Lijewski po MMTS-ie: wracający po przerwie meczowej przeszli dziś pierwszy poważny sprawdzian
W 19. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Energa Bank PBS MMTS-em Kwidzyn. Opinią po spotkaniu podzielił się Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”: – Dzisiaj graliśmy w Kwidzynie. Na początku, w pierwszej połowie, nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu w ataku pozycyjnym. Kwidzyn nie wyglądał na drużynę, która jest zmęczona po czwartkowym meczu w Pucharze Polski. Mieli tak naprawdę niecałe dwa dni, żeby się zregenerować, a w pierwszej połowie wyglądali naprawdę bardzo dobrze. Szczególnie w obronie byli mobilni, nie pozwolili nam budować przewagi. A gdy udawało nam się dochodzić do sytuacji rzutowych, to Zakreta stał na posterunku i bardzo fajnie bronił.
W pierwszej połowie było widać, że mieliśmy „ciężkie nogi” u tych zawodników, którzy grali najdłużej na mistrzostwach. Oni potrenowali w ostatnich tygodniach troszeczkę więcej z trenerem od przygotowania fizycznego i było widać, że te nogi jeszcze nie są aż takie „świeże”, ale tak to też musiało wyglądać. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie gospodarze, mówiąc sportowo, troszeczkę „spuchną”, a my włączymy kolejne biegi. I tak też się stało. Od 40. minuty to już my nadawaliśmy ton temu spotkaniu. „Pchaliśmy” każdą piłkę do przodu po dobrze wybronionej akcji obronnej. Zbudowaliśmy bezpieczną przewagę i wygraliśmy ten mecz zdecydowanie.
Cieszymy się, że zawodnicy, którzy ostatnio odpoczywali od grania, ale nie od treningów, dzisiaj mieli pierwszy taki poważny sprawdzian przed najważniejszymi starciami, które czekają nas w przyszłym tygodniu.
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi/Mateusz Falkiewicz





