Strzela, ale tylko w rezerwach. Maciej Firlej czeka na debiut w Ekstraklasie

23-10-2018 17:31,
Mateusz Kaleta

Maciej Firlej wciąż czeka na swój debiut w Ekstraklasie. 22-letni napastnik trafił do Korony Kielce latem, jako król strzelców ubiegłego sezonu trzeciej ligi, ale w dwunastu dotychczasowych kolejkach tylko czterokrotnie znalazł w kadrze pierwszego zespołu i nie zagrał ani minuty. Póki co Firlej imponuje skutecznością w czwartej lidze, gdzie gra regularnie i z jedenastoma trafieniami zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców.

Napastnik urodzony w dolnośląskich Kowarach, tuż przy granicy z Czechami, cały czas jest obserwowany przez szkoleniowca pierwszego zespołu. 22-latek trenuje na co dzień pod okiem włoskiego trenera, ale kiedy zbliża się weekend, pracuje z drugim zespołem prowadzonym przez Sławomira Grzesika. I to właśnie tam stara się udowadniać swoją jakość. Jak na razie wychodzi mu to nieźle. 13 meczów i 11 strzelonych bramek - to dorobek, który na pewno powinien zwrócić uwagę Gino Lettieriego. 

REKLAMA

Czy zatem zawodnik jest już gotowy na grę w Ekstraklasie? - Trudno powiedzieć - mówi Sławomir Grzesik, trener drugiej drużyny Korony Kielce - Nie jestem przy treningach pierwszego zespołu i myślę, że trener Lettieri mógłby na ten temat powiedzieć więcej. Szkoleniowiec go obserwuje i jeśli Maciek dalej będzie pracować, na pewno w końcu się doczeka swojej szansy - przekonuje. 

- W przypadku drużyny z Ekstraklasy nie jest to taka prosta sprawa. Oprócz umiejętności sportowych jest jeszcze wiele innych decydujących czynników, takich jak odporność na presję czy stres meczowy. To ma znacznie - zwraca uwagę szkoleniowiec Korony II.

Trener rezerw żółto-czerwonych docenia umiejętności napastnika, który imponuje skutecznością w czwartoligowych rozgrywkach. - To zawodnik dobry technicznie, z niesamowitym instynktem do strzelania bramek. To chyba widać - przedstawia trener drugiego zespołu Korony.

- Tak naprawdę Maciek umie uderzyć na bramkę z każdej sytuacji. Nie ma dla niego różnicy, czy to piłka wyprowadzona, pierwsza piłka, lewa czy prawa noga, a także - pomimo niskiego wzrostu - umie strzelać z głowy. To typowy egzekutor, lis pola karnego. Myślę, że jeśli dalej będzie się tak rozwijał jak teraz, to kiedyś na pewno dostanie szansę w pierwszej drużynie - podkreśla trener Grzesik.

O przebicie się do składu Korony nie będzie jednak łatwo. Od początku sezonu niepodważalnym kandydatem do gry w linii ataku jest Elia Soriano, który wszystkie z ostatnich siedmiu meczów ligowych rozpoczynał w wyjściowym składzie Korony Kielce. Łącznie Łącznie w 11 meczach snajper strzelił już 5 goli i jest najlepszym strzelcem żółto-czerwonych w tym sezonie.

Dobra dyspozycja Włocha sprawia, że coraz rzadziej na boisku pojawia się drugi z napastników, pozyskany latem z Jagiellonii Białystok Maciej Górski. 28-latek musi godzić się z rolą rezerwowego, choć sezon rozpoczął w wyjściowym składzie Korony. W ostatnim meczu z Lechem Poznań "Góral" pojawił się na murawie dopiero na ostatni kwadrans, natomiast poprzednio w spotkaniu z "Jagą" nie było go w ogóle w meczowej osiemnastce.

Duża rywalizacja w formacji ofensywnej sprawia, że Firlej także musi czekać na swoją szansę. - Soriano prezentuje się nieźle, dlatego Maćkowi jest ciężko. Ale w piłce różnie bywa. To jest przykre dla zawodnika, ale jeśli jeden gra, to inny musi czekać na swoją szansę. Teraz bardzo często wiele drużyn decyduje się na grę jednym napastnikiem i środek napadu to taka pozycja, na której po prostu piłkarz musi wyczekiwać na swoją szansę. Maciek ma trudno, bo Elia jest w dobrej dyspozycji i przede wszystkim potwierdza to kolejnymi bramkami. Musi być cierpliwy i pracować, a jeśli tak będzie, to się w końcu doczeka - kończy trener Sławomir Grzesik.

fot: Maciej Urban

 

Wasze komentarze

prezssie czas na odpowiedź2018-10-23 19:15:45
Prezesie ukochany czekamy na podsumowanie pracy pana Pietrzyka w roli tlumacza. Obiecal Pan w wywiadzie dla ck sport ze oceni Pan jego prace zatem czekamy bo skoro klub nie wymaga nauki jezyka od trenera Gino to aby byl czytelny przekaz do mediów klub potrzebuje profesjonalnego tlumacza a nie osoby ktora nie potrafi poprawnie poslugiwac sie jezykiem polskim
Ja2018-10-24 07:41:23
Trener woli swoich zawodników i nie młodych typu Janić niz dawać szansę mlodym polakom.
Rechot2018-10-24 14:16:08
Janjić i Petrak do cyrku "Korona" robiliby za klownów...
wstyd2018-10-24 16:35:58
Lietteri kompromitujesz sie na sile promujac Petraka i Janjicia
BODZIO2018-10-25 10:45:58
Gdyby Soriano miał zdolność strzelania na bramkę jak Firlej to byłoby TO .
r2018-10-25 14:10:25
22 lata i jest obserwowany, niech ktos Lettierego podlaczy do mozgu bo nie da sie tych bredni sluchac. Niech od razu powie ze Polacy nie beda grali bo ma swoich pupili.
stan2018-11-11 10:31:13
radzę firlejowi aby jaknajszybciej stad odszedł gdysz in w pierwszym składzie korony nigdy nie zagra gdyz janic i petrak maja tu miejsce do emerytury i szkoda jego talentu
ja2018-11-11 14:23:49
szkoda talentu firleja na gre w czwartej lidze nie jeden klub ekstraklasy miałby z niego pożytek a tu sie tylko marnuje on za tego trenera nigdy nie dostanie szans na gre w ekstraklasie bo on ma swoich pupili

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group