażowania w to wszystko, ale tak grają drużyny, których piłkarze nie mają kontraktów na chwilę przed zakończeniem sezonu.
Weteran2019-03-04 11:55:58
Jedyne wytłumaczenie w tej sprawie, to telefon do trenera od osoby decyzyjnej, która nakazała mu zmianę w składzie.
ART2019-03-04 11:58:00
Gino to jest ogolnie ciekawy przypadek. Po dwoch latach jego trenowania nie jestem zdolny stwierdzic czy to dobry czy slaby szkoleniowiec. Niby caly czas trzymamy sie blizej czolowki niz odleglych miejsc, ale gra (poza jedna runda) jest slaba, a ostatnio to juz katastrofalna. Ciekaw jestem co by tutaj ugral szkoleniowiec, ktory mniej miesza w skladzie i ustawieniu, a tez ma doswiadczenie z Niemiec. Runjaic rewelacja, o Gino tez nie mozna powiedziec, ze zawodzi, chociaz tendencja jest ogolnie spadkowa. Z rundy na rundy gorzej.
woluntariusz@onet.pl2019-03-04 12:00:43
Stary. Wielkie brawo Lroy
obiektywny2019-03-04 12:01:11
Moim zdaniem bardzo dobrze, że ck sport zestawił te dwie wypowiedzi. Czemu wszyscy mają się kłaniać przed trenerem i uznawać jego zdanie za świętość i najwyższą prawdę. Na konferencji pomeczowej Pan Gino nie powiedział jak było naprawdę, sam wyparł się swoich słów. CK sport opisał po prostu jak było naprawdę i pokazał to na filmie. Koniec tematu.
@ART Lroy2019-03-04 12:02:21
Madrze napisane. Jednak nie mozna powiedziec z cala pewnoscia ze to trener zawodzi.
Wczesniej mial lepszych zawodnikow. Teraz ma problem bo nie ma kim grac. Trzeba o tym pamietac.
Prosta sprawa2019-03-04 12:02:54
To nie żaden czarny pr wobec klubu. Trener próbuje zrobić z ludzi idiotów. Trochę coś tu jest nie tak. Albo kłamać od początku do końca, albo mówić prawdę, od początku do końca.
Brawo Ty2019-03-04 12:03:00
Pamiętacie jak rundzie jesiennej 2017/18 trenerek na konferencjach pomeczowych denerwował się jak dziennikarze mówili że taką fajną grą to raczej zasługa trenera Bartoszka.Myśl taktyczna napoleonka rozkwitła na wiosnę a teraz osiąga apoganeum.Szkoda tylko tych piłkarzy których tyłu zniszczył:Palanca,Kiełb,Możdżeń,Żubrowski,Aankour.I nie piszcie klakierzy gdzie są teraz Ci piłkarze bo gdyby nie gino to by rwali murawę w walce o zwyciestwa Koronki.
Abc2019-03-04 12:04:57
Trener myślał że to sparing tylko drużyny pomylił tak tak to Zalebie Sosnowiec było a nie GKS Tychy ....
3212019-03-04 12:07:47
Lroy i Górol wygląda na to że Lettieri oprócz graczy ma jeszcze klakierów.
Nie macie co robić ?2019-03-04 12:08:51
Szukacie sensacji i tyle w tomacie. Tak już jest w profesjonalnej piłce trener może mieć widzimisię i robić co che a piłkarz to profesjonalista i wykonuje swoją pracę przynajmniej tak jest za granicą. A u nas sensacja jakieś fochy w drużynie. Niech piłkarze skupią się na graniu a kibice na dopingowaniu nie na hejcie. Tyle w temacie. PS podejrzewam że na forum swoje żale wylewają nasze pseudo gwiazdy :)
Weteran2019-03-04 12:08:58
Pan Długosz ma rację, sytuacja z Kosakiewiczem haniebna, która dykredytuje Lettieriego jako trenera. Całuję
Slavko2019-03-04 12:09:19
Widzę, że niektórzy nie rozumieją całej sytuacji. To jest gra zespołowa, a w takiej sytuacji który z zawodników będzie chciał "umierać" za trenera. Jeżeli nie graliscie nigdy, to może trafi do was taki przykład : pracujecie nad jakimś tematem wasz przełożony obiecuje wam, że doprowadzicie temat do końca, po czym na finiszu nowo zatrudniony pracownik przejmuje wasze zadanie bo umie się podpisywać lewą ręką. Jak będzie wyglądała atmosfera w firmie? , jak zostanie przyjęty nowy pracownik?, czy szef będzie miał zaufanie i szacunek pracowników? Sami sobie odpowiedzcie.
KSS2019-03-04 12:12:56
Akurat był najlepszy paradoksalnie ten zawodnik jeśli można po takim meczu tak mówić. Z Kosą byśmy wygrali? Trener ma wygrać mecz? Napiszcie może o paru zawodnikach, kapitanie, wychowanku co się z nimi dzieje. Może afery klapkowej c.d. tym razem kombinacje jak pozbyć się trenera co jest szefem nie kumplem.
@3212019-03-04 12:13:44
Łatwo jest cos oczerniac i niszczyc. Widze tu w artykulach i komentarzach tylko marudzenie i narzekanie dlatego sie stad zawijam.
A wy pomyslcie 2x zanim wyslecie kolejny hejt
@Nie macie co robić ?2019-03-04 12:14:23
A ty pracowniku administracji sam taki ,,bystry "czy kazali cit to napisać twoi pracodawcy z niemiec?
@slavko2019-03-04 12:18:00
Zalozmy na to ze jestem napastnikiem.
Mam za soba zawodnikow ktorzy nie beda mi potrafili podac pilki. Mam cala kariere grac z ludzmi ktorzy mi nie beda potrafili podac, czy raczej dziekowac trenerowi za to ze szuka kogos kto mi zagra dobra pilke?
@Weteran2019-03-04 12:19:50
tak, bo osmielil sie wprowadzic bardzo dobrego zawodnika - faktycznie haniebne dla trenera
Jarek2019-03-04 12:20:44
Nie ma sie co dziwic ze Mozdzen uciekl z Korony sami widzicie ze cos dziwnego sie dzieje...
@Slavko2019-03-04 12:26:30
Widzę że w Polsce każdy chce być szefem. A ktoś musi za to odpowiadać. A zawodnicy za nic nie odpowiadają i i tak pensję dostaną lub zmienią klub. Ja myśl że trzeba dać odpocząć Romaniakowi i tak odejdzie po co go trzymać na boisku jest totalnie bez formy nich gra Gandawski na prawej i Bjelica na lewej. Myślę że Ryman może być źródłem kłopotów jak wcześniej Możdżeń, Dejmek, Kiełb... Coś niestety czuje że nie będzie 1 ósemki :( obym się mylił. Ps nasz budżet to ponad 20 milionów a Lecha ponad sto a winniki zbliżone. Niestety tego wielu nie rozumie
Anty Ramadan2019-03-04 12:36:31
Gdyby Korona wygrała z Zagłębiem i Bjelica w składzie 4:1, to Gino byłby dzisiaj bohaterem. Wyszło inaczej.... ale gdyby babka miała wąsy.....
Nie zmienia to faktu że najlepszy na boisku moim zdaniem był właśnie ww. Aleksandar, ale to dlatego że prawdopodobnie wchodząc na mecz z Zagłębiem nie wiedział że jego wejście będzie "źle" odebrane przez drużynę.
Druga strona medalu jest taka, że od czterech spotkań (w Gdyni też), brak pomysłu na grę, a patrząc jakie to "wynalazki" grają w innych drużynach ekstraklasy to w Kielcach naprawdę powinniśmy walczyć o 3-4 miejsce w tabeli.
Loko2019-03-04 12:43:24
Chyba nie kumacie, że nie chodzi o to czy Bjelica zagrał dobrze czy źle, albo czy z Kosakiewiczem byśmy wygrali czy nie, tylko o to, że Gino perfidnie kłamie, atakuje dziennikarza i nie widzi w tym problemu.
do @ nie macie co robić2019-03-04 12:46:40
Piłkarze mają obowiązek grać ale też mają prawo być dobrze trenowani i prowadzeni jako sportowcy. Nic z ich gry nie wyniknie, jeśli nie będą trenować w drużynie. Jak się wystawi jedenastkę złożoną z samych graczy europejskiego formatu, to przy takim ich prowadzeniu, jak to robi Lettieri, to po kilku meczach będzie to zbieranina obrażonych na siebie grajków. Obserwując najlepsze zagraniczne ligi powinieneś o tym wiedzieć.
Górol2019-03-04 12:50:58
Co do KLAKIERÓW!Jesteście na codzień w klubie?Jak bym czytał wypowiedzi z PISu,my wiemy lepiej,znamy się lepiej,widzimy lepiej i jesteśmy naj lepsi!a reszta to gorszy sort!Gdzie byliście jak korona walczyła przez lata o utrzymanie???
bongoro2019-03-04 12:54:56
czytam komentarze i dziwie sie kto smie jeszcze bronic nieudacznikow w osobach Zajaca i Letteriego Jezeli klub spadnie to bedzie to tylko i wylacznie zasluga tych dwoch ludzi obaj uwazaja kibicow za idiotow jeden nie ma pojecia o trenerce a drugi o funkcjonowanoiu klubu i razem przytakuja sobie Systematycznie niszcza Polakow bo za sprowadzenie pbcokrajowca pewnie jest jakas kasa Sami widzicie ze klub z rundy na runde gra coraz gprzej ze w skladzie meczowym jest 1-2 polakow a reszta to szrot Zasanawia mnie dlaczego miasgto majace swoje 28% akcji nie protestuje by rozwiazac umowy z tymi dwoma panami a kibicew koncu noe obudza sie i nie przyjda na mecz badz zrobia go bez dopingu jak ostatnio w Krakowie. Nie mozna pozwalac sibei by nieudacznik ktory jerst 2 lata w naszym kraju nie potrafil powiedziec kilku slow w naszym oieknym jezyku tylko sluchamy belkot tylko akcja kibicow moze cos zmienic w tym klubie
dominik2019-03-04 13:11:11
Tak się akurat składa, że owy Bjelica był jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym zawodnikiem Korony w tym meczu. Tak się również składa, że zastąpił w wyjściowej 11-stce Kosakiewicza, który w poprzednich spotkaniach wchodząc z ławki na ostatnie 30 minut nie potrafił pokazać nic szczególnego... ba, śmiem stwierdzić, że zawalił co najmniej 1-2 bramki. Mieć miejsce w składzie tylko dlatego, że akurat nikogo zdrowego na tej pozycji nie ma? Śmiech... Teraz odzywają się najgłośniej Ci, którzy nic nie grają. Żubrowski totalnie bez formy, Rymaniak wraca do tego, z czego był znany zanim zaczął grać na poziomie w Koronie, Kovacević uznawany za jednego z najlepszych obrońców w ESA zawala 3 bramki, Forbes się wystrzelał w sparingach... Cała drużyna zaliczyła zjazd straszny. Gdyby biegali, walczyli i przegrywali - ok - można przymknąć oko. Tu nie widać zaangażowania, tylko człapanie po boisku. Prawda jest taka, Gino ma niepodważalną opinię u Prezesa i prędzej poleci parę głów z kadry, aniżeli zostanie On sam zwolniony. W ten sposób buduje się drużyny. Patrzcie dla przykładu Bayern... Po przyjściu Kovaca drużyna przestała grać, każdy pisał o konieczności Jego zwolnienia. Dziś? Bayern wrócił na odpowiednie tory i gra, jak powinien grać. Liczę, że Korona również wróci do starego stylu gry, a zawodnicy pokażą charakter i zaangażowanie, udowodnią że są profesjonalistami, bo w końcu za to biorą pieniądze. Liczę, że forma przyjdzie na te najważniejsze mecze sezonu.
jagermeister2019-03-04 13:19:03
Mam nadzieje, że Kosakiewicz nie będzie gnojony przez Gino. Bjleica to dobry zawodnik no i on niczym tu nie zawinił. Mam nadzieję, że trener jakoś upchnie ich obu w składzie bo Kosa nie zasługuje na ławkę. No cóż wydaje mi się że czas Gino powoli dobiega końca. Drużyna zamiast rozwijać się cofa się w rozwoju. Atmosfera chyba też zbyt dobra nie jest.
vfl osna2019-03-04 13:22:30
Gino mial juz takie zaciagi do roszad w msv Duisburg . lecz Tam go szyblko rozszafrowali i pogonilii w psv Frankfurt zaczol to samo uratowal sie bo klub zbankrutowal. . a wKielcach ma mocny gruhd bo wie ze wlasciciel go poprze i robi co mu sie podoba , oby to sie nie skonczylo spadkiem , on nie ma chrakteru i jest bez wstydu , nie przyzna sie do winy
lucas_ck2019-03-04 13:23:17
moze trener by cos po polsku powiedzial, jakis wywiad przeprowadzic z nim, wkoncu juz 2 lata tu siedzi prawie??? ciekawe w jakim jezyku mowi sie teraz w szatni??? trener out jak najszybciej
do KSS2019-03-04 13:25:01
Akurat był najlepszy, bo jeszcze nie zdążył być trenowany przez Lettieriego. Ale za 4-5 kolejek nie będzie odbiegał od normy. Miśkiewicz też dwa pierwsze mecze miał udane, ale ostatni to już równanie do reszty.
kibic2019-03-04 13:30:33
Do Górol.
"Gdzie byliście jak korona walczyła przez lata o utrzymanie???" Dobrze napisane. "Korona walczyła". Dziś z tej walki pozostały tylko wspomnienia. Bezsensowne walenie głową w mur, nie ma nic wspólnego z walką. Ale piłkarze są tu najmniej winni. Za drużynę i to co ona gra odpowiada trener.
do dominika2019-03-04 13:32:19
Wiesz czemu jesteś dominik? Właśnie dlatego.
kielec2019-03-04 13:33:32
trenera i drużynę obronią lub pogrążą wyniki. Poczekajmy do maja.
Jano2019-03-04 13:43:14
Z tym zwalnianiem trenera ... to ostrożnie. Na pewno nie spadniemy , a na podsumowanie przyjdzie czas po sezonie. Do końca jeszcze 13 spotkań. To jest liga , są mecze lepsze i gorsze. Czekamy na serię lepszych i pewny awans do górnej 8.Kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy krytyków by się przydał.
Ledzep@ bongoro2019-03-04 13:48:27
A Ty w jakim języku piszesz? Czy to j. Polski?
Jaaaneeeeeek!2019-03-04 14:01:56
Gdzie jest Janek?!
Belfirek2019-03-04 14:02:41
Lettieri nigdy nie był za Koroną. Oto fragmęt wywiadu po meczu z Zagłębiem 0-1.
Graliśmy bardzo dobrze. Jesteśmy z siebie zadowoleni.
A po meczu z Cracovią 4-2 mówił że grali nie tak jak chciał
@2019-03-04 14:07:34
Aleksandar Bjelica w czwartek podpisuję umowę, w piątek ma pierwszy trening z nową dla siebie drużyną, a w sobotę wskakuje od razu do składu. Na początku meczu trochę słabo, ale z każdą minutą gra coraz lepiej. Nie boi się wziąć piłki na siebie, iść w drybling, czy na pierwszy kontakt. Gość w pierwszym swoim meczu w ekstraklasie zrobił więcej dryblingów niż Łukasz Kosakiewicz od początku swojej gry w Koronie.

Bartosz Rymaniak z meczu na mecz gra, biega coraz gorzej.

Gra Wato Arweladze może się niektórym nie podobać, ale w meczu z dobrze grającą Pogonią trafił nam na remis, a w meczu z Sosnowcem - faul na nim - Soriano z karnego zamienił na chwilowy remis.

Albo Prezes pokaże, że jest z Gino, albo z zawodnikami.
Ogórek2019-03-04 14:16:13
Pal licho to zamieszanie z lewą kończyną, decyzja trenera. Martwi mnie jednak ten brak koncepcji. Chłopaki już nie wiedza co robić. Przecież w każdej chwili Miskiewicza może wystawić jako napastnika.
olo2019-03-04 14:30:54
zagłębie kupiło p.możdzenia tylko w pakiecie z punktami...a czepiacie się.
tylko mogli dać znać żeby obstawiać 1.
drugi cud w Płocku...
prezesino i klakierzy napoleona dajcie cynk jak obstawić w sobote..wiśle potrzebne przecież punkty.
p.KLICKI czuł tym razem pismo nosem i wyprowadził się z tego .urdelu
.s BRAWO DLA REDAKCJI - NIE DAJCIE SIĘ ZASTRASZYĆ !!!!!!!!!!!!!!!

odz
GINO ... 2 mecze2019-03-04 14:33:13
Ja uważam, że jeśli GINO przegra dwa kolejne mecze to powinien odejść albo być zwolniony... Skoro Bartoszka zwolnili za 5 miejsce to czemu nie zwolnić gościa, który nas wygonił z pierwszej 8 ... ? Jeśli Korona nie będzie w 8 to czekają nas kłopoty finansowe ze względu na mniejszą kasę z ESA i problemy z licencją ...
bodzio2019-03-04 15:07:30
Miał to być zdecydowanie mecz wygrany jeszcze wtedy jak nowego nie było.Nic w tym nadzwyczajnego nie widzę,Trener wiedział jakich ma graczy i myślę że przygotował ich do tego meczu najlepiej jak umiał.W ostatniej chwili zapomniał że to przecież ludzie i potraktował ich przedmiotowo.Trener ma prawo do bardzo wielu posunięć i nikt mu tego nie odmawia ale jeżeli nie ma pewnych predyspozycji fachowych i obok lub przed sobą widzi drugi sort to trudno,ustawienie i wytrenowanie jak widać po ostatnim meczu po równi pochyłej toczy się w dół.KROPKĘ NAD I POSTAWIŁ TUŻ PRZED MECZEM.
ALEKS 572019-03-04 15:07:50
Piorytetem miało być pozyskanie dobrego napastnika, miało być i na tym sie skończyło. Już nawet nikkt o napsatniku nie wspomina, wiec i o pierwszej ósemce trzeba zapomnić, jak sie utrzymają, to bedzie cud, ale z taka gra to szans nie maja praktycznie zadnych!
Gino kompromitujesz sie2019-03-04 15:13:12
Powtarzam kolejny raz najwiekszym problem Gino jest brak umiejętności przyznania sie do bledu.
@ALEKS 572019-03-04 16:04:27
A cóż nam po dobrym napastniku, jak w tej chwili nie istnieją pomocnicy na skrzydłach. Sam ma sobie napastnik stwarzać okazje? Sam ma sobie dogrywać piłkę? Taki to dopiero kosztuje.
Pućko nie wykorzystuje swoich możliwości gry na wyprzedzenie, dryblingu. Gra bardzo zachowawczo. Stać go na więcej. Wystarczy sobie przypomnieć jego pierwsze 2-3 mecze.
Po ostatnim meczu Jukića już wiem dlaczego tak długo nie wychodził na boisko. To nie ten Jukić co kiedyś.
@Gino kompromitujesz sie2019-03-04 16:05:11
Czy Gino kazał zawodnikom Korony mniej biegać w meczu z Sosnowcem?
Kix2019-03-04 16:11:07
Lettieri chce dorównać w bucie i arogancji Sa Pinto bo w grze zespołów tych panów nie ma zbytniej różnicy,PIACH....
Janek2019-03-04 16:18:05
Nie jest pierwszym, ktory gada w emocjach pierdoly na konferencjach. Walnal glupote, powinien przeprosic i skonczyc sprawe.

Swoja droga ten tytul artykulu, grubo. Mozna bylo dodac jakies "TYLKO U NAS", "UJAWNIAMY", "SZOKUJACA PRAWDA O NIEMIECKIM TRENERZE" albo cos w ten desen.

Bjelica byl najlepszy w naszym zespole (co potwierdza instat), wiec zmiana mogla byc uzasadniona.
Zespol zagral fatalny mecz z najgorsza druzyna ekstraklasy, a my wolimy gadac o tym, co trener powiedzial na temat jednej zmiany w skladzie.

Pilkarze musza sobie uswiadomic, ze jesli nie wloza w mecz 100% ambicji, to jestesmy grajkami na poziomie Miedzi Legnica. Bardzo dobrze, ze ten mecz sie zdarzyl teraz, bo w sobote mamy swieto na Sciegiennego. I oby do konca sezonu siedzial pilkarzom juz w glowach.
Kielonek2019-03-04 16:25:17
Nie od dziś wiadomo,że ludzie mali lub z jakimiś kompleksami,defektami są złośliwi...., do tego zniemczony Włoch, jakiś volksdojcz...?
ja2019-03-04 16:26:45
Po co mu dobrzy napastnicy, jak nie ma im kto dobrych piłek dogrywać? Był Ankour, był Kiełb, był Możdżeń, był Cvijanović...wszystkich ich ... się pozbył.
Bcn2019-03-04 16:30:47
Szacun dla Redaktora, ze mial odwage napisac prawde!
Bylo wiele sytuacji gdzie Lettieri pokazal niechec do polskich zawodnikow, W dodatku stawianie na swoich ulubiencow, ktorzy nic nie wnosili do gry Korony. W dodatku jego irytujace wypowiedzi, brak przyznania sie do bledow... Nie przypominam sobie nawet jednej sytuacji gdzie by przeprosil - \'sorry ja zawalilem\' itp.a takich sytuacji bylo co najmniej kilka (chociazby pamietny PP z Arka), jednak byla masa sytuacji gdzie z jego strony leciala ostra krytyka na zespol. Nie chodzi tutaj o wyniki choc nie sa one wybitne to nie sa tragiczne ale ten gosc nie ma szacunku do swoich podwladnych i do nas Kibicow... Jego mysl taktyczna juz od jakiegos czasu zostala rozczytana przez innych trenerow a ostatnie udziwnianie z gra bez skrzydlowych jak widac nie przynosi korzysci. W dodatku co sie stalo z czolowymi zawodnikami??? Niech Pan Prezes wyciagnie wnioski i konsekwencje od trenera (nie musi byc to od razu zwolnienie ale zaczalbym sie rozgladac za powaznym szkoleniowcem na przyszly sezon).
St Pauli2019-03-04 16:45:38
Nie podoba mi sie tytul I ton artykulu - “troszke”nieprofesjonalnie taka nagonka na trenera naszej druzyny. Letteri nie jest latwym czlowiekiem , ale uwazam , ze to najlepszy trener jaki prowadzi Korone. Ma prawo do wlasnych decyzji z ktorych nie musi sie tlumaczyc . Zgadzam sie , ze z nowym ustawieniem i taktyka oczy krwawia od ogladania ...
Ale Droga redakcjo , prosze nie siejcie takiego fermentu , za czasow P. Porebskiego to by nie przeszlo. Wiecej kurtuazji od najlepszego sportowego portalu w Kielcach!
Pilny Hiszpan na 10tkę !!!!!!2019-03-04 16:53:34
Jestem krytycznym recenzentem Gino, punktuje go gdy przekombinuje mecz, gdy eksperymentuje z ustawieniem, gdy źle rozpracuje przeciwnika i nie trafia z taktyką.
Ale z tym Kosą to gównoburza.
Pisałem już wielokrotnie że Kosa jest słaby jak na ESA , jest obrońcą pasywnym czeka co przeciwnik zrobi ( Gardawski jest agresywny wyprzedza ruch przeciwnika) do tego nie ma warunków fizycznych , ani wzrostu ani masy. Do tego w ofensywie słaby technicznie, i mały mikry nie jest w stanie dobrze zastawiać.
I taki Gino jedzie do tego Sosnowca i bije się z myślami, Michoł kontuzja, Kosa musi grać no ale słaby, czy go Zagłębiali fizycznie nie stłamszą a już nie ma co mówić żeby pomógł z przodu. I pomyślał w końcu że taki doświadczony w ligach bel i hol Bielica będzie pewniejszy niż wiadomo jaki Kosa i mówi zmieniam.
I ok Bielica był twardy na swojej pozycji, dobrze holował, zastawiał tylko drużyna nie miała koncepcji.
I większy problem z Gino jest brak pomysłu na grę drużyny.
Przebiegli 104 km, a Pogoń w Krakowie 120 km, przepaść, każdy Koroniarz mniej o 1,5 km.
Rymaniak zawsze spóźniony na swojej pozycji, no istny Człapič, 1 i 2 gol z jego strony.
I najważniejsze cały czas nie mamy 10tki która by wzięła ciężar gry. Taki Majewski wygrywa mecz Pogoni, Valencja wsadził Piasta na podium, nawet Janota postwił się Lechowi, a w Sosnowcu Pawłowski ograł Koronę.
A u nas nic , twierdzą źe można grać bez 10 tki, można grać, ale nie można wygrywać.
jasno widz2019-03-04 17:05:27
Trener miesza i ... się ośmiesza. Kibiców

















Trener miesza i ... ośmiesza! Może trzeba wstrząsnąć, a nie mieszać?
gosciu2019-03-04 17:09:08
nasdze komentarze nic nie daja prezeskina i trenerzyna sa w zmowie dlatego tak traktuja klub. Tylko zdecydowana reakcja kibicow badz wladz miesta moga cos zmoienic i pozbyc sie obydwu. Jeden nie ma zadnego prxyzgotowania do pelnienia funkcji pfrezesa klubu bpo nigdy nie byl w zadnej organozacji a drugi moze trenowac tylko LZS y bo ma takie umiejetnosci. Obaj jie maja za grosz honoru i taktu dlatego ich bronia nalezy zaczac dzialac wygwizdac badz nie przyjsc na mecze albo cichy stadion moze cps dotre w co bardzo watpie bo takiej kasy nie dostana juz nigdzie tak wiec do dzialania
Larum grają2019-03-04 17:13:31
Taki ostry artykuł był potrzebny po błędach taktycznych trenera w PP z Arką, ale dziś gdzie Kosa jest słabym rezerwowym i zmienił decyzję na lepszego to sztuczny problem.
Lepiej zrobić ostrą analizę taktyki trenera i postawy indywidualnej zawodników, ale tak z imienia i nazwiska.
Bo rozegrać najgorszy mecz w sezonie z czerwoną latarnią i jeszcze sobie dać wbić 4, to jest dopiero powód do larum.
obserwator2019-03-04 17:34:21
Toż to nie fala krytyk ale tsunami. Jedni uważają ze to oni mają rację, inni zaś na odwrót. Panowie na pewno prawda leży po środku. Są duże zastrzeżenia do trenera i często słuszne, ale trzeba mieć również wiele poważnych zarzutów pod adresem samych piłkarzy. Suma, summarum , gra zespołu na dzień dzisiejszy wygląda bardzo źle i to pod lupę powinien wziąć właściciel .
@ja2019-03-04 17:42:21
Możdżeń sam chciał odejść, a co do pozostałych to sam sobie możesz odpowiedzieć gdzie teraz są i w jakiej formie. Czy wy nie zauważacie, że 90% podań jest niecelna, kopacze klepia w tego dziadka przed każdym meczem, ale nic z tego nie wychodzi...ustawienie przy stałych fragmentach to dramat. wybieraja niby rozne warianty i sygnalizuja sobie w rozny sposob...tylko po co jak pilka dogrywana jest na pierwszego obronce, albo omija wszystkich, a nikt nie zamyka. Panowie piłkarze jak macie problem, żeby dokładnie zagrać z rzutu wolnego, to zapraszam na boiska amatorskie/orliki, może czego się nauczycie.
nie żartuj2019-03-04 17:45:56
Po co ci Hiszpan na 10tkę, jeśli trener do d...życi?Możesz mieć takich Hiszpanów cały zespół, ale jak trafią na Lettieriego, to im piłkę z głów wybije.
Dario...2019-03-04 17:49:20
Bez paniki! Przegrali mecz i tyle! W następnym meczu trzeba walczyć o komplet punktów i pokazać charakter i serce do gry. Trzeba pokazać że zespół ma jaja bo porażki zdarzają się każdemu zespołowi!
kali2019-03-04 17:50:50
Na skisłą do składu Kosakiwewicz za Rymaniaka na prawą obronę, a na lewą Bjielica.
do @ja2019-03-04 18:47:27
Ty lepiej już nie zabieraj głosu.
MKS2019-03-04 18:51:32
Mozna jeszcze zauwazyc ze makaroniarz w rozmowie z dziennikarzami często trzyma ręce w kieszeni czy tak okazuje się szacunek osobie z którą się rozmawia?? On zachowuje jak zwykły prostak nie ma żadnego szacunku dla drugiej osoby. Stad miedzy innymi te puste trybuny bo kibice maja go dość , gdy trenerem był Ojrzynski czy Bartoszek kibiców ciągnęło na stadion nikt nie zalowal swoich ciezko zarobionych pieniedzy na bilet a jak jest teraz to każdy widzi nawet mocny marketing nie pomaga.
Lroy @ larum graja2019-03-04 18:56:14
Taki ostry artykul sie pojawil, bo Pan redaktor zostal zapytany dlaczego zadaje glupie pytania. Szkoda zevtej czesni nie wrzucil na strone.
A takim artykulem nawoluje do nienawisci. Zenujacy artykul jak i jego autor.
Lroy2019-03-04 18:59:18
Takze odowiadajac na pytanie w tytule artykulu Pana obrazonego autora odpowiadam. Gino ma tylko ciebie za idiote, a tym artykulem zostalo to potwierdzone. Brawo
hahaha2019-03-04 20:03:14
Jeszcze jedna wygrana Lubina i porażka Korony i Korona z 9 miejsca ogląda plecy pierwszej ósemki.
Marta2019-03-04 20:16:35
A ja już bilecik za 1 zł na Wisłę kupiłam. Będzie 3:1 dla Korony
luka2019-03-04 20:17:37
Prawda jest taka że od 6 kolejek gramy do D-py a prezes gada chodźcie na mecze a piłkarze że nic się nie stało.
Maciek do Liroy czy jak Ci tam2019-03-04 20:27:43
Nie potrafisz chłopaku dyskutować i wymieniać poglądów. Piana Ci się toczy z .... ust. Obrazajac innych nie zyskujesz sympatii , a do tego jeszcze piszesz bzdury, które świadczą tylko i wyłącznie o tym, że masz blade pojęcie o futbolu i ta piana przeszkadza Ci w uczciwej i rzeczowej analizie tego co się wydarzyło. Musisz pamiętać o jednym że my wszyscy jesteśmy kibicami Korony, a to co się dzieje teraz to nie jest powód do zadowolenia. Moze lepiej ugryźć się w jezyk niż pisać takie pierdoły.
azazel2019-03-04 20:49:42
Korona ma naprawdę dobrych piłkarzy ale Lettieri marnuje potencjał tej drużyny.
@hahaha2019-03-04 20:56:15
Idź kibicu sukcesu poszukaj drużyny co cały czas wygrywa. Patrz może przeżuć się na PSG tam rzadko przegrywają w lidze
Bjelica był2019-03-04 21:47:11
Bjelica był najlepszym piłkarzem pośród Koroniarzy, ktoś tam rzekł. No to tym gorzej dla Bjelicy, bo czeka go w Kielcach "odpiłkarzenie". Był najlepszy bo nie zdążył powąchać fachowej ręki trenera, który wybił z głów grę w Kielcach kilku niezłym grajkom. Ale pobędzie 3-4 tygodnie i Bjelica będzie równał do reszty. Chyba, ze zorientuje się, ze cos jest nie tak...
do @hahaha2019-03-04 21:52:37
Mnie bardziej interesuje gra niż wyniki, a wiesz dlaczego nie na odwrót? Bo jak jest gra a nie ma wyników, to jest pewne, że nadejdą, a jak gry nie ma a są wyniki, to one jeszcze są, ale za chwilę ich nie będzie. Ale ty jesteś za rzadki żebyś to zrozumiał. Twój trenerski idol również. Dlatego go wykurzyli z niemieckiej piłki.
qiqo2019-03-04 22:12:28
wielka afera, co za różnica kto grał jak oddali mecz?
@hahaha2019-03-05 00:33:16
NIe mam idoli chłopcze. Chodziłem na mecze jak ty pewnie jeszcze na gów.. mówiłeś papu. Wiele wyjazdów za mną nawet ten do Sosnowca. Tylko ty jak piszesz o wiernych kibicach że masz beke to ty za pewne masz gdzieś Koronę i wszystko co z nią związane. Tylko w necie anonimowo potrafisz coś powiedzieć. Zastanów się czasem a z Wiernych kibiców się nie nabijaj bo do pięt nam nie dorastasz. No chyba że wolisz przyjść jak inni Janusze na stadion i wyzywać sędziego czy też piłkarzy podczas meczu nawet tych z naszej drużyny. Potem się dziwicie że trener się odnosi do wyzywania swoich piłkarzy przez kibiców i macie do niego o to pretensje? TAk było z Sewerzyńskim jak debiutował i sfaulował gracza Lechii. Zaraz Janusze po nim jechali jak po ścierce jakiejś. Taka wasz mentalność, przychodzicie się ochlać piwa i wyzywać
as2019-03-05 08:26:41
jakby wygrali to byłoby ze wspaniały manewr trenera ,jak przegrali to jazda z nim ......kibicujcie Barcelonie tam zawsze jest wygrana
ss2019-03-05 09:37:55
Pozwolę sobie napisać kilka zdań. Pierwsze z nich Panowie i Panie czy wu nie widzicie , że w Koronie graja sami obcokrajowcy. W wyjściowej 11 było dwóch Polaków. Kto ma grac za nasz klub najemnicy ze szrotu. dramat. A nasz trener to już sam nie wie jak ustawiać zespół. Co mecz to inna 11. Jak oni mają się zgrywać jak Trenerze jak Pan 5-6 co mecz wymienia.
Janek2019-03-05 11:51:08
@ss

Pokaz lepszych pilkarzy z Polski. Pierwszy lepszy mlody Polak zagra dobra runde, to idzie do Serie A za milion-dwa euro.

Wolisz, zeby gral Kamil Adamek zamiast Soriano? Wez sie uderz w glowe.
Ze szrotu to sa przewaznie niestety polscy pilkarze, a wymagania maja wieksze, niz zagraniczni.
@as2019-03-05 11:51:56
Jak by jeszcze przegrali po walce to nie bylo by tego rabanu,ale zespół przeszedł obok meczu i to głównie przez wieczne roszady trenerka a co za tym idzie braku zgrania zawodników.Jak mają grać jakieś schematy na pamięć jak co mecz to 5-6 jest zmienionych.
propaganda machina jej nikt nie zatrzyma2019-03-05 18:46:59
Brawo szanowna redakcjo za wywolanie udanej fali gownoburzy ktora podjudza tych ,,najwierniejszych,, do walki w internecie ktora jest domena ,,zjednoczonych,, ale tylko w przypadku agresji obych na ,,naszą,, polskosc ,,patriotów,, a tak pozatym Gino to jeden z lepszych trenetow w historii Korony nie jego wina ze Korona przerala,. Biorac pod uwage reszte zawodnikow i ich postawe w Sosnowcu nawer z Leo Messim zamiast Kosy mielibysmy sporte klopoty :)
zsw2019-03-05 19:54:57
wniosek z tych wszystkich uwag ( tych dobrych i złych ) jest jeden każdy z nas martwi się o naszą KORONKĘ ( i tyle )

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group