Tasiemski kontra Przygoński? Półmetek sezonu DMP 2025 zapowiada wielkie emocje
Po dwóch rundach Driftingowych Mistrzostw Polski 2025 układ sił w klasie PRO zaczyna się klarować, ale jedno jest pewne – o tytuł walczyć będą najlepsi z najlepszych.
Nadchodząca runda w Kielcach może przynieść odpowiedź na pytanie, czy ten sezon zdominuje pojedynek Tasiemski–Przygoński. Za nami emocjonujące zawody w Słomczynie i Katowicach, które nie tylko rozgrzały kibiców, ale też mocno przetasowały czołówkę klasyfikacji generalnej. Na prowadzeniu znalazł się Łukasz „Tasiem” Tasiemski (Nissan 200SX), który po zwycięstwie w Katowicach wysunął się na czoło stawki. Tuż za nim plasuje się Jakub Przygoński (Toyota GR86), jedyny zawodnik w klasie PRO, który dwukrotnie zameldował się w Top 4. Ich bezpośredni pojedynek w półfinale w Katowicach – rozstrzygnięty dopiero po dogrywce – był jednym z najbardziej emocjonujących momentów sezonu.

Walka o mistrzostwo jest jednak daleka od rozstrzygnięcia. W ścisłej czołówce znajduje się aż siedmiu kierowców, w tym Mads Andreasen, Valerii Shevelov, Jakub Król, Mikołaj Zakrzewski i Nasser Urias Alharbali – wszyscy z realnymi szansami na podium. Tak wyrównana rywalizacja sprawia, że każdy błąd może kosztować tytuł, a każda dobra runda – wywindować zawodnika na szczyt.
W klasie SEMI PRO dominuje Patryk Detmer (BMW E36), który po dwóch zwycięstwach zgromadził aż 222 punkty. Za nim trwa zacięta walka o kolejne miejsca, w którą zaangażowani są m.in. Vaclav Burian, Wojciech Goździewicz i Magdalena Malaczyńska.






Trzecia runda już 30–31 sierpnia na Torze Kielce w Miedzianej Górze – miejscu znanym z widowiskowych przejazdów z prędkościami dochodzącymi do 150 km/h. Kibice mogą liczyć nie tylko na sportowe emocje, ale i atrakcje towarzyszące: Car Show, strefy foodtrucków, Drift Taxi i otwarty paddock.
To będzie kluczowy moment sezonu – nie tylko dla klasyfikacji, ale i dla fanów, którzy być może właśnie w Kielcach zobaczą najważniejsze starcie tegorocznych mistrzostw. Tasiemski czy Przygoński? A może ktoś trzeci namiesza w czołówce? Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie.


Fot. Materiały prasowe





