Vlah przed Superpucharem: Mam dużo swobody i mogę zagrać tak, jak chcę

27-08-2026 17:30,
Piotr Okła

W meczu o Superpuchar Polski Industria Kielce zmierzy się w łódzkiej Atlas Arenie z Orlenem Wisłą Płock. – Myślę, że ja i cała drużyna przeszliśmy bardzo dobre przygotowania i nie możemy doczekać się startu nowego sezonu – powiedział Aleks Vlah, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.

29-latek z niecierpliwością czeka na pierwszy oficjalny mecz sezonu. Rozgrywający Industrii podkreśla, że choć zespoły są jeszcze w okresie przygotowawczym, sobotnie spotkanie z Płocczanami będzie już rywalizacją o trofeum i każda bramka może mieć ogromne znaczenie.

– Oczywiście to pierwszy mecz w sezonie. Chcemy wygrać jak każdy, ale zobaczymy, co będzie w sobotę. Mamy jakieś problemy w zespole, oni też mają i musimy być lepsi tylko o bramkę w tym starciu i to będzie to co chcemy osiągnąć – powiedział Vlah.

Słoweniec nie ukrywa, że problemy kadrowe mocno utrudniają pracę podczas treningów. Szczególnie dotyczy to rozegrania, gdzie liczba dostępnych zawodników w ostatnich dniach mocno się zmniejszyła.

– Ciężko jest, bo nie możesz normalnie trenować, bo nie mamy zawodników na trening, więc nie możemy grać sześciu na sześciu na całym boisku i tutaj jest problem. Ale to, co jest, to jest. Musimy z tego wziąć wszystko co najlepsze i zobaczyć, co da nam to w meczu – przyznał.

Vlah dobrze ocenia jednak zarówno swoją dyspozycję fizyczną, jak i przygotowanie całego zespołu. Przyznaje, że przy tak dużej liczbie zmian potrzeba jeszcze czasu na zbudowanie odpowiedniego zrozumienia, ale nowych zawodników starają się wspierać wszyscy.

– Dużo zmian jest, ale fizycznie czuję się bardzo dobrze. Myślę, że też zespół jest w tym aspekcie okej. Ile czasu mieliśmy na przygotowanie zgrania między nowymi zawodnikami? Nie było go dużo, ale tak jest każdym sezonie. Ja i każdy z graczy chcemy pomóc im, żeby jak szybciej się zaadaptowali tutaj w Kielcach i w zespole. Myślę, że bardzo dobrze to idzie – ocenił.

Rozgrywający podkreśla również, że bardzo dobrze czuje się w systemie proponowanym przez Krzysztofa Lijewskiego. Szczególnie odpowiada mu zaufanie trenera i swoboda w podejmowaniu decyzji na środku rozegrania. – Mogę powiedzieć tylko, że czuję zaufanie. Mam dużo swobody i mogę zagrać tak, jak chcę. Mogę powiedzieć, że bardzo mi to pasuje i myślę, że to będzie bardzo dobry sezon dla mnie i dla całego zespołu – zaznaczył Vlah.

Kielczanie w okresie przygotowawczym często stawiali na bardzo szybkie tempo gry. Zdaniem Słoweńca taki styl jest obecnie naturalnym wyborem zespołu, który chce wykorzystywać szybkość zawodników i zdobywać łatwe bramki. – Na dzisiaj nie mamy na tylu zawodników, którzy mogą rzucać z linii dziewięciu metrów. Okej, mogą, ale nie są Szymkiem Sićko (śmiech). Myślę, że chcemy tak grać, bo trener i cały zespół uważają, że tak jest najlepiej: zdobyć bramkę, dobrze zagrać w obronie, bramkarze mają obronić to, co muszą, i zdobywać te „łatwe”, szybkie bramki – wyjaśnił.

Vlah jest również przygotowany na to, że w sobotę będzie musiał poświęcić sporo sił w defensywie. W sparingach zdarzało mu się występować na pozycji numer dwa, a przy problemach kadrowych może być to ważny element jego roli.

– Jestem przygotowany zarówno ja jak i zespół. Fizycznie musisz być przygotowany na to, bo ciężko zagrać i obronę i atak na takim wysokim poziomie przez 60 minut. Myślę jednak, że ja i cała drużyna przeszliśmy bardzo dobre przygotowania i nie możemy doczekać się startu nowego sezonu – powiedział.

Słoweniec spodziewa się również zmian w grze Wisły Płock. Choć wicemistrzowie Polski zachowali większość składu, Kielczanie prezentują obecnie inny styl niż w poprzednich sezonach, dlatego rywal będzie musiał odpowiednio zareagować.

– Myślę, że oni na pewno będą coś zmieniali, bo my zagraliśmy inaczej od dwóch, trzech lat. Mają dużo czasu na przygotowanie do tego meczu i mieli wiele pojedynków sparingowych. My mamy swoje rzeczy, a oni mają swoje. Oni też zmienili kilku zawodników, nie aż tylu, ale też mają jakieś problemy z kontuzjami. Zobaczymy, jak to będzie – stwierdził.

Vlah nie zamierza natomiast zdradzać kolegom z drużyny szczegółów dotyczących słoweńskiego bramkarza Wisły Miljana Vujovicia, z którym zna się z reprezentacji. Wie, że każda dodatkowa informacja może zostać wykorzystana przez rywala w przyszłości. – Jeszcze nie, bo zawsze myślę tak: jeszcze coś powiesz i od razu będzie tak, że nie będzie tak, jak powiesz. Także „Jaro” musi sam zdobywać bramki ze skrzydła. Ja nie powiem nic. Mam nadzieję, że „Wujo” nie będzie w top formie – powiedział z uśmiechem.

Rozgrywający odniósł się również do ostatniej sparingowej porażki Industrii z Veszprem. Kielczanie nie byli zadowoleni z wyniku, ale Vlah podkreśla, że spotkanie było ważnym elementem przygotowań, a rywal dysponował niezwykle szerokim składem. – Oczywiście, że nie jesteś zadowolony, kiedy przegrasz, ale to jest sport i to są przygotowania. Był to już trzeci mecz, długie przygotowania i jeszcze Piotrek (Jędraszczyk - przyp. red.) się skontuzjował. Dużo zawodników wystąpiło. Veszprem ma bardzo, bardzo dobry zespół w tym sezonie i na każdej pozycji po dwóch zawodników więc oni trzymali tempo przez całe 60 minut. Być może my tutaj tego nie wytrzymaliśmy. Zdobywali za dużo bramek z „półkontry”. To była ta różnica, a także w bramce Nielsen, który występował w drugiej połowie – podsumował Aleks Vlah.

 Mecz o Superpuchar Polski 
Sobota, 29 sierpnia • godz. 19.00
Atlas Arena, Łódź
Industria Kielce

Industria Kielce

VS
Orlen Wisła Płock

Orlen Wisła Płock

Fot. Patryk Cudzik

Place zabaw dla dzieci Sklep Miejski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.
Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.

W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.
W meczu 6. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce zremisowała na wyjeździe z Jutrzenką Płock 26:26. O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowała seria rzutów karnych, w której „Koroneczki” zwyciężyły 3:0, dzięki czemu wróciły z Płocka z wygraną. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Nikola Leśniak, która zdobyła sześć bramek.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Nielsa Fredriksena będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group