Relacja z sierpniowych startów Sky Project
Sierpniowe starty żeglarskie przyniosły ekipie Sky Project zarówno sportowe emocje, jak i wyjątkowe doświadczenia, które wykraczały poza samą rywalizację. Zespół zakończył miesiąc z poczuciem dobrze wykonanego zadania – choć nie zawsze wyniki były najważniejsze.
Pierwszym wyzwaniem dla kieleckiej ekipy były Regaty o Puchar Poloneza, rozgrywane w dniach 3–8 sierpnia. To jednocześnie Morskie Mistrzostwa Polski w żeglarstwie samotnym (single handed). Trasa licząca 185 mil morskich ze Świnoujścia przez archipelag Christiansø i z powrotem uchodzi za jedno z najtrudniejszych wyzwań żeglarskich na Bałtyku. Regaty mają ponad 50-letnią historię i nawiązują nazwą do rejsu Krzysztofa Baranowskiego dookoła świata na jachcie Polonez.
Dla Sky Project był to już czwarty start w tych prestiżowych zawodach. Tym razem sportowy rezultat zszedł jednak na drugi plan. W nocy, w rejonie Bornholmu, Wieslaw Krupski otrzymał sygnał radiowy od jednego z konkurentów, który osiadł na mieliźnie. Podjęto decyzję o przerwaniu wyścigu i rozpoczęciu akcji ratunkowej. Operacja trwała trzy godziny i była utrudniona przez większe zanurzenie jachtu Sky Project, co uniemożliwiało bezpośrednie podejście. Pomimo zerwania liny holowniczej, akcja zakończyła się sukcesem – poszkodowany jacht IRS Challenger dotarł do portu Nexo. Za zgodą sędziów Sky Project wrócił następnie na trasę regat. Choć wynik sportowy nie był już satysfakcjonujący, akcja ta stanowi przykład postawy fair play na morzu.
Zaledwie kilka dni później, w Świnoujściu, rozpoczęły się XXIII Regaty Unity Line (14–17 sierpnia). Tym razem na pokład Sky Project dołączyła załoga złożona z młodych żeglarzy – wychowanków kieleckiego Zalewu: Oliwiera Morawiaka, Marii Stachery, Magdaleny Misczyk oraz Anny i Wiesława Krupskich. Regaty składały się z wyścigu długodystansowego na trasie Dziwnów–Świnoujście oraz trzech krótszych biegów rozgrywanych w Świnoujściu.
Po serii wyścigów zespół Sky Project, dzięki miejscom 2., 2. i 3. w poszczególnych biegach, zajął ostatecznie 4. pozycję w klasyfikacji generalnej – tuż za podium.
Fot. Materiały prasowe





