Pierwszy gol i pierwszy punkt. Korona zremisowała w Lubinie
W 3. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 1:1. Bramkę dla „żółto-czerwonych” zdobył Antonín, a dla „Miedziowych” Michalis Kosidis.
W wyjściowym składzie kielczan w porównaniu do ostatniej potyczki z Legią Warszawa doszło do trzech zmian. Wiktor Długosz (powrót po kartkowej pauzie), Jakub Budnicki i Stjepan Davidović zastąpili Huberta Zwoźnego, Wojciecha Kamińskiego oraz Nikodema Niskiego.
Pierwsze akcje upłynęły na grze głównie w środku pola. W 8. minucie po dobrym zagraniu Tamara Svetlina strzał z pola karnego oddał Martine Remacle, ale Dominik Hładun odbił piłkę. Kilkadziesiąt sekund później golkiper miejscowych instynktownie sparował sytuacyjne uderzenie Dawida Błanika.
Przed upływem pierwszego kwadransa odpowiedzieli gospodarze. Adam Radwański dośrodkował na głowę Marcela Reguły, lecz młody napastnik posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Podobny los spotkał również główkę Michała Nalepy po rzucie rożnym z 24. minuty.
W kolejnych fragmentach obie drużyny miały problemy z kreowaniem dogodnych okazji strzeleckich. W 43. minucie Tamar Svetlin dobrze rozprowadził kontratak, futbolówka dotarła do Martina Remacle, jednak strzał Belga znów został obroniony przez bramkarza „Miedziowych”. Do przerwy gole więc nie padły.
Po wznowieniu rywalizacji obraz gry nie uległ większej zmianie. Ekipy skupiały większą uwagę na niepopełnieniu błędów w obronie niż na aspektach ofensywnych. W 65. minucie po dośrodkowaniu Marcela Pięczka i zgraniu Antonín Wiktor Długosz uderzył głową, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki miejscowych.
Sto osiemdziesiąt sekund później „Koroniarze” dopięli swego. Długie zagranie od stoperów przejął hiszpański napastnik kielczan, ograł rywala i wpakował futbolówkę pod poprzeczkę obok bezradnego bramkarza. Podopieczni Jacka Zielińskiego strzelili pierwszego gola w sezonie i objęli prowadzenie (1:0). Radość w obozie gości nie trwała jednak długo. W 71. minucie po błędzie Jakuba Budnickiego Jakub Sypek zagrał piłkę do Michalisa Kosidisa, a ten pokonał Xaviera Dziekońskiego (1:1).
Szybka wymiana ciosów w Lubinie! Antonin otworzył wynik golem dla gości, ale Kosidis błyskawicznie wyrównał ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 1, 2025
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cUAHv pic.twitter.com/8ArKebStQu
Stoper „żółto-czerwonych” kilka chwil później mógł odkupić swoje winy, lecz jego uderzenie głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego poszybowało nad poprzeczką. Ekipa Leszka Ojrzyńskiego także próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale ich akcje kończyły się na dobrze zorganizowanej defensywnie kielczan.
W 86. minucie szansę na ustrzelenie dubletu zmarnował z kolei Antonín, który nie zmieścił piłki w bramce po sytuacyjnym strzale z pola karnego. „Miedziano-biało-zieloni” mieli jeszcze swoją okazję w ostatnich sekundach pokedynku po rzucie wolnym, ale po raz kolejny dobrze interweniował Kostantinos Soteriou i mecz zakończył się podziałem punktów.
Za tydzień (w piątek 8 sierpnia) podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. Początek spotkania z „Zielonymi” zaplanowano na godzinę 18.00.
KGHM Zagłębie Lubin – Korona Kielce
1:1 (0:0)
71' Kosidis – 68' Antonín.
KGHM Zagłębie Lubin: Hładun – Kłudka, Nalepa, Ławniczak, Yakuba – Wdowiak (66' Sypek), Dąbrowski, Radwański (78' Mróz), Kocaba, Szmyt (66' Nowogoński) – Reguła (66' Kosidis).
Korona Kielce: Dziekoński – Długosz, Budnicki, Soteriou, Pięczek, Matuszewski – Svetlin, Remacle (88' Strzeboński) – Davidović (69' Niski), Błanik – Nikolov (46' Antonín).
Sędzia: Wojciech Myć (Włodawa)
Żółte kartki: Yakuba, Sypek (KGHM Zagłębie Lubin) – Nikolov, Błanik (Korona Kielce)
Widzów: 5 032.
Fot. Grzegorz Ksel





