Korona lepsza od Motoru. Zdecydowała kapitalna druga połowa
W 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z Motorem Lublin 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” strzelili Konrad Matuszewski oraz Antonin.
W wyjściowym składzie kielczan w porównaniu do ostatniej wyjazdowej potyczki z Lechem Poznań nie doszło do żadnej zmiany.
Od pierwszych minut nieoczekiwanie wysokim pressingiem i długim utrzymywaniem się przy piłce ruszyli zawodnicy Mateusza Stolarskiego. Jednak już w 11. minucie dobrze zaatakowała Korona. Dawid Błanik wyszedł sam na sam z Ivanem Brkiciem, jednak 30-letni Chorwat dobrze interweniował, a później pomogli mu obrońcy, wybijając kolejne próby uderzeń gospodarzy.
Cztery minuty później po dobrym zachowaniu Tamara Svetlina wicekapitan Korony ponowił próbę, tym razem po ziemi, ale Brkić znów odbił piłkę. Kilka akcji później piłka została wycofana przed pole karne do nabiegającego Martina Remacla, ale uderzenie Belga również obronił golkiper Motoru.
W 18. minucie prawym skrzydłem zaatakowali miejscowi, Wiktor Długosz zszedł do środka i chciał zewnętrzną częścią stopy dokręcić w przeciwległe okienko bramki rywali, lecz nieznacznie chybił. „Żółto-biało-niebiescy” odpowiedzieli cztery minuty później indywidualną akcją Pawła Stolarskiego i niecelnym uderzeniem Karola Czubaka.
Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy o kolejne uderzenie z dystansu pokusił się Martin Remacle, ale jego strzał był niecelny. Najlepszą okazję premierowej części rywalizacji skonstruował jednak Motor. Ivo Rodrigues dośrodkował na Bradlya van Hoevena, a ten wyłożył futbolówkę Karolowi Czubakowi, który uderzył wprost w kapitalnie wychodzącego Xaviera Dziekońskiego. Do przerwy gole więc nie padły.
Tuż po wznowieniu gry w 46. minucie strzał głową oddał Karol Czubak, ale piłkę pewnie chwycił Xavier Dziekoński. Korona odpowiedziała w najlepszy z możliwych sposobów. Zagranie z prawej strony pola karnego od Antonina przyjął Konrad Matuszewski, ułożył sobie futbolówkę i huknął na bramkę ekipy z Lubelszczyzny, po czym zatrzepotała w siatcę (1:0)!
������ �����������! � Piękny gol! � Korona prowadzi z Motorem 1:0!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 23, 2025
� Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/wuwJtOAdLJ
Przed upływem godziny gry Exbud Arena „eksplodowała z radości”. Wiktor Długosz zagrał kapitalną diagonalną piłkę na Antonina, a Hiszpan z zimną krwią poradził sobie z Brightem Ede i uderzył obok Brkicia podwyższając wynik na 2:0!
Antonin podwyższa prowadzenie Korony! ⚽� Ale to podanie Wiktora Długosza… WOW! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 23, 2025
� Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/F4uDxs5dSX
Ekipa Jacka Zielińskiego dominowała przez kolejne minuty, lecz nie potrafiła jeszcze bardziej powiększyć i tak okazałej przewagi. W 86. minucie najbliższy celu był wprowadzony chwilę wcześniej Pau Resta. Hiszpan po centrze z rzutu rożnego był nieobstawiony, ale zagłówkował wprost w dłonie Brkicia. Rywale kilkukrotnie próbowali postraszyć ofensywnymi wypadami kielczan, jednak bezskutecznie. „Koroniarze” tym samym odnieśli drugie zwycięstwo w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy!
W sobotę (30 sierpnia) podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają na wyjeździe z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Początek spotkania z zespołem Marcina Brosza zaplanowano na godzinę 14.45.
Korona Kielce – Motor Lublin
2:0 (0:0)
50' Matuszewski, 60' Antonin
Korona Kielce: Dziekoński – Długosz, Budnicki (46’ Smolarczyk), Soteriou, Pięczek, Matuszewski (70' Resta) – Nono (88' Niski), Remacle – Svetlin (81' Strzeboński), Błanik – Antonín (70' Nikolov).
Motor Lublin: Brkić – Stolarski (73' Wójcik), Matthys, Ede, Luberecki – Łabojko (46' Samper), Wolski, Rodrigues (73' Scarlet), Król (60' N'Diaye), van Hoeven – Czubak (73' Dadaşov).
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Żółte kartki: Budnicki, Svetlin, Długosz, Nikolov (Korona Kielce) – Rodrigues, Łabojko. Ede, Scarlet (Motor Lublin).
Widzów: 13 039.
Fot. Grzegorz Ksel





