Dziekoński: będziemy walczyć i chcemy zapunktować z Legią
Korona Kielce w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy zagra przy pełnym stadionie z Legią Warszawa. – To jest piękna sprawa gdy cały stadion przychodzi nas dopingować. To unosi nas na duchu i pomaga. Mam nadzieję, że po meczu razem będziemy świętować – powiedział Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
„Wojskowi” nie mają najlepszych wspomnień ze stadionu przy Ściegiennego 8. W ostatnim sezonie kielczanie pokonali ich w Pucharze Polski po dogrywce 2:1 oraz w rozgrywanym w lutym ligowym spotkaniu zremisowali 3:3.
– Nastroje są bardzo dobre, wiemy, że przyjeżdża Legia, czyli jeden z tegorocznych faworytów ligi. Na pewno nie będzie to łatwy mecz, ale rok temu pokazaliśmy, że u siebie potrafimy z nimi punktować – zaznaczył.
Podopieczni Gonçalo Feio dobrze weszli w nową kampanię. Przed tygodniem w pierwszej kolejce Ekstraklasy „Wojskowi” pokonali 2:0 KGHM Zagłębie Lubin. Z kolei wczoraj (w czwartek 25 lipca - przyp. red.) okazali się lepsi od walijskiego Caernarfon Town FC 6:0 w pojedynku drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA (o którym więcej pisaliśmy TUTAJ).
– Legia zawsze ma jakość i widać, że wykonuje dobre transfery. Wczoraj wyglądało to bardzo dobrze. Grali z drużyną, od której my mamy większą jakość i z nami będzie im ciężej. Wiemy, z jaką drużyną się zmierzymy, tego nie trzeba przedstawiać i w niedzielę przyjeżdżają się bić z nami – wskazał golkiper.
W pierwszym meczu sezonu Korona Kielce przegrała w Szczecinie z miejscową Pogonią 0:3. Mimo tego jednym z najjaśniejszych punktów drużyny był właśnie wychowanek Jagiellonii Białystok. Czy 20-latek czuje, że wiele może zależeć od jego postawy w kolejnym starciu przeciwko jeszcze lepszemu rywalowi? – To się okaże, ciężko mi powiedzieć jak będzie wyglądał mecz z Legią. Mamy swój plan na niego. Jeśli chodzi o spotkanie w Szczecinie, gdzie straciliśmy trzy bramki to za dużo. Ten mecz nie pokazał, żebym musiał wyjmować trzykrotnie piłkę z siatki. Myślę, że tego było za dużo, a to jak będzie wyglądał mecz z warszawiakami, to się okaże – podkreślił młodzieżowiec.
W ostatnim pojedynku bramki padły głównie po indywidualnych błędach defensorów. – Pracujemy nad tym, wiemy, że pare błędów w obronie popełniliśmy. Cały czas staramy się je wyeliminować, wiadomo, że każdy może popełnić błąd i od tego jest druga osoba, żeby go naprawić. Tak naprawdę, sztab pokazał nam, co w tamtym meczu wyglądało źle i co musimy jak najszybciej poprawić. W tym tygodniu właśnie nad tym pracujemy – opisywał.
Bukmacherzy nie dają Koronie wielkich szans na zapunktowanie w najbliższej konfrontacji. Jak podchodzą do tego sami zawodnicy? – Nie obchodzi nas to, kto ile daje nam szans. Wiemy, że gdy będziemy drużyną, tak naprawdę z każdym możemy rywalizować. Jeśli każdy z nas będzie realizował swój plan na ten pojedynek, to ten mecz będzie dobry. Wiadomo, że będzie to ciężki pojedynek, ale będziemy walczyć i chcemy zapunktować z Legią – podsumował Xavier Dziekoński.
Fot. Grzegorz Ksel





