Lijewski o Ostrovii: pokazali, że mogą być równorzędnym przeciwnikiem dla każdego
W 22. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 37:30. Swoją opinią po spotkaniu podzielił się Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski (drugi trener Industrii): – Mówiliśmy przed spotkaniem, że to będzie ciężkie starcie, ponieważ to naprawdę bardzo dobra drużyna, która okrzepła w ostatnich miesiącach i latach. Nie zapominajmy, że grali w tym sezonie w Lidze Europy z bardzo mocnymi zespołami. Na pewno te mecze ich czegoś nauczyły – nabrali doświadczenia i dzisiaj pokazali, że mogą być równorzędnym przeciwnikiem dla każdego. Grali bardzo dojrzale w ataku, a w obronie po prostu się „bili”. Nie mogliśmy „rozwinąć skrzydeł” w kontratakach, bo nasza defensywa na początku nie była taka, jaka powinna być, dlatego przez długi czas utrzymywał się remis.
Jednym z pozytywów na pewno były rzuty karne – udało się wybronić kilka z nich, co też było ważne. W drugiej połowie wyglądało to z naszej strony już zupełnie inaczej. Myślę, że w jej trakcie ta obrona była troszeczkę bardziej agresywna, przez co przeciwnik popełniał więcej błędów. Dzięki temu nie mogli też zdążyć z powrotem do obrony ważnych zawodników, szczególnie w środkowym bloku, co skrupulatnie wykorzystywaliśmy. Przewaga owszem, nie była zbyt duża, ale na tyle „bezpieczna”, żebyśmy kontrolowali przebieg spotkania.
(O powrocie do gry Piotra Jędraszczyka) Widać, że Piotrek miał kilkutygodniowy rozbrat z piłką, co jest oczywiście normalną rzeczą. Po takiej przerwie nie jest łatwo wrócić na parkiet i z miejsca grać tak, jak wcześniej. Jesteśmy jednak spokojni, bo trenuje i musi po prostu jak najszybciej złapać rytm meczowy, grając w sytuacjach stykowych z innymi zawodnikami. Jesteśmy pewni, że sobie poradzi.
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi/Industria Kielce





