Długosz po Radomiaku: Rywal zabił nas naszą własną bronią
W 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom 1:3. – Zawiedliśmy dziś siebie samych i społeczność, która jest wokół Kielc i Korony – powiedział Wiktor Długosz, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Kielczanie ponieśli pierwszą porażkę od ośmiu ligowych starć, gdyż ostatnia miała miejsce z Górnikiem Zabrze 2:4 pierwszego grudnia ubiegłego roku. – Zawiedliśmy dziś siebie samych i społeczność, która jest wokół Kielc i Korony. Ciężko jest coś powiedzieć tak na gorąco. Na pewno jesteśmy dumni z tej serii, ale bardzo żałujemy, że ona zakończyła się w taki sposób i z tym przeciwnikiem – podkreślił.
Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli starcie gdyż już w trzeciej minucie objęli prowadzenie, jednak błędy w defensywie sprawiły iż skończyli na tarczy – To był wymarzony początek, wszystko było tak jak tego byśmy chcieli i myślę, że ta zdobyta bramka nas uśpiła. Od razu straciliśmy gola po czym inaczej się już grało, bo Radomiak cofnął się niżej w ustawieniu 5-4-1 i ciężko było nam sforsować ten mur. Rywal zabił nas naszą własną bronią czyli kontrami. Dwa wybicia piłki za plecy i niestety – zakończył Wiktor Długosz.
Kolejny pojedynek „żółto-czerwoni” rozegrają w sobotę (5 kwietnia). Wyjazdowe starcie z Lechem Poznań rozpocznie się o godzinie 20.15.
Fot. Grzegorz Ksel





