Rosiński: Oby nie było horroru

12-02-2010 15:40,

- W sobotę gramy u siebie z bardzo dobrym rywalem, a przecież w tym sezonie jeszcze w Hali Legionów nie przegraliśmy. Miejmy nadzieję, że potrzymamy tę świetną passę – mówi przed meczem z „Lwami” zawodnik Vive Targów, Tomasz Rosiński.

Jak ocenisz waszą środową potyczkę z Piotrkowianinem? Chyba nie wszystko w waszej grze funkcjonowało jak należy?

- Nasza gra na pewno pozostawiała wiele do życzenia. Nie prezentowaliśmy się tak jakbyśmy tego chcieli. Wiadomo jednak, że takie mecze się zdarzają i nie zawsze wygrywa się dziesięcioma lub piętnastoma bramkami. Początek był w miarę dobry w naszym wykonaniu, ale czym dalej w las, to chyba dopadała nas coraz większa nonszalancja... Najważniejsza jest jednak wygrana, a przecież zwycięzców się nie ocenia. Teraz możemy się w pełni koncentrować przed następnym spotkaniem.

Ten ostatni mecz traktowaliście jako główny sprawdzian przed Rhein-Neckar?

- Na pewno tak. Połowa naszych zawodników była na Mistrzostwach Europy, dlatego przez około miesiąc nie widzieliśmy się z pozostałymi chłopakami. Każdy trening i mecz działa na naszą korzyść, ponieważ dzięki temu coraz bardziej się zgrywamy.

Czujesz, że jesteście w pełni przygotowani do sobotniej rywalizacji?

- Każdy jest w miarę dobrej dyspozycji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Teraz przed nami kluczowe mecze w Lidze Mistrzów. Już praktycznie zapewniliśmy sobie awans i teraz można sobie zadawać pytanie z jakiego miejsca wyjdziemy z grupy. W sobotę gramy u siebie z bardzo dobrym rywalem, a przecież w tym sezonie jeszcze w Hali Legionów nie przegraliśmy. Miejmy nadzieję, że potrzymamy tę świetną passę.

Jesienią strasznie podrażniliście niemieckie „Lwy”. Niemcy przez to pałają żądzą rewanżu.

- „Lwy” będą się chciały pokazać z jak najlepszej strony. W pamiętnym meczu w Karlsruhe liczyli na pełną pulę punktów, a my w ostatnich sekundach doprowadziliśmy do remisu. Dlatego jasne jest, że Niemcy przyjadą na ten mecz niezwykle zmobilizowani. My jednak będziemy mieli za sobą całą halę, a przy wspaniałym dopingu jest o wiele łatwiej o korzystny rezultat.

Ten remis w Karlsruhe w pewnym sensie okazał się waszą przepustką do awansu do dalszej fazy Ligi Mistrzów.

- Przed rozgrywkami wiedzieliśmy, że trafiliśmy do bardzo ciężkiej grupy. Tak się to dla nas szczęśliwie ułożyło, że udało się nam się też wygrać parę meczów. Będę niezwykle zadowolony, jeśli zdołamy sobie dopisać kolejne punkty do tabeli Ligi Mistrzów.

Jest ogromne zainteresowanie waszym meczem. Bilety rozeszły się dosłownie jak świeże bułeczki.

- To bardzo nas cieszy! Zarówno reprezentację, jak i Vive chce oglądać coraz więcej ludzi. Fajnie, że te bilety tak szybko się rozeszły, bo widać, że w tym mieście piłka ręczna stoi na bardzo wysokim poziomie.

Ale nie tylko w Kielcach sporo mówi się o sobotniej rywalizacji. W Hali Legionów będzie wiele zagranicznych telewizji. Transmisje przeprowadzi m.in. niemiecki Eurosport i telewizja z… Dubaju.

- To jest bardzo miłe zaskoczenie, że w tylu krajach będzie transmitowany nasz mecz. Miejmy nadzieję, że nie damy plamy i postawimy „Lwom” bardzo twarde warunki.

Co zatem będzie kluczem do pokonania „Lwów”?

- Jak zwykle kluczowa będzie obrona i chęć zdobycia łatwych bramek. Ważne będzie też powstrzymanie ich połówek, czyli Karola Bieleckiego i Olafura Stefanssona. „Kola” dysponuje bardzo silnym rzutem i trzeba maksymalnie go blokować. Stefansson natomiast na prawej stronie napędza całą grę „Lwów”. Praktycznie każda akcja zaczyna się od niego. Islandczyk potrafi ściągnąć na siebie dwóch zawodników i podać dobrą piłkę do swoich partnerów. Może nie rzuca tylu bramek, ale jest niezwykle wyszkolony technicznie. Gdy uda nam się powstrzymać tych zawodników, to będzie nam o wiele łatwiej.

Rhein-Neckar mają w ogóle jakieś słabe punkty?

- W czwartek i piątek oglądaliśmy mecze „Lwów”. Były to m.in. środowa rywalizacja Rhein-Neckar z THW Kiel oraz nasz pojedynek jesienny pojedynek z Ligi Mistrzów. Każdy zespół ma słabe punkty. Miejmy nadzieję, że uda nam się to wykorzystać na parkiecie.

Wasi przeciwnicy znajdują się w dobrej formie, ale w środę w meczu na szczycie Bundesligi przegrali u siebie 22:23 z THW Kiel. Czy ta porażka może wpłynąć na nic niekorzystnie?

- Od lat „Lwy” dysponują bardzo dobrym składem, dzięki temu toczą bardzo wyrównane rywalizacje w Lidze Mistrzów i Bundeslidze. To jest tak doświadczona drużyna, że aż tak bardzo tą porażką się nie przejęli. Na pewno chcieli wygrać ten prestiżowy pojedynek, ale teraz najważniejsza jest dla nich sobotnia rywalizacja w Lidze Mistrzów.

Odczuwasz jeszcze ból w kolanie? W drugim meczu z Chrobrym z tego względu trener dał Ci odpocząć.

- Na Mistrzostwach Europy troszeczkę miałem problemów z tym kolanem. Jestem po czterech operacjach i trochę mi ono dokucza. Fajnie, że trener dał mi odpocząć, bo to wyjdzie mi na pewno na dobre. Teraz przed nami ważne mecze i nie ma tutaj miejsca na jakiś ból.

W takim razie możemy liczyć na takie rzuty Tomasz Rosińskiego jak w ostatnich sekundach meczu w Karlsruhe?

- Możemy liczyć na takie rzuty każdego zawodnika Vive. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli doprowadzać do takiego horroru jak w Karlsruhe.

Rozmawiał Mateusz Kępiński

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kibic2010-02-12 18:07:10
Będziemy z Wami! Dajcie z siebie maksa. My też nie będziemy oszczędzać gardeł! ISKRA !!!

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group