W przerwie zmieniliśmy ustawienie, żeby lepiej zareagować na sytuację

03-08-2018 21:49,
Z Płocka Marcin Długosz

- Nie ma się co oszukiwać, nie był to porywający mecz ani z jednej, ani z strony. W pewnym momencie czerwona kartka wymusiła styl gry obu zespołów i musieliśmy to wykorzystać. Moim zdaniem powinniśmy byli zrobić to lepiej i kontrolować spotkanie skuteczniej zwłaszcza w drugiej połowie. – przyznaje po wygranym spotkaniu z Wisłą Płock obrońca Korony Kielce, Piotr Malarczyk.

I kontynuuje: - Mieliśmy przewagę, ale nie potrafiliśmy jej wykorzystać w lepszy sposób. W pewnym momencie Wisła nie miała już nic do stracenia i bardziej się otworzyła. Wówczas trzeba było grać dużo spokojniej.

REKLAMA

Trener Gino Lettieri zdecydował się na roszadę taktyczną w przerwie pojedynku w Płocku, która miała zaowocować skuteczniejszą grą jego podopiecznych. W tym celu na boisku pojawili się Wato Arweładze i Ken Kallaste. - W przerwie zmieniliśmy trochę ustawienie, żeby lepiej zareagować na całą sytuację. Wato ma nietuzinkowe umiejętności jeśli o grę kombinacyjną, jeden na jeden. Potem musiał zejść z powodu problemów zdrowotnych. Chcieliśmy wykorzystać na skrzydłach i jego, i Kena – odpiera „Malar”.

Wychowanek kieleckiego zespołu po raz pierwszy w obecnym sezonie zagrał od początku. - Inaczej się gra, jak mogę przeprowadzić normalną rozgrzewkę, a inaczej jak wchodzę na boisko tak jak w meczu z Górnikiem – nie ukrywa defensor.

Ekipę żółto-czerwonych i jej kibiców musi cieszyć forma Ivana Jukicia, który ponownie wpisał się na listę strzelców. - Pokazywał już w okresie przygotowawczym, że ma dobrą skuteczność. Cieszymy się bardzo, że on to potwierdza w lidze i będziemy robili wszystko, aby jego kolejne bramki przynosiły punkty  kończy Malarczyk.

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Do trenera Letierii2018-08-03 22:11:28
Dzisiaj wyglądał pan świetnie ! Granatowa koszula jest super ! W końcu jak trener ekstraklasy :)
rzi2018-08-03 22:35:46
trenerze czy Pan wie co robi!!!

Projekt i wykonanie: CK Media Group