Zieliński: Radomiaka nigdy nie należy lekceważyć
W 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Radomiakiem Radom. – My mimo wszystko postaramy się zachować chłodną głowę, bo tam się trzeba skupić na grze i prezentacji umiejętności piłkarskich – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Kielczanie notują serię czterech meczów bez porażki. Czy wszystko, co zaplanował szkoleniowiec jest zatem realizowane? – Duże fragmenty tego, co robimy na treningach, zostają w jakiś sposób, wyartykułowane na boisku. Widać postęp i jakąś automatyzację, powtarzalność zachowań. Wiadomo, że są jeszcze rzeczy, które musimy poprawić, ale ja jestem zadowolony. Zespół dobrze reaguje na nowe ustawienie, miejmy nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej – wskazał.
– My nie mamy jakiś większych problemów. Rzeczywiście moglibyśmy w jeszcze większym stopniu poprawić finalizacje sytuacji. Można poprawić również reakcje i wybór ostatniego podania i finalnej myśli pod bramką przeciwnika. Tu jednak rzeczywiście nadal jest sporo rzeczy do poprawy i musimy cały czas pracować. Wychodzimy z fajnymi akcjami, dobrą fazą przejściową, ale nie do końca wyciskamy tyle ile można i nad tym trzeba cały czas pracować – dodał.
W ostatnich dwóch potyczkach na murawę Korona wychodziła w takim samym zestawieniu personalnym. – Zespół jest zaangażowany w proces treningowy i to, co się dzieje. Na chwilę obecną jedenastka wyjściowa desygnowana w dwóch ostatnich meczach spisuje się na tyle poprawnie, że nie wymaga drastycznych retuszy. Ci, którzy pracują muszą czekać na swoją szansę. To normalne – podkreślił.
Przed nami derby starego województwa kieleckiego. Historia ekstraklasowych spotkań między zespołami Korony i Radomiaka liczy sobie cztery konfrontację, z których aż trzykrotnie górą wychodzili kielczanie i raz padł remis.
– Przygotowujemy się jak najlepiej do tego starcia, mając swój plan na rywala. Zdajemy sobie sprawę, że atmosfera na tym meczu będzie bardzo gorąca i że możemy tam liczyć tylko na siebie, bo naszych fanów tam nie będzie. Przypatrywałem się od dawna tym pojedynkom kielecko-radomskim, bo pochodzę z tego regionu i wiem, jak to wszystko wygląda. Znam wagę meczu derbowego i znam także relacje między tymi miastami. To wszystko się oczywiście nakłada na to spotkanie. My mimo wszystko postaramy się zachować chłodną głowę, bo tam się trzeba skupić na grze i prezentacji umiejętności piłkarskich. Wówczas będzie dobrze – zaznaczył doświadczony szkoleniowiec.
„Zieloni” aktualnie znajdują się w strefie spadkowej z dorobkiem 6 punktów i mają trzy „oczka” straty do najbliższych rywali, dwa brakują im do bezpiecznej strefy. Jacek Zieliński ostrzega jednak przed lekceważeniem radomian.
– Gra tam paru zawodników, którzy jak na polskie warunki są piłkarzami nietuzinkowymi. Rocha, Wolski, teraz dobrze wygląda Peglow oraz Ouattara. Jest tam wielu zawodników, którzy mają odpowiedni poziom. To naprawdę solidny zespół, któremu teraz akurat nie idzie. Mecze derbowe rządzą się swoim prawami, bo liczy się w nich to, co będzie na boisku. Zdajemy sobie sprawę, że rywale będą mocno zmotywowani. Potrafią takie starcia grać, co pokazali przeciwko Cracovii (zwycięstwo 2:1- przyp. red.), a też byli wtedy w ciężkiej sytuacji. To sygnał ostrzegawczy dla nas, że Radomiaka nigdy nie należy lekceważyć – podsumował.
Piątkowa konfrontacja (20 września) z Radomiakiem rozpocznie się o godzinie 18.00.
Fot. Maciej Urban





