Smolarczyk o Arce: bronili całą drużyną, bez wyjątków
W 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Arką Gdynia. – To był mecz, w którym koncentracja była kluczowa – powiedział po spotkaniu Bartłomiej Smolarczyk, obrońca „żółto-czerwonych”.
Kielczanie zanotowali kolejny występ bez straty bramki. Niestety ekipa Jacka Zielińskiego w ofensywie nie zapisała po swojej stronie żadnego celnego uderzenia.
– Dzisiaj faktycznie ciężej to przychodziło niż na co dzień. To było też spowodowane tym, że Arka ustawiała się bardzo kompaktowo i stawiała ciężkie warunki, szczególnie w organizacji gry w obronie. Często musiałem schodzić aż na 30. metr, żeby zapobiec kontratakowi rywala i tam biec za ich napastnikiem. To pokazywało, że bronili całą drużyną, bez wyjątków. Faktycznie było to dziś zdecydowanie cięższe – wskazał.
Szkoleniowcy obu zespołów wskazali, że sobotnia konfrontacja była udana dla koneserów futbolu. – Tak, brakowało zarówno z jednej jak i z drugiej strony pojedynków jeden na jeden na całym boisku. Obie drużyny broniły się nisko, więc żeby stworzyć przewagę, trzeba było wygrać taki pojedynek. Nam też brakowało trochę dokładności w kontrach – analizował.
– To starcie było o tyle trudne, że niby nic się nie dzieje, a nagle przychodzi sytuacja, w której trzeba zareagować perfekcyjnie i podjąć dobrą decyzję. Miałem taką sytuację w pierwszej połowie, niewiele się działo, a potem przegraliśmy pojedynek na boku i trzeba było błyskawicznie reagować. To był mecz, w którym koncentracja była kluczowa. Nie było też dla nas wiele roboty, ale chodziło o to, żeby zapobiegać sytuacjom, a nie potem je „leczyć” – podkreślił defensor.
Smolarczyk obejrzał żółtą kartkę w drugim meczu z rzędu. – To był faul taktyczny, dla dobra drużyny. Trzeba było zatrzymać akcję, stąd wzięła się ta kartka – skwitował Bartłomiej Smolarczyk.
Najbliższe spotkanie kielczanie rozegrają w Rzeszowie w ramach I rundy STS Pucharu Polski ze Stalą. Początek wtorkowej (23 września) potyczki zaplanowano na godzinę 17.30. Z kolei na Exbud Arenę podopieczni Jacka Zielińskiego powrócą w ligowej konfrontacji z Lechią Gdańsk w sobotę (27 września) o godzinie 14.45.
Fot. Marcin Deszczka





