Kozłowski: Oby zawsze było tak łatwo

17-02-2010 21:58,

- Wygraliśmy dzisiaj gładko, a jednak cały czas odczuwamy zmęczenie po ostatnim obozie. Ale to dobrze, bowiem jak przyjdzie świeżość, to może być naprawdę ciekawie – mówi kapitan Farta Kielce, Michał Kozłowski.

Meczem z Orłem przerwaliście niechlubną serię trzech spotkań, w których nie udało wam się zdobyć kompletu punktów. Dla ciebie dzisiejszy sukces jest szczególnie ważny, bo wczoraj obchodziłeś 25. urodziny. Trudno chyba o lepszy prezent niż pewne zwycięstwo i dobra gra?

- Zgadza się. Koledzy sprawili mi fajny prezent z tej okazji (śmiech). Cieszę się tym bardziej, że udało nam się dzisiaj wygrać bez straty seta. Zagraliśmy dobrze i cały czas kontrolowaliśmy przebieg meczu. Szkoda tylko, że zabrakło nam koncentracji w końcówce trzeciego seta, kiedy to Orzeł nas doszedł i przez to było dosyć nerwowo.

Rywal nie postawił wam dzisiaj zbyt wysoko poprzeczki, a wyrównaną walkę nawiązał tylko w ostatniej partii meczu. Nie daliście im najmniejszych szans na osiągniecie korzystnego rezultatu.

- Orzeł nie zagrał dzisiaj dobrych zawodów. Co do naszej gry – te dwa tygodnie, które mieliśmy wolne od ligi w jakimś stopniu zmobilizowały nas do tego, aby dzisiaj pokazać się z jak najlepszej strony. Tym bardziej, że w ostatnich pojedynkach zawodziliśmy, a nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Dzisiaj jednak wszystko funkcjonowało dobrze. Udało nam się zrealizować przedmeczowe założenia i odnieść pewne zwycięstwo.

Można już mówić o pewnym kompleksie międzyrzeczan względem waszego zespołu? W końcu w pierwszej rundzie wręcz zmiażdżyliście waszych rywali, którzy stracili po tym meczu trenera, a do tego zostali wygwizdani przez własnych kibiców.

- Na pewno coś w ich psychice jest, ale czy to już kompleks tego nie wiem (śmiech). Trzeba jednak powiedzieć, że mecz meczowi nierówny, dlatego w następnym spotkaniu to oni mogą zaskoczyć nas i wówczas będziemy mówić o naszym kompleksie wobec nich. Jeżeli udałoby się nam wygrać z nimi dziesięć spotkań z rzędu i to w takim stylu jak dziś, to wtedy moglibyśmy mówić o jakimś strachu z ich strony, ale póki co nic takiego nie ma raczej miejsca.

Trener Dariusz Daszkiewicz wspominał przed meczem, że waszym problemem może być zmęczenie wynikające z przeprowadzonego nie tak dawno obozu. Na boisku odczuwaliście trudy tego zgrupowania?

- Na pewno tak. Przez te dziesięć dni trenowaliśmy bardzo ciężko. Zajęcia niekiedy trwały nawet sześć godzin, a to naprawdę daje w kość. Zostawiliśmy tam wiele zdrowia i z pewnością obawialiśmy się tego pierwszego meczu, bo jednak to zmęczenie odczuwamy. Takie jednostki treningowe, które wykonaliśmy na zgrupowaniu zazwyczaj realizowane są w trakcie obozu przygotowawczego do sezonu. W następnych dwóch – trzech tygodniach, kiedy przyjdzie świeżość, przekonamy się, czy nasza praca przyniosła oczekiwane skutki. Można jednak powiedzieć, że już dzisiaj dała ona pozytywne efekty, o czym świadczy wynik spotkania z Orłem.

Jeżeli ten szczyt formy ma dopiero nadejść, to patrząc na dzisiejsze zawody, wasi przeciwnicy mogą mieć poważne powody do niepokoju.

- Zobaczymy, jak to będzie. Na całe szczęście Orzeł nie pokazał dzisiaj tego, co naprawdę umie. Wykorzystaliśmy ich słabszą dyspozycję i nie daliśmy im większych szans. Jeśli faktycznie ta świeżość przyjdzie i nasza praca przyniesie odpowiednie efekty, to może być naprawdę ciekawie.

Dobra gra będzie wam potrzebna zwłaszcza w meczach wyjazdowych, bowiem z wszystkimi zespołami z pierwszej czwórki zmierzycie się na ich terenie. W takim wypadku na żadna wpadkę w Hali Legionów nie możecie sobie już chyba pozwolić.

- Rzeczywiście mecze z czołowymi rywalami będziemy rozgrywać poza Kielcami. Problemem może być także to, że hale w Świdniku i Gdańsku mają niewielkie rozmiary, stąd może nam być ciężko się do nich przystosować, bo tutaj jednak gramy na dosyć dużym obiekcie. Jedynie hala w Pile jest dosyć zbliżona do naszej. Bez względu na to musimy gromadzić punkty, a każde zwycięstwo z zespołem z pierwszej czwórki będzie dla nas dodatkowym powodem do zadowolenia.

Czy we wtorkowym spotkaniu z Morzem Szczecin zwycięstwo może przyjść wam równie łatwo jak dzisiaj? W końcu drużyna z Pomorza jest znacznie niżej notowana od Orła...

- Chcielibyśmy, żeby było tak łatwo, jak dzisiaj. Zresztą nasze życzenie dotyczy nie tylko meczu z Morzem, ale także pozostałych spotkań (śmiech) Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że liga jest bardzo wyrównana, a każdy może tutaj wygrać z każdym. Przykładem jest zespół Nysy, który z nami nawiązuje wyrównaną walkę, następnie przegrywa u siebie ze Spałą, a potem wygrywa na wyjezdzie z mocną Avią. Nie obiecuję, że we wtorek będzie tak łatwo jak dzisiaj, ale na pewno chcemy wygrać.

Rozmawiał Grzegorz Walczak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.

Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group