Alex przed Puławami: to nadal groźny zespół
W rozegranym awansem starciu 24. serii gier Orlen Superligi szczypiorniści Industrii Kielce zmierzą się na wyjeździe z KS LOTTO Puławy. – Bardzo dziękujemy rywalom, że zgodzili się na ten mecz – powiedział przed spotkaniem Alex Dujszebajew, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Najbliższy rywal wicemistrzów Polski, KS LOTTO Puławy, zajmuje 12. miejsce w tabeli Orlen Superligi, mając po 15 meczach zaledwie 8 punktów i bilans 2 zwycięstw (Zagłębie Lubin 32:31, Piotrkowianin 30:29), 1 porażki po rzutach karnych (Stal Mielec 25:25, k: 3:4) oraz 12 przegranych w podstawowym czasie gry. Według kapitana kielczan przebieg spotkania nie powinien różnić się znacząco od ostatniej potyczki z Corotop Gwardią Opole
– Tak, mam nadzieję, że tak będzie. To jest to, co chcemy grać, żeby budować wszystko właśnie od obrony i później dużo biegać. To daje nam tę przewagę, że przeciwnicy się szybko męczą. Ponadto da nam to sytuację żeby trafiać dużo „łatwych bramek”, żeby później w ataku pozycyjnym nie ciążyło na nas tyle presji, że musimy trafić – wskazał.
Klub z województwa lubelskiego ma na koncie sześć brązowych medali mistrzostw Polski, a w sezonie 2017/2018 wystąpił w finale Pucharu Polski. W europejskich pucharach dotarł do półfinału Challenge Cup w rozgrywkach 2013/2014 oraz rywalizował w fazie grupowej Pucharu EHF w sezonach 2017/2018 i 2018/2019. Po wielkich przedsezonowych problemach organizacyjnych „niebiesko-biało-czerwoni” przystąpili jednak do rywalizacji. – Na pewno to nadal groźny zespół. Oczywiście ciężko, kiedy klub musi mierzyć się z problemami finansowymi albo kiedy skład nie jest aż tak mocny. Jednak jako klub Puławy przez wiele lat były trzecim zespołem w Polsce i mamy do nich duży szacunek. Dlatego chcemy po prostu wykonać jak najlepszą robotę – zaznaczył kapitan zespołu.
Już w dniach 15 stycznia – 1 lutego 2026 roku w Danii, Norwegii i Szwecji odbędą się Mistrzostwa Europy. Reprezentacja Hiszpanii w fazie grupowej zagra kolejno: z Serbią (15 stycznia, godz. 18.00), z Austrią (17 stycznia, godz. 18.00) oraz z Niemcami (19 stycznia, godz. 20.30), wszystkie mecze odbędą się w duńskim Herning. Czy mając w perspektywie tę imprezę przyspieszenie spotkania z ekipą Patryka Kuchczyńskiego działa na korzyść uczestników turnieju?
– Myślę, że będzie dzięki temu lepiej niż później. Jeśli możemy teraz nadrobić mecz, to kiedy wrócimy po Nowym Roku będziemy już mieć jeden mecz mniej. Też myślę, że to będzie ważne. Właśnie wtedy będzie się zaczynała ta najważniejsza część sezonu, w której mamy być w pełnej formie. Oczywiście chcielibyśmy też o kilka dni odpoczynku więcej, ale nic się nie dzieje. Bardzo dziękujemy Puławom, że zgodzili się na ten mecz i myślę, że później będzie nam łatwiej przygotować się do następnego spotkania – zakończył Hiszpan.
Środowe spotkanie (17 grudnia) KS LOTTO Puławy – Industria Kielce rozpocznie się o godzinie 20.00.
Fot. Piotr Okła






