Trenerze, to chyba jeszcze nie czas. Brosz skarcony za ryzyko

22-09-2015 14:32,
Wojciech Staniec II

Przed spotkaniem z Górnikiem Łęczna wiele mówiło się o stylu, w jakim Korona Kielce odniesie zwycięstwo nad rywalem z Lubelszczyzny. Nikt bowiem nie przypuszczał, że będący w niezłej dyspozycji podopieczni Brosza pozwolą drużynie trenera Szatałowa wywieźć jakiekolwiek punkty z Kolporter Areny. Rzeczywistość brutalnie jednak zweryfikowała oczekiwania.

Sporo problemów kadrowych było w kieleckim zespole w tygodniu poprzedzającym spotkanie. Kontuzja uniemożliwiła występ Pawłowi Sobolewskiemu, a szyki szkoleniowcowi pokrzyżowała choroba Marcina Cebuli. Młody pomocnik w dotychczasowych meczach grał pierwsze skrzypce w akcjach ofensywnych Korony. Korzystając z absencji młodego zawodnika, Brosz zdecydował się  - po raz pierwszy w obecnym sezonie - na grę dwójką napastników.

Od początku sezonu drużyna Brosza imponowała dobrą organizacją gry ze szczególnym naciskiem na defensywę. Trójka zawodników w środkowej strefie doskonale się uzupełniała i z tygodnia na tydzień wyglądała lepiej. Cebula mógł koncentrować się na zadaniach ofensywnych, bo za swoimi plecami miał Jovanovica i Fertovsa, którzy strzegli dostępu do bramki.

Zbudowana na tym szkielecie drużyna  prezentowała się zaskakująco dobrze. O dziwo - głównie w meczach wyjazdowych. Trudno się jednak temu dziwić, bo w polskiej Ekstraklasie przyjęło się, że to gospodarz spotkania powinien wziąć na swoje barki ciężar prowadzenia gry, a z tym, jak na razie, kielczanie nie radzą sobie najlepiej. Każdy, kto choć raz grał w piłkę wie, że o wiele mniej skomplikowane jest przeprowadzenie szybkiego kontrataku niż długiej i składnej akcji w ataku pozycyjnym.

Trudno bowiem oczekiwać od tworzonej dopiero drużyny doskonałego zrozumienia i zgrania. Te aspekty piłkarskiego rzemiosła wypracowuje się miesiącami treningów. Okazało się, że czasu było jednak zbyt mało.

Nie dziwię się, że trener Brosz zdecydował się na zmianę taktyki. Wszystkim wydawało się, że jest już to dobry moment, aby to złocisto-krwiści spróbowali przejąć inicjatywę i w pełnej krasie zaprezentowali się kieleckiej publiczności. Szkoleniowiec podjął ryzyko, które w ostatecznym rachunku się nie opłaciło. Wyszedł na przeciw oczekiwaniom fanów i został za to skarcony.

Duet Michał Przybyła - Przemysław Trytko nie poradził sobie najlepiej z rosłymi defensorami Górnika. Obaj trzymali się jednej linii, co tworzyło sporą lukę pomiędzy nimi a dwójką środkowych pomocników. W normalnych warunkach strefę tą zabezpieczał Cebula i on starał się rozdzielać piłki pomiędzy skrzydłowymi a snajperem.

W poniedziałkowe popołudnie gorzej zaprezentowali się również boczni pomocnicy. Totalnie rozczarował Bartłomiej Pawłowski, który miał napędzać akcje Korony, a jedyne, co mogło rzucać się w oczy, to niemrawe próby dryblingu i totalna bezradność. Do swojego tradycyjnego poziomu wrócił też Łukasz Sierpina, którego grę charakteryzowały fatalne decyzje.

O wiele gorzej niż zazwyczaj zaprezentował się również Vladislavs Gabovs. Łotysz zbyt często mylił się w defensywie i fatalnie wyprowadzał grę. Bardzo starał się natomiast Kamil Sylwestrzak, którego częściej widzieliśmy chyba pod polem karnym Górnika niż pod naszym. Jego liczne wrzutki nie dochodziły jednak do celu. Tym bardziej to dziwne, że w szesnastce gości było aż dwóch snajperów ubranych w żółto-czerwone koszulki.

Podjęte ryzyko w meczu z drużyną z Lubelszczyzny nie opłaciło się. Korona nie jest jeszcze gotowa, aby prowadzić grę. Analizując dotychczasowe wyniki podopiecznych Brosza, można oczekiwać na piątkowy mecz ze sporym optymizmem. Wisła bowiem lubi grać ofensywną piłkę, a szybcy zawodnicy z Kielc bez trudu będą mogli bronić się i wyprowadzać kontrataki.

fot. Paweł Jańczyk (korona-kielce.pl)

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

19732015-09-22 15:04:08
Zdobyć chociaż punkt z Wisłą, żeby ta ósemka nam nie odskocznią zbytnio ale w następnym meczu wygrana u siebie z Podbeskidziem będzie obowiązkiem. Jeśli stanie się inaczej nie zdziwię się jak mecze u siebie zaczną być bojkotowane przez kibiców bo powoli miarka się przebiera.
weteran2015-09-22 15:32:04
Kibicem się jest na dobre i złe.
Kubica nie bojkotu spotkań Swojej drużyny.
Koroniarzek2015-09-22 16:09:51
A ja uważam że Tryto zagrał dobrze tylko nie miał podań.
19732015-09-22 16:37:02
Odbiegając od tematu to mam nadzieje przeczytać w najbliższym czasie, że temat Grajewskiego upadł głównie ze względu na postępowanie które się toczy przeciwko niemu. Zdziwię się jak będzie inaczej. Lokalni biznesmeni może nie są opcja idealną ale dużo, dużo pewniejsza niż jakiś cwaniak - kombinator.
NIE GRAJEWSKIEMU2015-09-22 17:17:41
MAM TYLKO NADZIEJE ZE NASI PREZYDENCI (jesli o tym nie wiedzieli) TO JUZ WIEDZA....
PRZY OKAZII DO MEDIOW
PROSZE NAGLOSNIC SPRAWE Z P. GRAJEWSKIM (by pozniej nie mowino NIE WIEDZIELISMY)
Z GORY DZIEKUJE
Źle2015-09-22 17:59:04
To świadczy o służbie prezydenta Lubawskiego, że nie poinformowany został o oszustwach Grajewskiego.
Choć wszyscy w Polsce o tym wiedzą.
wiem, że2015-09-22 19:04:19
To nie ma znaczenia, ale analizowałem wczorajszy mecz i parę razy w zwolnionym tempie oglądałem gola strzeżonego przez Bonda i w momencie podania był na ewidentnym spalonym.
Ankh2015-09-22 20:42:24
Panie trenerze niech Pan buduje dalej tę drużynę, Będzie dobrze. Jest Pan spoko gość.
Chłopaki wierzę w was :)
lop2015-09-22 20:45:21
Tylko nie Grajewski!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marcinb2015-09-22 20:52:24
Nie zgodzę się z większością argumentów poddawanych przez autora tekstu. Po pierwsze kto powiedział, że w "polskiej Ekstraklasie przyjęło się, że to gospodarz spotkania powinien wziąć na swoje barki ciężar prowadzenia gry.". Jak ostatnia drużyna w tabeli (w tym momencie to zły przykład), inaczej totalny outsider gra z liderem, to ma prowadzić grę? Po drugie wcale w grze Korony w innych meczach pierwszych skrzypiec nie grał Cebula. Najwięcej w grze Korony zależy od duetu Jovanović-Fertovs. Zagrali słabo wczoraj Korona przegrała 2-0, tak samo było w przegranym pojedynku z Cracovią. Ale najważniejsze, to piłkarze zagrali tak jakby mieli "powiązane jaja", nie wiem co na to wpłynęło. Zbyt długi okres odpoczynku od meczu z Lechią Koronie na pewni nie pomógł. Pewne elementy i schematy da się szybko wdrożyć w życie i wcale nie trzeba na to kilku miesięcy - tyle to trwa sezon. Brosz powinien konsekwentnie robić swoje i dążyć do ulepszania gry Korony. I jeszcze jedno co to znaczy, że Sierpina wrócił do tradycyjnego poziomu? W ostatnich meczach grał dobrze, wywalczył miejsce w składzie. Najlepiej zastępuje Pylypczuka, bo pomaga w defensywie Sylwestrzakowi. A wczoraj to wszyscy piłkarze zagrali fatalnie. Nie wiem czy Korona bez trudu będzie broniła się z Wisłą! Pozdrawiam!
omg2015-09-23 07:39:22
Analiza autora godna walki o "3" w gimnazjum, chyba czas zaczac sie czyms innym...
Icek Filsonowicz2015-09-23 11:14:24
tymi pachciorzami nawet Mourinho ciężko coś ugrać
gnom2015-09-23 12:20:41
Czas chyba spytać co w Koronie robi Cabrera? Przecież on by się nie załapał do rezerw gdyby był nabór. Czy Brosz widział jakiś jego mecz w Hiszpanii przed decyzją? Śmiem wątpić. Jeśli taki ogórek ma być zbawieniem dla ataku Korony to czarno widzę.
do gnom,2015-09-23 13:40:29
Co robi Cabrera? kilka minut po wejściu widziałeś jak skleił piłkę na 17 metrze i niestety już odchylony strzał oddał dość niecelny. Kilka górnych piłek odebrał, Uważam że był w tym skuteczniejszy od P.Trytki, któremu niestety piłka się odbija od nóg, a nie jest przez niego kopana.... Niestety- napastnik tyle zrobi, na ile dostanie piłkę w strefę gdzie powinien być, co z nią zrobi- już sami widzimy po efektach... Piłka to gra zespołowa- rządzi się prostymi prawami:
- zawodnicy muszą przywidywać swoje zagrania i wówczas z ich ustawienia będzie porzytek
- piłka podana jest szybsza niż prowadzona przy nodze
- celność podań, na zawodnika stosowanie do jego ustawienia, tak by dała mu możliwość dojścia, kolejnego zagrania
- ustawienie się na wolnym polu, a nie za plecami przeciwnika otwiera wile możliwości gry dla kolegów z drużyny
- decyzja o strzale na bramkę- nie strzelając, nic poza samobójem bramki nie uczyni
- zawodnicy powinni się nawzajem asekurować, uzupełniać, wspierać
- za głowę może się złapać jedynie trener, zdziwiony (p. Guardiola we wtorek wieczorem) co pozytywnego wyczyniają jego zawodnicy
Icek Filsonowicz2015-09-23 13:45:49
tymi pachciorzami nawet Mourinho ciężko by było coś ugrać
Mój Panie2015-09-23 14:03:32
Koniec farta, czas na rzeczywistość!!!
piechnik2015-09-23 23:04:56
Fajnie że stara się pan ryzykować panie Brosz tyle, że nie mając rozgrywającego trudno zdominować środek pola, co jest niezbędne do prowadzenia gry. Do tego dochodzi Pawłowski, na którego będzie można liczyć dopiero po rozegraniu paru poprawnych meczy. Puki co Pawłowski to osłabienie Gabows nie ma wsparcia w obronie. Wilusz też się ogrywa czyli dwóch defensywnych pomocników bez zadań ofensywnych to mus, Sory ale żeby grać efektownie to sam Sierpina w drugiej lini to stanowczo za mało. Skoro ogrywamy zawodników to jesteśmy skazani na grę efektywną i to grajmy a będzie ok.

Ostatnie wiadomości

W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. – Zdajemy sobie sprawę, jak ważny pojedynek jest przed nami, żeby się tak przysłowiowo „odbić” – powiedział przed spotkaniem Ariel Mosór, obrońca „żółto-czerwonych”.
W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Paweł Ozga został nowym asystentem trenera pierwszej drużyny Korony Kielce. 44-letni szkoleniowiec podpisał z kieleckim klubem kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. Będzie współpracował z Robertem Kolendowiczem, który niedawno objął funkcję pierwszego trenera „żółto-czerwonych”.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z KGHM Zagłębiem Lubin oddano 164 głosy.
W 1. kolejce eliminacji Mistrzostw Europy 2028 w opolskiej Stegu Arenie Polacy pokonali Łotyszy 33:24 (21:11). Na parkiecie pojawili się zawodnicy Industrii Kielce Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Wieczystej Kraków.
Artsem Karalek znalazł się w gronie 16 zawodników powołanych do reprezentacji Białorusi na listopadowy turniej w Bahrajnie. Obrotowy Industrii Kielce został uwzględniony w kadrze selekcjonera Jurija Szewcowa, która w nocy z 2 na 3 listopada wyruszyła z Mińska do stolicy Bahrajnu.
Paweł Ozga ma odejść z Pogoni Szczecin i dołączyć do sztabu szkoleniowego Korony Kielce – poinformował we wpisie w serwisie X portal PogonOnline.pl. 44-letni szkoleniowiec miałby pracować w kieleckim klubie u boku Roberta Kolendowicza, który niedawno objął funkcję pierwszego trenera „żółto-czerwonych”.
Korona Handball Kielce i Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball uruchomiły nową stronę koronahandball.pl oraz bezpłatną aplikację mobilną na Androida i iPhone'a. Wyniki i statystyki aktualizowane automatycznie, relacja z każdego meczu, powiadomienia w telefonie i komplet informacji o wszystkich grupach Akademii są teraz w jednym miejscu.
Za nami kolejny weekend z udziałem piłkarzy Korony Kielce przebywających na wypożyczeniach.
Przeciążenia mięśniowe należą do częstych problemów w sporcie amatorskim i zawodowym. Mogą pojawić się po zwiększeniu objętości treningu, intensywnych zawodach, zmianie nawierzchni, powrocie po przerwie lub błędach w regeneracji.
Ostatni weekend listopada zapowiada się wyjątkowo sportowo dla wszystkich miłośników kolarstwa. Przed nami dwa dni rywalizacji w ramach Świętokrzyskiej Ligi Szkółek Kolarskich i Amatorów 2026. Znamy już harmonogram oraz szczegóły nadchodzącego wydarzenia.
Ponad 100 rozegranych turniejów, przeszło tysiąc młodych zawodników i dwadzieścia sezonów rywalizacji. Świętokrzyska Bilardowa Liga Młodzieżowa świętowała wyjątkowy jubileusz. Finał tegorocznych rozgrywek był nie tylko okazją do wyłonienia najlepszych zawodników, ale również do przypomnienia historii ligi, która od dwóch dekad pomaga rozwijać bilardowe talenty w regionie.
Karol Skowerski z Fortis Bilard Kielce zdobył brązowy medal Pucharu Świata w Heyball, który odbył się w kanadyjskim Toronto. To jego najlepszy wynik w zawodach tej rangi. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się również pozostali reprezentanci kieleckiego klubu – Katarzyna Wesołowska i Michał Turkowski.
Ante Šimundža nie jest już trenerem Śląska Wrocław. Klub poinformował o zakończeniu współpracy ze słoweńskim szkoleniowcem w poniedziałek wieczorem. Decyzja zapadła po słabym początku sezonu w wykonaniu zespołu, który po 13 kolejkach PKO BP Ekstraklasy ma na koncie zaledwie dwa zwycięstwa.
Łączna frekwencja podczas 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 104 440 widzów. Daje to średnią ponad 11,6 tysiąca kibiców na mecz, przy czym dwa hitowe spotkania przyciągnęły na trybuny tłumy liczące ponad 27 tysięcy osób.
Odsunięcie od prowadzenia drużyny kolejnego trenera, przełamanie wielomiesięcznej niemocy oraz pierwsza porażka od lipca to najważniejsze wydarzenia 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Patrik Hellebrand i Kamil Jakubczyk, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec „Miedziowych”.

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Leszka Ojrzyńskiego.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. O losach rywalizacji przesądził samobójczy gol Ariela Mosóra.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Cracovii.
WKB Rushh Kielce zapewnił sobie mistrzostwo Polski w boksie olimpijskim! Kielczanie przypieczętowali tytuł po wyjazdowym zwycięstwie 10:8 nad Imperium Boxing Wałbrzych w meczu 12. kolejki sezonu 2026. Dzięki temu na dwie serie przed zakończeniem rozgrywek są już pewni pierwszego miejsca w tabeli.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group