Mam pretensje do naszych kibiców. Albo gramy razem, albo nie gramy razem

05-09-2018 10:51,
Marcin Długosz

Na spotkaniu z dziennikarzami przed piątkowym meczem ligowym w Hali Legionów z Górnikiem Zabrze, w język nie gryzł się trener PGE VIVE Kielce, Tałant Dujszebajew. - Teraz nie mamy już kompletu fanów nawet na Lidze Mistrzów, a dodatkowo jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej. Mam pretensje do naszych kibiców, że wybierają mecze, na które przychodzą. To nie powinno być tak. Albo gramy razem, albo nie gramy razem – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski.

I kontynuuje: - Mam takie wrażenie, że jesteśmy przyzwyczajeni i od roku mamy coraz mniej kibiców. Ja tutaj pracuję pięć lat. Kiedy przyjechałem tu kiedyś z Atletico Madryt, to na dwie godziny przed meczem była pełna hala i nie dało się wejść.

REKLAMA

- Ja mówię prawdę całemu światu, krajowi i regionowi: jesteśmy w naprawdę ciężkiej sytuacji. Czy zasługujemy na to? Jeśli nie, to lepiej od razu powiedzieć i porozjeżdżamy się do innych klubów – przedstawia bez ogródek szkoleniowiec.

Czy słowa trenera są pesymistyczne? - Nie – to nie jest pesymistyczne. To realistyczne. Z roku na rok sprzedajemy coraz mniej karnetów, mamy coraz mniej kibiców. Nie wiem, co musimy robić – kwituje Dujszebajew.

I podkreśla: - Słyszałem, że mamy mało sukcesów sportowych. No przepraszam… Jeżeli my nie mamy sukcesów, to wtedy musimy zamknąć cały sport w Polsce i wyjechać z kraju.

Piątkowy pojedynek z Górnikiem stanowi dla żółto-biało-niebieskich okazję do powrotu do Hali Legionów, w której kielczanie rzadko trenowali latem z racji MŚ U-18 w kobiecą piłkę ręczną. - Nie mogliśmy pracować w domu z powodu mistrzostw świata, więc tym bardziej jak już tu jesteśmy, bardzo chętnie chcemy zaprezentować się przed naszą publicznością – mówi Dujszebajew.

I chwali rywala z Zabrza: - Kiedy zespół zaczyna przygotowania od początku lipca, to jest w bardzo dobrej formie. Mieli czas, aby uporać się z kontuzjami i wszystkich odzyskać.

- Są dwa-trzy elementy, które próbowali i grali. Żebyśmy się w piątek nie zaskoczyli, musimy przeanalizować wideo i być gotowi na niespodzianki – dodaje szkoleniowiec.

W sierpniu zabrzanie brali udział w tej samej imprezie co kielczanie: kaliskim turnieju Szczypiorno Cup. - Widzieliśmy ich trzy mecze. Wiemy, że mieli drobne problemy, ale one się skończyły. Mogą grać w obronie 4-2, 5-1 i 3-3, ich trener praktykuje dużo zmian. Trzeba się naprawdę dobrze przygotować – zaznacza trener mistrzów Polski.

Jacy zawodnicy są do dyspozycji na piątkową potyczkę z Górnikiem? - Na dzisiaj ci sami, którzy grali w Opolu, a więc jedenastu. Zobaczymy dalej – informuje trener.

- Michał Jurecki chyba dołączy do nas w przyszłym tygodniu, a z Luką Cindriciem nie wiadomo, czy zagra w Veszprem czy dopiero z Rhein-Neckar Loewen – przedstawia Dujszebajew.

Niespodziewanie do rozgrywek PGNiG Superligi i Ligi Mistrzów zgłoszony został asystent trenera, Uros Zorman, który oficjalnie zakończył karierę po ubiegłym sezonie. - Mieliśmy możliwość zgłosić go za darmo. Ja jestem oczywiście przeciwnikiem tego, żeby Uros grał. On się musi skupić na swojej pracy jako drugi trener. Jeżeli jednak będzie taka sytuacja jak teraz, że trzeba grać jedenastką, to w polskiej lidze może pomóc odpocząć chłopakom – wyjaśnia szkoleniowiec.

Mecz 2. kolejki PGNiG Superligi pomiędzy PGE VIVE Kielce a Górnikiem Zabrze rozpocznie się w piątek, 7 września o godzinie 18:30 w Hali Legionów.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

prawda2018-09-05 11:03:46
No tyle w temacie
kris2018-09-05 11:12:12
tak to sa wlasnie tak zwani kibice co najwiecej wiedza co ma kupic klub i ktury zawodnik ma grac tak tez jest z korona jak zespul przegra to wtedy majwiecej uwag ale jak graja dobrze to cisza i jakos nie placza za ryba czy innymi gwiazdami co odeszli
Mexic2018-09-05 11:20:11
Już kiedyś pisałem, że w Kielcach kibiców piłki ręcznej jest w porywach 2000. Reszta to kibice meczów z Barcelonami, Kielami, i innymi PSGami.
Tym bardziej, że mecze ligowe są w terminach niezbyt dogodnych, wtorki, czwartki, a weekendowe zdarzają się od wielkiego dzwonu.
E2018-09-05 11:39:01
Taka prawda, ludziom po wygraniu LM poprzewracało się nie powiem gdzie. Teraz tylko LM i Płock są ciekawe. Ale nie średnie drużyny LM, a jedynie najlepsi w Europie. Kibice? Widzowie i to tylko meczów z mocnymi przeciwnikami.
!2018-09-05 11:53:00
Panie Trenerze, bo to właśnie są typowi kibice sukcesu.
Żeby się polansować na trybunach, może na zdjęciach się potem będzie.
A najlepiej jeszcze bilet dostać za darmo.
taka prawda sezonowcy2018-09-05 12:18:16
pol hali to.urzedasy z rodzinami siedza lansuja sie foteczki itp teraz przed wyborami zaczna sie obietnice co to oni nie zrobia i lansik na Vive.
kibic2018-09-05 12:20:06
Zgadzam się że powinny być komplety na każdym meczu Ligi Mistrzów (na meczach ligowych też powinna być wyższa frekwencja), bo mamy w Kielcach zawodników, których chcieliby oglądać na co dzień w każdym mieście w Polsce. Zespół trzeba wspierać właśnie wtedy gdy klub ma problemy.

Trener jednak powinien też trochę krytycznie spojrzeć na poprzedni sezon, bo w Lidze Mistrzów graliśmy po prostu słabo. Ogrywały nas zespoły, które kadrowo znacznie od nas odstawały np. Celje czy Brześć. Nasz zespół w tamtym sezonie zdecydowanie NIE GRAŁ na swoim optymalnym poziomie stąd też czasami mniejsza frekwencja na meczach.
Mks2018-09-05 12:54:38
Panie talent zawsze tak było ameryki pan nie odkrył na Koronie jest podobnie spora część kibiców mobilizuje się na mecze z Lechem czy np. Legią na pozostałych meczach frekwencja spada .
han solo2018-09-05 13:06:25
Smutna prawda o kibicach nie tylko w Kielcach, ale w całej Polsce. Na jakieś śmieszne rozgrywki amatorskiej II czy III ligi kopanej w podrzędnych mieścinach po 20-30 tysięcy mieszkańców przychodzi więcej ludzi niż na rozgrywki LM w ręcznej, a nawet mityngi lekkoatletyczne z gwiazdami światowego formatu. Anglicy niby żyją tylko futbolem, a jednak potrafią przychodzić tysiącami na lekką, wioślarstwo, rugby, a nawet kolarstwo torowe (zresztą tam odnoszą spore sukcesy). U nas nawet 2-krotny mistrz olimpijski jest mniej znany niż jakiś podrzędny kopacz z ległej. Zobaczcie newsy w zakładce "sport" na Interii, Onecie, Przeglądzie Sportowym. 99% to informacje typu "Grosicki zjadł jajecznicę na śniadanie", "Lewy umył zęby", a np. o złotych medalach ME w innych dyscyplinach nawet nie sposób się dowiedzieć.
Haha2018-09-05 14:37:11
Jak to jest, że na taką "słaba" Koronę przychodzi więcej kibiców jak na taką "potęgę" jak PGE Vive Tauron Targi Ciuchex Kielce. Hehe
Pamiętajcie w Kielcach tylko KORONA!
Marjaan2018-09-05 14:41:15
A oni chcieli budowac hale na 8 tyś... Żeby świeciła pustkami. Całe szczęście, że to nie przeszło.
@Marjaan2018-09-05 14:58:34
Taka hala nie świeciła by pustkami podczas koncertów oraz innym imprez masowych, targów.
@Haha2018-09-05 14:59:45
Bo w Polsce piłka nożna to sport nr 1, potem siatkówka lub skoki (zależnie od pory roku), potem długo, długo nic i reszta dyscyplin.
Normalny2018-09-05 15:04:28
Na koronie nigdy nie było wielkich sulcesow a 6 tys zawsze jest ,a na Wielkie VIVE nie moze sie 3 tys zebrać. wyzelowanych .
rozsądny2018-09-05 16:48:20
a mozeby pan trener zamiast szukac winy u kibiców popatrzył najpierw na siebie i swoją pracę. Gwiazd coraz więcej, a z roku na rok gra coraz gorsza. Ceny karnetow raczej też nie spadają. Przeciez gra zespolu nie zalezy wcale od tego ilu kibiców ogląda mecz tylko od tego jak się trenuje jaka jest taktyka, jakie zagrywki. Może lepiej bylo powiedziec wprost przychodźcie na mecze to będzie więcej kasy dla nas, bo chyba wlaśnie to najbardziej boli pana trnera
Obiektywny2018-09-05 17:22:43
Może lepiej zająć się trenowaniem. Wyciągając takie problemy chce się ukryć inne i nie mówić o nich. Trenerze to Pana drużyny zawsze bankrutowaly. Może mniej gwiazd i wtedy pokazać swój kunszt. Bo bawiąc się jak w Handball Managera każdy potrafi a ja chciałbym zobaczyć w Kielcach nawet słabszy zespół niż mamy ale złożony z zawodników którzy jeszcze nic nie osiągnęli znaczy nie wygrali LM wtedy emocje do hali powrócą. Na razie ludzie wybierają co chcą zobaczyć i mają do tego pełne prawo. Niestety u nas nie ma takiej kultury kibicowskiej i utozsamiania się z klubem. Jak jest komplet to więcej niż połowa ludzi jest spoza Kielc a Ci wierni są przychodzą to jest właśnie te 1500-2000 osób
Przemek2018-09-05 17:48:59
@kris: Zespuł? A co to takiego jest? Słownik się kłania
@Haha @Normalny: Dajcie spokój z tymi wojenkami Korona vs Vive. Po pierwsze na Koronie wcale nie zawsze jest 6 tys, bo wszyscy wiemy, ze bywało mniej. A po drugie Kolporter Arena ma 15.5 tys miejsc, a Hala Legionów ok 4 tys i to chyba z dostawkami. Więc chyba normalne, że na Koronie jest więcej ludzi. To tak jakby Śląsk Wrocław (który notabene ma żenującą frekwencję) chwalił się, że na jego ponad 40 tys stadionie przyjdzie trochę więcej ludzi niż w Kielcach.
I nie stoję tu po żadnej stronie. Tałant też musi zrozumieć, że nawet najwięksi fanatycy Vive mogą się znudzić naszą ligą. Ile lat można się jarać tym, że Vive grając na pół gwizdka gromi każdego kilkunastoma bramkami albo i więcej? Już nawet Płock od kilku lat nie dotrzymuje kroku Vive. Mogą wygrywać pojedyncze mecze, ale ogólnie zawsze przegrywają. Od lat na starcie sezonu wiadomo jaki będzie finał. Gdy pierwszy raz Vive zagrało taki sezon, że wygrali wszystkie mecze w lidze (nawet bez remisu) i trafili do Guinnessa to było rzeczywiście halo. Ale gdy taka sytuacja się powtarza, to jest patologia. Potrzeba silniejszej ligi. I co mają znaczyć słowa, że fani wybierają mecze? To ma być jakiś obowiązek chodzenia? Przecież nie każdy może w danym terminie przyjść.
mirek2018-09-05 18:34:33
Masz rację obiektywny.A wy gwiazdy w leksusach dali mi z kielc.
Kuba2018-09-05 20:26:43
Wypowiedź kompletnie bez sensu... Napewno w niczym nie pomoże a tylko zaszkodzi. Talant zajmij sie swoją pracą a nie tym co nie jest w Twojej gestii. Od wielu lat klub ma mega słaby marketing. Same lexusy kibiców nie przyciągną.
Amen w pacierzu2018-09-05 21:36:25
......jak sie ma takiehp mocarza za soba.... ale bekaaaaaaaas
Kibic2018-09-05 22:21:16
Talant- zacznij od siebie ,od tego co wyprawiasz i do czego doprowadziłeś zespół przed którym wszyscy czuli respekt-teraz średniaki nas biją,kiedyś od 45-50 minuty odjeżdzaliśmy wszystkim,a teraz od tych minut oddychamy rękawami,prawie w każdym meczu tracimy po 30 bramek,nie ważne czy LM czy SL.i to pewnie nasza wina-bo nikt nie zrezygnował z pracy zawodowej żeby chodzić na pana popisy...
@Przemek2018-09-06 08:02:24
Gdyby nawet hala miała liczbę miejsc zbliżoną do stadionu (np. 15 tys.) to i tak przychodziłoby do niej tyle samo kibiców/widzów.
spidzi2018-09-06 12:49:34
Kielce się wyludniają to i kibiców mniej. Na Koronie kiedy było więcej niż 9-10tys?
Kibic2018-09-06 12:58:35
To oddajcie Cyndicia do PSG
Leman2018-09-06 14:01:38
Nie ma wojny na linii Vive-Korona. Przestancie karmić trolle. Kibice -często Ci sami chodzą na nożna i na ręczną. Tu nie ma żadnej rywalizacji. Głosy próbujące skłócić oba kluby są głosami spoza Kielc. Miejcie trochę inteligencji więcej od tanich podpuszczek.
pablo z płebla2018-09-06 14:36:42
Tymczasem Bogdan obiecał rozbudowę hahahaha
Przemek2018-09-06 15:18:33
"Gdyby nawet hala miała liczbę miejsc zbliżoną do stadionu (np. 15 tys.) to i tak przychodziłoby do niej tyle samo kibiców/widzów."

Tego nie wiesz. Ani ja nie wiem. Wiedzielibyśmy wszyscy, gdyby Tarczyński zbudował obiecaną halę na 15 tysięcy ;D Ale do tego raczej nie dojdzie. Wiadomo, że generalnie fanów nożnej w Kielcach jest więcej, bo to najpopularniejszy sport na świecie. Jednak ocenianie, że w Kielcach jest tylko ok. 2 tysięcy fanów ręcznej to gruba przesada i mocne zaniżanie. A także trochę jednak dogryzanie sobie. Kielce są polską stolicą ręcznej i wielu ludzi tutaj kocha tę dyscyplinę, czego dowodem była choćby dobra frekwencja na MŚ kobiet U18, bądź co bądź juniorskich. W innym mieście nawet na mecze Polski trudno by było przyciągnąć wielu widzów. A tu była prawie pełna Hala Legionów. Poza tym przypomnijcie sobie czasy Iskry/Vive na Krakowskiej, gdzie do hali na ok. 1000 ludzi wciskało się na najlepsze mecze prawie 2000. A to były czasy kiedy spoza Kielc przyjeżdżali może jacyś pojedynczy ludzie, bo nie było jeszcze tej mody, a i cała ręczna nie była w Polsce tak popularna. I co? To znaczy, że wszyscy fan ręcznej w Kielcach byli wtedy na meczu? Ja oceniam realnie, że fanów ręcznej to na samej Podkarczówce jest co najmniej kilkuset. Na Koronę też przyjeżdżają ludzie spoza Kielc i to całkiem dużo ich przyjeżdża.

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group