„Koroneczki” zagrały w finale Turnieju o Puchar Starosty Płockiego
Korona Handball Kielce zajęła drugie miejsce w Turnieju o Puchar Starosty Płockiego. Podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego bardzo dobrze zaprezentowały się w fazie grupowej, odnosząc dwa efektowne zwycięstwa. W finale Kielczanki musiały jednak uznać wyższość SPR Pogoni Szczecin.
„Koroneczki” rywalizowały w grupie B, gdzie ich pierwszym przeciwnikiem była ENERGA Sambor Tczew. Kielczanki od początku spotkania narzuciły swoje tempo i szybko wypracowały przewagę. Ostatecznie Korona Handball zwyciężyła aż 39:24, bardzo dobrze rozpoczynając turniej.
W drugim meczu grupowym zespół prowadzony przez Szymona Żabę-Żabińskiego zmierzył się z SPR-em Olkusz. Także tym razem Kielczanki nie pozostawiły rywalkom większych złudzeń. Korona wygrała 37:29, dzięki czemu z kompletem punktów zameldowała się w finale. Co ciekawe, z tym samym zespołem szczypiornistki ze stolicy województwa świętokrzyskiego rywalizowały towarzysko także tydzień wcześniej (o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ).
W decydującym starciu na „Koroneczki” czekała SPR Pogoń Szczecin, która wcześniej również wygrała oba spotkania w swojej grupie. Finał od początku był zdecydowanie trudniejszym zadaniem dla Kielczanek. Pogoń zwyciężyła 33:23 i sięgnęła po pierwsze miejsce w turnieju.
Tym samym Korona Handball zakończyła rozegrane w Radzanowie zmagania na drugiej pozycji. Kielczanki w trzech rozegranych spotkaniach zaprezentowały skuteczną ofensywę, zdobywając łącznie aż 99 bramek.
– Turniej w Płocku należy uznać za udany jak na tę fazę przygotowań do sezonu. To było dobre przetarcie przed ligą – występowało tu sześć drużyn z Ligi Centralnej, więc poziom na pewno był wysoki. Mecze, które rozegraliśmy – szczególnie te w sobotę – pokazały, że potrafimy zdobywać dużo bramek i biegać do kontry, zarówno w pierwsze, jak i w drugie tempo. To na pewno cieszy. Były też dobre momenty w obronie: solidna, odpowiedzialna defensywa, nad którą stale pracujemy na treningach. Ostatnie, niedzielne spotkanie pokazało jednak, że jest przed nami jeszcze trochę pracy. Porażka ze Szczecinem na tym etapie to po prostu element przygotowań. Gratulacje należą się zwycięzcom, ale turnieje są właśnie po to, żeby się ogrywać i testować różne rozwiązania taktyczne. Wynik jest ważny, jednak kluczowe będzie to, jak zaprezentujemy się w lidze w meczach o punkty z każdym rywalem. Do tego dążymy, by w kończącym się powoli okresie przygotowawczym popracować jeszcze na pewnym zmęczeniu. Dopiero delikatnie schodzimy z obciążeń, które były naprawdę spore – było dużo biegania i intensywnych treningów na hali. Małymi krokami zmniejszamy te obciążenia, aby w rozgrywki Ligi Centralnej wejść z optymalną formą. Te mecze pokazują, że idziemy w dobrym kierunku, choć to jeszcze nie jest pełnia naszych możliwości. Wiemy, nad czym musimy pracować – po tym turnieju zostało parę elementów do doszlifowania, a gdy dojdzie do tego świeżość i normalny cykl startowy, to w Lidze Centralnej na pewno będzie dobrze. Cieszymy się z zaproszenia na ten turniej i możliwości zmierzenia się z takimi zespołami. Czekają nas jeszcze dwa sparingi, po których krok po kroku przejdziemy do mikrocyklu startowego. Jestem pozytywnie nastawiony do wykonanej pracy i do tego, jak to obecnie wygląda – wskazał Szymon Żaba-Żabiński.
W meczu o trzecie miejsce ENERGA Sambor Tczew pokonała KS Handball Warszawa 28:26. W ostatnim niedzielnym spotkaniu Jutrzenka Płock wygrała z SPR-em Olkusz 31:29.
Klasyfikacja końcowa Turnieju o Puchar Starosty Płockiego:
1. SPR Pogoń Szczecin
2. Korona Handball Kielce
3. ENERGA Sambor Tczew
4. AZS AWF Handball Warszawa
5. Jutrzenka Płock
6. SPR Olkusz
Przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027 Koronę Handball Kielce czekają jeszcze dwa pojedynki kontrolne. W czwartek, 27 sierpnia o godz. 18.00, Kielczanki zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem Orlen Superligi ELMAKS-PPS APR Radom, a dzień później, w piątek 28 sierpnia również o godz. 18.00, ich rywalkami w domowym starciu będą zawodniczki SPR-u Olkusz.
Fot. Patryk Cudzik




