Zieliński przed Piastem: Staramy się zachować spokój, nie wariować i robić swoje

29-04-2026 14:00,
Redakcja

W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się z Piastem Gliwice. – Chcemy postawić swoje warunki, tak jak robiliśmy to przez długie fragmenty meczów z Jagiellonią czy GKS-em Katowice – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, opiekun „żółto-czerwonych”.

Szkoleniowiec Korony Kielce nie ukrywał, że nadchodzące starcie z Piastem Gliwice ma dla zespołu ogromne znaczenie w kontekście walki o ligowy byt. – Zwycięstwo rzeczywiście da nam zdecydowanie większy spokój i pozwoli na głębszy oddech. Do tego meczu podchodzimy bardzo poważnie, zdając sobie sprawę z jego rangi. Cała nasza praca jest podporządkowana jednemu celowi: „wszystkie ręce na pokład”. Głowy do góry – wierzymy w swoje umiejętności i w zespół. Nie ma mowy o szukaniu alibi i spuszczaniu głów. Mamy za sobą kibiców i własny stadion, więc wierzę, że w piątek wszystko ułoży się po naszej myśli. Musimy przede wszystkim zagrać swoje i postawić własne warunki – podkreślił.

Trener odniósł się również do kwestii przygotowania psychologicznego drużyny przed tak ważnym spotkaniem. – Cały czas pracujemy nad stroną mentalną, prowadzimy z chłopakami wiele rozmów. Z drugiej strony nie można tego „balonika” przepompować, bo nadmierna motywacja przynosi czasem odwrotne skutki. Staramy się zachować spokój, nie wariować i robić swoje. Plan, który założyliśmy, jest realizowany. Nieco zmieniliśmy mikrocykl treningowy, ale zobaczymy, jakie przyniesie to efekty – zaznaczył.

Sytuacja kadrowa i liderzy

Ważnym tematem konferencji były powroty do składu, w tym sytuacja Konstantinosa Sotiriou oraz Tamara Svetlina (powracającego po kartkowej pauzie). – „Kostas” wypadł ze składu po meczu z Lechią Gdańsk, ale od tamtego momentu nasza defensywa wygląda w miarę stabilnie. Straciliśmy w tym czasie tylko trzy bramki, wszystkie po stałych fragmentach gry (w tym rzut karny z Jagiellonią), więc nie było potrzeby, by mieszać w składzie. Teraz jednak zastanawiamy się nad doborem personalnym. Tamar wraca, jest mocnym punktem drużyny i liderem na boisku – liczę na jego postawę. O ewentualnych zmianach przekonacie się w piątek – wyjaśnił.

Doświadczony szkoleniowiec po chwili skomentował także nieobecność Antonina w poprzedniej kolejce. – Powód był prosty: sprawy rodzinne i osobiste. Żona Antonina jest w ciąży i wieczorem przed meczem wystąpiły problemy z jej zdrowiem. Postąpiliśmy po ludzku – chłopak musiał zostać z żoną w szpitalu i zaopiekować się małą córką. Jego głowa orbitowała wtedy wokół innych spraw niż sobotni mecz z GKS-em – uciął spekulacje szkoleniowiec.

Analiza rywala i taktyka

Pytany o najbliższego przeciwnika, Piasta Gliwice który ostatnio zaimponował formą pokonując Arkę Gdynia aż 4:1, Jacek Zieliński zachował dystans, skupiając się na własnym zespole. – Nie jestem trenerem Piasta, by oceniać ich wewnętrzną sytuację przed takim meczem. To solidny zespół, który potrafi grać w piłkę, co pokazał pojedynek z Arką. My jednak mamy swój plan. Chcemy postawić swoje warunki, tak jak robiliśmy to przez długie fragmenty meczów z Jagiellonią czy GKS-em Katowice. Brakowało nam tam jedynie finalizacji i skutecznego „włożenia” piłki do bramki. Musimy tę skuteczność poprawić i wtedy przyjdą efekty – ocenił.

W kontekście błędów w defensywie przy stałych fragmentach, trener użył porównania do najwyższego europejskiego poziomu. – Piłka nożna to gra błędów. Wczoraj w Lidze Mistrzów podczas meczu PSG – Bayern padło dziewięć goli, co oznacza, że ktoś popełnił dziewięć błędów w defensywie. Nawet na najwyższym poziomie, traci się bramki po stałych fragmentach. Kluczem jest popełnić jeden błąd mniej niż przeciwnik. Pracujemy nad tym – to kwestia umiejętności, mentalu, konsekwencji, a czasem po prostu łutu szczęścia, na który trzeba sobie zasłużyć – tłumaczył szkoleniowiec.

Relacje i pragmatyzm

Ciekawym wątkiem jest rywalizacja z opiekunem Piasta, Danielem Myśliwcem, z którym Zieliński współpracował w przeszłości. – Może nie nazwałbym go wychowankiem, ale nasza współpraca układała się bardzo fajnie i do dziś pozostajemy w dobrych kontaktach. Na drużyny prowadzone przez Daniela patrzę z dużą sympatią – oczywiście do momentu, gdy stajemy po dwóch stronach barykady. W piątek nasze dobre i sympatyczne relacje zostaną na czas meczu zawieszone – stwierdził z uśmiechem.

Trener został również zapytany o to, czy w obecnej sytuacji wynik jest ważniejszy od stylu gry. – Nie powiem, że chcę, by ten mecz był brzydki, bo zawsze dążymy do tego, by zagrać super spotkanie. Jednak w tej sytuacji najważniejsze są dla nas trzy punkty i tego się trzymamy – odpowiedział krótko.

Podsumowując trudny sezon Zieliński zachował optymizm mimo tylko dwóch punktów przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej Widzewem Łódź. – Taka jest piłka. Nie rozumiem teorii, że ten sezon miał być łatwiejszy – tabela pokazuje, że jest niezwykle trudny i nie tylko takie firmy jak Korona „obgryzają paznokcie” do samego końca. Trzeba się teraz do tego dostosować. Mieliśmy większe ambicje i one wciąż mogą być zrealizowane, ale do tego potrzebujemy zwycięstw i punktów. Skupiamy się na piątku, bo to teraz najważniejszy moment. Takiego sezonu w polskiej lidze nie było od wielu lat – zauważył.

Kielczanie nie wygrali z rywalami z Górnego Śląska od 11 listopada 2018 roku, kiedy to cenne trzy punkty zapewniło trafienie Elii Soriano. W 2026 roku okazywali się na własnym stadionie lepsi tylko od Bruk-Betu Termalicy Nieciecza oraz Arki Gdynia. – Zdajemy sobie z tego sprawę, że w meczach u siebie trochę zawodziliśmy i one nam po prostu nie wyszły, ale to już historia. Chcemy wrócić na dobrą zwycięską ścieżkę. Statystyki są po to, by je łamać i wywracać. Będziemy chcieli by to uczynić w najbliższy piątek – zakończył Jacek Zieliński.

 

Najbliższy mecz Korony

 

Korona Kielce – Piast Gliwice

Piątek, 1 maja • Godzina 17.30

Korona Kielce
Korona Kielce
VS
Piast Gliwice
Piast Gliwice
PKO BP Ekstraklasa • 31. Kolejka

Fot. Piotr Okła

Place zabaw dla dzieci Sklep Miejski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice.
W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.

Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group