Przysięgam na życie mojej matki. Nie było nacisków, że Fabian musi grać

19-12-2017 12:35,
Redakcja

Sprawa wzbudzała duże kontrowersje latem i nic nie zmieniło się w tym względzie również na zakończenie jesiennych rozgrywek. W środowisku kibiców Korony sporo mówi się o obecności w kadrze drużyny Fabiana Burdenskiego, syna właściciela klubu – Dietera Burdenskiego. Wielu sympatyków jest zdania, że piłkarz nie posiada wystarczających umiejętności, by grać w polskiej ekstraklasie. Głos w tej sprawie zabrał też ojciec zawodnika, były reprezentant Niemiec, który udzielił obszernego wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”.

- Nie mam nic do ukrycia. Tak, Fabian to mój syn, ja jestem jego ojcem. I Fabian chciał grać w Koronie, trener chciał go mieć w zespole. Wiem, jakie były komentarze w tej sprawie w mediach i wśród kibiców i szczerze mówiąc byłem bardzo zaskoczony, jak dużo i jak źle się o tym pisało – podkreśla Burdenski senior.

REKLAMA

- Należy na to spojrzeć z różnych perspektyw. Z jednej strony mówimy o relacji: właściciel klubu – piłkarz, a z drugiej o relacji syna z ojcem. Każdy ojciec próbowałby pomóc synowi i z tego należy być dumnym, a nie uważać za powód do wstydu. Fabian jest członkiem drużyny, jak jest w formie i jest potrzebny, trener go wystawia. Jak nie jest mu potrzebny lub gra poniżej możliwości, to siedzi na ławce. Nie ma specjalnych przywilejów, jest traktowany jak każdy zawodnik Korony – dodaje na łamach "Przeglądu Sportowego" właściciel klubu.

Jak ocenia swojego syna piłkarsko? - Nie jest to gwiazda ligi i piłkarz, który podbije ekstraklasę. Ale nie jest też ślepy i potrafi grać w piłkę. Miał kilka udanych spotkań, jak chociażby z Zagłębiem, miał kilka gorszych – mówi.

Trener Gino Lettieri mógł sobie pozwolić na rezygnację z syna właściciela? - Gdyby powiedział, że nie chce mieć Fabiana w drużynie, to by go nie miał. Czy miał wybór? Miał. I przysięgam na życie mojej matki, że nigdy nie było nacisków, że Fabian musi grać, ma być regularnie w wyjściowej jedenastce. Nikt tego na trenerze nie wymusza – zapewnia Burdenski senior.

Cały wywiad z właścicielem 72 procent akcji Korony (bardzo ciekawy, bo dotyczy również innych, istotnych tematów dotyczących kieleckiego klubu) można przeczytać pod TYM adresem lub we wtorkowym wydaniu „Przeglądu Sportowego”.

Rozmowę przeprowadził Maciej Szmigielski.

fot. Krzysztof Porębski / PressFocus

Wasze komentarze

Onanis2017-12-19 12:49:26
Jeżeli to ma tak wyglądać to sobie może mieć w KORONIE nawet trzech synów na ławie, jednego w podstawowym, a córka może być fizjoterapeutką. To się broni, a Fabian nie jest taki zły, jak go opisuje większość niedzielnych kibiców i znafuf futbolu. Rozmijacie się w szczegółach i detalach...
Tomek2017-12-19 13:05:15
Fabian jeszcze młody i jeszcze moze odpalić..narazie jest dobry na końcówki..
retoryka2017-12-19 13:20:33
a co mial powiedziec ze byly naciski ze Fabian ma byc w Koronie i wystepowac? hehe, no tak, Smuda tez sam wymyslil zeby go sprowadzic do Wisly...
Super tata dieter2017-12-19 13:28:21
Niejeden syn życzyłby sobie takiego ojca !! Fabianowi tylko pogratulować, ze ma tak wspaniałego ojca !!! Brawo !!
Tomek2017-12-19 14:30:06
Jest wlascicielem i moze zatrudnic sobie w Koronie pol Rodziny.
Fabian nie jest zly a bedzie jeszcze lepszy.
Dosc marudzenia.
Wesolych Swiat dla wszystkich Braci Koroniarzy.
19732017-12-19 14:52:10
Ja myślę, że cały hejt idzie tylko dlatego, że jest synem właściciela bo tak prawdę mówiąc nie jest aż tak zły, nie robi rażących błędów a zdarzali się gorsi w Koronie którzy grali regularnie. Więc najlepiej skończyć już z tym bólem dupy.
K732017-12-19 16:37:25
Ja się zgadzam, że Burdenski w tych ogonach, które grał, nie robił błędów, a pokazał nawet, że i na bramkę potrafi uderzyć. I to tak, że piłka do siatki wpadnie. Ale nie wyobrażam sobie, że miałby być zawodnikiem, który gra całą rundę na środku pomocy. Takich umiejętności on nie posiada, co zresztą było widać, gdy wychodził w podstawowym składzie. Widać było, że boi się piłki, ucieka od niej, a gdy ta do niego trafia, to pozbywa się jej bardzo szybko. Nawet na 90. minut w naszej mizernej ekstraklasie to jest za mało. Konieczne jest sprowadzenie środkowego pomocnika, który realnie powalczy z Możdżeniem i Żubrowskim o miejsce w składzie.
Jarek2017-12-19 18:19:04
Obiektywnie chlopak nie gral duzo wiec mysle ze naciskow nie ma a sportowo moze jeszcze niektorych sceptykow mile zaskoczyc...
peter2017-12-19 18:54:23
Jego pieniądze, może sobie zatrudnić w Koronie nawet swojego psa. Z naszego punktu widzenia istotne jest tylko to, żeby klub cały czas się rozwijał. Fabian jest dobry na końcówki spotkań, całe mecze z jakimiś słabeuszami lub w ostateczności gdy nie ma kompletnie kim grać przez kartki i/lub kontuzje. Jakby miał jakiekolwiek inne nazwisko hejtu by nie było. Mogliśmy sobie sprowadzić takiego Hansa Wolffa - kojarzycie gościa? Ja też nie. Ale może gra sobie taki w III Bundeslidze, ma 26 lat i jest na poziomie Fabiana.
MARKO2017-12-19 19:03:01
Fabian musi grac , to bedzie bardzo pozyteczny zawodnik.Moze wchodxic np.po polowie.
R2017-12-19 19:58:08
Jak nie będzie miał trener obowiązku wystawiać go w 11 to w przypadku kontuzji czy kartek od biedy może czasami zagrać, większe drewna miały kontrakty w Koronie
@19732017-12-19 20:00:54
pokaz mi tych gorszych grajacych regularnie???
niestety ale jest jednym z gorszysz obok np takiego Argyrisa
porter2017-12-19 20:25:23
Fabian nie jest tak słaby jak piszą ale Cebula też się rozkręca wesołych i zdrowych
Menago2017-12-19 20:26:17
Ludzie Diter bierze odpowiedzialność za Koronę, za jej byt i za sukces więc ataki na jego syna Fabiana są atakami w Ditera.
Dalszy hejt zniechęci Ditera do zaangażowania w Koronę, gościu straci serce do klubu, a teraz potrafi przyjeżdżać z Bremy na mecze ponad 1000 km. Czy Fabian jest największym problemem klubu? Oczywiście że nie!!!!!!!!
Niech Korona ma skład 22-24 zawodników i nie ma problemu żeby Fabian był 25 i raz na czas wyjdzie na ostatnie 10 min i nik nie powinien robić z tego halo i tykać Ditera.
Niech każdy postawi się w jego roli, czy własnego syna nie zatrudnilibyście we własnej firmie, przecież Fabian nie jest wystawiany w każdym meczu i nie stanowi o poziomie drużyny.
Podsumowując jeden Fabian nie jest problemem i podnoszenie tego tematu jest płytkie i niesmaczne i niemerytoryczne.
Jagerek2017-12-19 21:00:58
Nie było nacisków. W sumie Fabian wiele nie pograł bo niespełna 150 minut na boisku. Odliczając mecz z Jagiellonią, gdzie wiadomo było że dostaniemy w cymbał to wychodzi ze 100 minut. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego jak wygląda sytuacja. Normalne, że ojciec pomogl synowi. Jak ocjeic ma firme budowlaną to czesto syn jest w niej zatrudniony. Jak ojciec ma firme transportową to tam samo. Dieter akurat ma klub piłkarski :P Chłopak gwiazdą ligi nie będzie, ale moim zdaniem może wchodzić na ostatnie 10 minut i nie mam problemu z tym, że jest w kadrze Koronki. Wesołych Świąt Koroniarze
19732017-12-19 21:36:07
Outarra był gorszy i grał regularnie, Kiercz co najwyżej porównywalny i też grał więcej niż Fabian. Nagonka jest bo dupę ściska to, że jest synem właściciela a nie jego poziom sportowy.
krym2017-12-19 22:12:51
To jest piękne, że są jeszcze tacy ojcowie. Panie Burdenski, proszę nie brać sobie do serca tego co niektórzy piszą i za nich przepraszam.
Hugo Boss2017-12-20 02:09:09
Zwolnienie Cebuli jeśli takie nastąpi a zostawienie Fabiana jak się będzie miało do pana deklaracji.Dla mnie sytuacja jasna.Lepiej syna zatrudnić na innym stanowisku w klubie bo to jakie mamy talenty nie zależy bezpośrednio od nas samych.
Weteran,2017-12-20 05:10:53
Pomijając brak profesjonalizmu dziennikarza P.Sportowego przeproqadzającego wywiad z Panem Burdenskim, trzeba przyznać, że trafił się nam wspaniały człowiek na właściciela Korony.
Przy Nim możemy być spokoini o przyszłość naszej Koronki.
Widać, że bardzo zaangażował się emocjonalnie w "projekt "Korona Kielce ".
Dusza chyba jego jest słowiańska, o czym świadczy Jego polskie nazwisko.
Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim związanym z Naszym ukochanym Klubem.
Matka2017-12-20 07:17:53
Dieter jest wspaniałym ojcem !
Wernyhora2017-12-20 07:24:46
Widzę to zdecydowanie inaczej. Widzę ciężkie czasy dla Korony ! Żadnego planu działania, zadnych konkretnych decyzji. Filozofia jest jedna /ale o niej napiszę następnym razem/.Mam tylko do Pana pytanie: co zrobicie jesli Korona spadniecie do I ligi ?
Do Wernyhora2017-12-20 10:43:33
Wtedy odnajdziemy ciebie i powierzymy ci prowadzenie klubu
lucas_ck2017-12-20 10:43:37
jaja sobie robicie widze tu wychwalajacy Fabiana, gdyby nie nazywal sie Burdenski to by go tu poprostu nie bylo bo jest slaby i tyle w temacie.
hahaha2017-12-20 10:49:54
ale sie napiszecie tych pozytywnych komentarzy, umowa zlecenie czy o dzieło dostaliście? Nacisków mogło nie być, ale Dżino durniem nie jest i wiadomo było, że lepiej go sobie mieć w kadrze niż się właścicielowi narażać.

Z drugiej strony, groteskowo brzmi fakt, że Cebula albo Dejmek mogą być odpaleni ze względu na poziom sportowy, a o Fabianku ani słowa. To tak zwane niemieckie podwójne standardy.
Gag2017-12-20 10:52:34
Fabian faktycznie na końcówki meczu albo inna fucha bo blokuje etat innym. Ale jest lubiany chyba przez kolegów. Ale Marcin C powinien zostać. Rozkręca się chłopak.
kielczanin2017-12-20 10:52:59
Panie Dieter Burdenski, dla pana najbliższych oraz całej rodziny piłkarskiej , życzę Spokojnych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku.
Filip2017-12-20 12:25:09
Fabian moze byc lepszy od Mozdzenia ktory ostatnie spotkania mial bardzo slabe.
Strzelal z prostych pilek w niebo i w murze zamiast blokowac pilke to wystawil sobie noge jak na treningu a po straconych bramkach tylko sie smial.
Rysiek2017-12-20 13:49:26
Panie prezesie brać Gaweckiego jest wolny w norwegii.
jurko2017-12-20 14:13:21
popieram 100% lucas ck.ale skoro mogl grac Gorski iDejmek ktory w kazdym sezonie zawalal po 6-7 goli o samobojach nie wspomne,to czemu nie Burdenski..Korona gra teraz naprawde dobra pilke nie pamietam tak dobrej gry a chodze juz 35 lat na mecze.ale nie robmy juz z pana Burdenskiego zbawiciela bo nie wierze w jego nagla milosc do Korony poczekajmy przynajmniej do konca sezonu i pucharu Polski.dla wszystkich prawdziwych kibicow Korony Wesolych Swiat.
Mały Krzyś2017-12-21 01:59:16
Przysięgam na Świętego Mikołaja że nikt nie wywiera na mnie presji abym podjadał cukierki z choinki.
Do Mały Krzyś2017-12-21 10:19:53
Trochę ogłady i kultury wobec drugiego człowieka oraz jego wypowiedzi. Jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej wyłącz się z takich komentarzy.
obserwator2017-12-22 19:37:31
Coście się tak uczepili tego Fabiana ? Na tyle, na ile go trener dopuścił do gry nie wyglądało to tak źle jak to niektórzy próbują przedstawiać. Nie grał wiele i czy to jednak nie miało wpływu na dobrą formę. Znajdźcie inną ofiarę swoich wypocin spoza piłkarzy korony.
Guru2017-12-28 21:32:24
Panie Burdeński na pewno jest Pan wspaniałym ojcem. Syn jest dobrym zawodnikiem. Może nie na cały mecz ale stara się chłopak. Fabian pozdrowienia.

Ostatnie wiadomości

21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!
Mistrzowie Polski przystąpili do pięciotygodniowego okresu treningowego, którego celem jest zbudowanie formy pod występy w PGNiG Superlidze oraz Lidze Mistrzów. – Nowy sezon, to oczywiście nowe marzenia. Patrzymy tylko do przodu – mówi kielecki szkoleniowiec, Tałant Dujszebajew.
Korona jedzie do Gdańska na mecz z Lechią. Pojedynek ten będzie 24. w ekstraklasie. Kielczanie powalczą o podreperowanie bilansu zwycięstw, grającego na ich korzyść - informujemy, gdzie obejrzeć mecz w telewizji.
Już w sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Obie ekipy stoczą 24. pojedynek w swojej historii.
Na początku lipca Korona Kielce poinformowała o nawiązaniu współpracy jej akademii ze Stowarzyszeniem Dziecięca Akademia Piłkarska (DAP Kielce). To ósmy klub, który włączył się do struktur szkolenia żółto-czerwonych. O szczegółach tej kooperacji porozmawialiśmy z przedstawicielami obu stron.
Jakub Górski trafi na wypożyczenie do Chrobrego Głogów, informuje portal 90minut.pl. Wychowanek Korony spędzi w drużynie pierwszoligowca najbliższy sezon.
Mistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu PGNiG Superligi oraz Ligi Mistrzów. Kielczanie mają ponad miesiąc na zrobienie formy do nowego sezonu. W nowej odsłonie rozgrywek Łomżę Industria Kielce będzie wspierało kilku nowych graczy, w tym Benoit Kounkoud.
Łukasz Kuźma z Białegostoku wybrany rozjemcą meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Koroną Kielce. Będzie to drugi mecz żółto-czerwonych prowadzony przez tego sędziego.
Tym razem najbardziej interesująca nas statystyka była bezlitosna dla Śląska Wrocław, który na Suzuki Arenie dał sobie wbić trzy bramki w zamian zdobywając tylko jedną. Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego bardzo mocno zapracowała sobie na to zwycięstwo.
W sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zagra swój czwarty meczy w PKO Ekstraklasie. Żółto-czerwoni pojadą do Gdańska, gdzie zmierzą się z miejscową Lechią. Trener Leszek Ojrzyński, pomimo zwycięstwa w ostatniej serii gier, nie wyklucza zmian w składzie.
Był najlepszym graczem na boisku w meczu ze Śląskiem Wrocław. Dał nadzieję, że do Kielc trafiła długo wyczekiwana "dziewiątka". Bartosz Śpiączka przed meczem z Lechią Gdańsk oraz resztą sezonu, liczy na poprawę swojego najlepszego dorobku bramkowego.
W sobotę 6 sierpnia na stadionie w Gdańsku zmierzą się dwie ekipy, który wygrały swoje stracie w 3. serii gier. Lechia podejmie Koronę, ale kielczan czeka ciężka przeprawa, jak przewiduje trener Leszek Ojrzyński.
Rewelacyjnie spisali się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego w zakończonych właśnie w Bułgarii Mistrzostwach Europy Juniorów w Bilard.
Jeszcze kilka dni temu przeżywaliśmy na Suzuki Arenie starcie między miejscową Koroną Kielce, a Śląskiem Wrocław. To spotkanie kielczanie wygrali 3:1, na co złożyła się praca całego zespołu i przebłyski geniuszu kilku zawodników. Który z nich najbardziej oczarował kielecką publiczność?
Korona Kielce w ostatnim meczu wygrała na własnym terenie ze Śląskiem Wrocław 3:1, a na kielecki bilans bramkowy złożyły się dwa trafienia Bartosza Śpiączki oraz Jakuba Łukowskiego. Jedna z nich zapadła w pamięć kibicom szczególnie mocno.
Poznaliśmy termin meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy, w której Korona Kielce zmierzy się z Radomiakiem Radom. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 27 sierpnia.

Projekt i wykonanie: CK Media Group