Nie tak miał wyglądać ostatni mecz, ale sezon możemy zaliczyć do udanych

21-05-2018 07:02,
Marcin Długosz

- Zakończyliśmy ten sezon na ósmym miejscu. Patrząc jednak na całokształt, możemy zaliczyć go do udanych. Byliśmy w grupie mistrzowskiej i znaleźliśmy się blisko finału Pucharu Polski – ocenia zawodnik Korony Kielce, Łukasz Kosakiewicz, dodając: - Na pewno nie miało to tak wyglądać w ostatnim meczu. Nie wyszło…

Przed rozjechaniem się na urlopy, kielczanie przegrali 0:2 z Zagłębiem Lubin grając w eksperymentalnym składzie. - Nie ma co zganiać na ustawienie. Ja dużą część sezonu grałem na prawej obronie i czuję się tu bardzo dobrze – odpiera „Kosa”.

REKLAMA

I analizuje: - W pierwszej połowie w drużynie wkradała się niepewność. Elia Soriano brał piłkę na siebie i próbował coś zrobić, ale nie mogliśmy jakoś wejść w ten mecz. Szybko straciliśmy bramki, przede wszystkim tę pierwszą.

W starciu z „Miedziowymi”, debiut w Ekstraklasie zaliczyło trzech juniorów starszych Korony, w tym Piotr Pierzchała. - Na pewno byłem bardzo szczęśliwy, że trener może mi dać szansę – kwituje zawodnik, który zagrał na pozycji środkowego obrońcy.

- Myślę, że nie było najgorzej. Przy tej drugiej bramce mogłem się jednak lepiej zachować, za bardzo zszedłem do boku. Co zrobić… - dodaje młody piłkarz.

I ocenia: - Nie było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Zagłębie w pierwszej połowie grało lepiej, a my potem się otworzyliśmy i oni nas skontrowali.

Teraz przed żółto-czerwonymi kilkutygodniowe wakacje. Do klubu powrócą około połowy czerwca. - Teraz trzeba odpocząć psychicznie i fizycznie, a przyszły sezon zacząć od zwycięstwa, bo wtedy łapie się pewność. Mam nadzieję, że będzie tak jak być powinno – kończy Kosakiewicz.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

Marek Konieczny odchodzi z Korony2018-05-21 08:11:11
Fizjoterapeuta Marek Konieczny po 16 latach odchodzi z Korony. Marek Konieczny do Korony trafi za czasów, gdy właścicielem Korony był Krzysztof Klicki, a głównym sponsorem firma Kolporter. Przez lata był niejako pierwszym fizjoterapeutą w zespole Korony, od lat cieszy się wielkim uznaniem w całym środowisku medyczno-sportowym w całej Polsce.
real2018-05-21 09:30:18
kto slyszal wypowiedz trenera po meczy ......cyt niespodziwalismy sie tak dobrego wyniku i juz strategia trzyleniego biznesu Brudenskiego jest jasna
.........."dziekujemy doswiadczonym z wysokimi kontraktami angazujemy mlodych ,nowych za mniejsze pieniadze,szkolimy ,promujemy i sprzedajemy drozej".........zadnych sentymentów,wznioslych czy lokalnych-biznes...celem jest by tylko niespasc i zarobic....
Dario...2018-05-21 11:11:28
Mecz był słaby ale pokazał na kogo warto postawić a komu podziękować!! A taka polityka funkcjonuje od dawna w Holandii i Belgii i się sprawdza! W Polsce jest mania osadów i krytyki a większość samemu nie robi nic tylko obraża tych co chcą coś osiągnąć!
Mirek2018-05-21 12:34:36
..jak tak ma wyglądać Korona, że po osiągnięciu utrzymania czy dotarciu do 1/2PP to \'odpuszczamy\' to ja już nie wykupuję karnetu!!..Tak to wyglądało w tym sezonie(wiem ze żródel zawodników) to gdzie są w tym wszystkim My Kibice, którzy kibicują, kupują bilety/karnety... nie lepiej powiedzieć było ,że 1/2PP odpuszczamy i po awansie do "Ósemki" juz jest koniec sezonu?!!.. Zespół z sezonu na sezon powinien sobie stawiać coraz wyższe cele (popatrzcie na Jagę kilka lat temu biła się w dolnej czesci tabeli a w tym sezonie biła się o mistrza!) Prezesie i p. Burdenski prosze sie określić na przyszły sezon...w tamtym sezonie zajelismy piąte miejsce i walka i charakter Korony był widoczny do ostatniego meczu!!!!!!!!
miki2018-05-21 16:36:31
Kosa przestań pieprzyć , jesteś cieniutki i słaby .

Projekt i wykonanie: CK Media Group